REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dom ogrzejesz nie tylko węglem czy gazem

Marcin Lekki2013-11-29 05:59
publikacja
2013-11-29 05:59

Gdy w mediach pojawiła się informacja, że możliwy jest zakaz ogrzewania domów węglem, na wielu Polaków  padł blady strach. Ogrzewanie gazem jest bowiem dużo droższe, a inwestycja w pompę ciepła - bardzo kosztowna. Czym więc ogrzać dom, żeby było tanio i ekologicznie?

OPIS
Źródło: Thinkstock

Poza węglem i gazem popularnymi sposobami ogrzewania są olej opałowy i grzejniki elektryczne. Przy budowie domu coraz więcej osób rozważa instalację grzewczą opartą na pompie ciepła. Istnieje również  wiele mało znanych  i ciekawych sposobów na ciepły dom, tj. ogrzewanie nadmuchowe, wykorzystanie biomasy czy promienników na podczerwień.

Bez grzejników też można ogrzać dom

Technologia ogrzewania nadmuchowego polega na podgrzaniu powietrza w piecu centralnym i jego rozprowadzenie do pomieszczeń poprzez system kanałów. Ciepłe powietrze jest wdmuchiwane przez kratki nawiewne (w domu nie ma więc tradycyjnych grzejników). Piec centralny może być zasilany gazem, olejem opałowym, pompą ciepła, a nawet przez sieć ciepłowniczą.

Źródło: youtube.pl

Jedną z głównych zalet tej technologii jest wielofunkcyjność. System nadmuchowy może również służyć jako klimatyzacja, dzięki czemu powietrze będzie odpowiednio nawilżone i oczyszczone. Zarówno użytkownicy tego rozwiązania, jak i eksperci są zgodni  – komfort korzystania z ogrzewania nadmuchowego jest bardzo wysoki. Niestety, takie systemy pracują głośniej niż tradycyjne. Poruszające się powietrze może też łatwiej przemieszczać kurz i pył. Poza tym technologia ogrzewania nadmuchowego najlepiej działa w dużych pomieszczeniach. W domu o powierzchni mniejszej niż 100 m2 na pewno się nie sprawdzi.

węgiel» Zakaz palenia węglem - ekologiczno-gospodarcze rozdwojenie jaźni
Koszt instalacji ogrzewania nadmuchowego jest wyższy niż tradycyjnego – za sam piec zapłacimy co najmniej kilkanaście tysięcy złotych. Koszt samego ogrzewania jest porównywalny z tradycyjną instalacją.

Zyskujemy, gdy korzystamy z innych funkcji (jak klimatyzacja), które można dodawać w trakcie użytkowania. Szacuje się, że w takim wypadku oszczędności  eksploatacyjne mogą sięgnąć 30% w porównaniu do, zasilanej tym samym paliwem instalacji tradycyjnej. Przy ogrzewaniu nadmuchowym trzeba również pamiętać o wymianach filtrów w systemie kanałów.

Ogrzewanie jak słońce

Inną mało popularną, a bardzo ciekawą metodą ogrzewania jest wykorzystanie podczerwieni. Działanie jest bardzo proste – na ścianie lub suficie wieszamy panele emitujące promieniowanie podczerwone, czyli dokładnie to samo, które emituje słońce, i  podłączamy je do prądu. Nośnikiem ciepła nie jest więc powietrze, ale powierzchnie (podłoga, ściany, sufit), meble oraz osoby znajdujące się w pomieszczeniu. Dzięki panelom poczujemy się w domu, jak na świeżym powietrzu w słoneczny, chłodny dzień. Aby ogrzewać dom w ten sposób, potrzebna jest przystosowana do tego instalacja elektryczna – panele mogą być podłączane do gniazda 230V, ale przy budowie dobrze pomyśleć o oddzielnym obwodzie elektrycznym oraz odpowiednim umiejscowieniu gniazd. Zaletą takiej metody ogrzewania jest brak konieczności wydzielania kotłowni w budynku, montowania grzejników i kominów. Ogrzewanie podczerwienią jest dobre dla alergików i astmatyków – nie wysusza bowiem powietrza. Instalacje są długowieczne – eksperci twierdzą, że działają  nawet 30-60 lat. Problemem może być rozmieszczenie paneli. Ciepło będzie nam bowiem tylko wtedy, gdy będziemy w zasięgu ich promieniowania.

Źródło: youtube.pl

Jeśli chodzi o koszty ogrzewania podczerwienią, to opinie są bardzo zróżnicowane. Niektórzy twierdzą, że nie ma różnicy między ogrzewaniem prądem w sposób tradycyjny i  przy użyciu paneli. Według zwolenników tej metody oszczędności w eksploatacji mogą sięgać nawet 50% w stosunku do tradycyjnych form ogrzewania. Koszty inwestycji zależą od jakości i liczby paneli (do dużego pomieszczenia może być potrzebnych kilka). Ceny paneli zaczynają się od kilkuset złotych, a lepsze i ładniejsze (w postaci luster czy obrazów) mogą kosztować nawet kilka tysięcy złotych.

Pelet – ekologiczna alternatywa dla węgla

Coraz popularniejszym źródłem energii staje się pelet, czyli rodzaj biomasy. Pelet to po prostu sprasowane i przetworzone odpady drzewne (trociny i wióry), wyrabiane bez żadnych dodatkowych składników. Jego wartość opałowa jest wprawdzie niższa niż ekogroszku, jednak zawartość popiołu, czyli części niepalnej, jest znikoma (poniżej 0,5%, przy ekogroszku nawet 10%).

Źródło: youtube.pl

węgiel» Nie ma alternatywy dla węgla
Pelet może być dobrym wyborem dla osób, które już mają założoną instalację grzewczą, a chcą jedynie wymienić piec. Koszt zakupu i montażu wysokiej jakości kotła na pelet,którego moc wystarczy do ogrzania 200-metrowego domu, to około 10 tys. zł. Jest to inwestycja ekologiczna, więc można postarać się o dotację na zakup pieca. Tonę peletu można kupić za ok. 700-900 zł. Według wyliczeń ekspertów, na roczne potrzeby ogrzewania 120-metrowego domu powinno wystarczyć 3 tony peletu.

Ogrzewanie nadmuchowe, na podczerwień czy spalanie peletu będą, z powodów ekologicznych, coraz bardziej popularne. Z pewnością mogą być skuteczną alternatywą zarówno dla węgla i gazu jak i dla tradycyjnej instalacji cieplnej. Jednak w zależności od sytuacji i ogrzewanego budynku, koszty inwestycji i eksploatacji mogą się bardzo różnić.

Marcin Lekki
Bankier.pl

m.lekki@bankier.pl 

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (56)

dodaj komentarz
me0wn
U mnie oszczędne ogrzewanie okazało się wyjście z gazu do paneli słonecznych z fotowoltaiki ozebiomar. Nie mam nawet co porównywać wcześniejszej metody ogrzewania domu do tej co mam teraz bo to przepaść między nimi. Panele słoneczne w naszym domu to był strzał w 10
~janem
w zeszłym sezonie wymieniłem palnik olejowy na pelletowy bo dla mnie oprócz ogrzania domu ważna jest też ekonomia.
~juraszek
A co z pompami ciepła? Może i koszty początkowe są spore, ale zwrócą Ci się w przeciągu dwóch lat. Wiem to z doświadczenia (pompa water-furnance od ecothermu), próbuję przekonać moją teściową do podobnego zakupu :)
~addas
Ja korzystam z pieca na ekogroszek z Gizexu i muszę przyznać, że działa bez zarzutów. W dodatku nie wydaję majątku na ogrzewanie. ;)
~bizon
Jeśli już pellet, to raczej kocioł kombi (drewno-pellet) wtedy są większe możliwości kontrolowania wydajność/ekonomii spalania.
~Olek
Ja tak jak Marcin ogrzewam węglem ze smarttransu, wychodzi taniej, mniej z tym roboty bo węgiel mają dobry, wiec wystarczy dwa razy dziennie dołożyć i elegancko się pali.
~marcin123
Ogrzewam swój dom weglem i wychodzi mi bardzo tanio poniewaz wegiel zamawiam w Smarttrans. Maja tam towar pierwszej jakosc dodatkowo ceny sa o wiele niższe niz w innych placówkach
~general
My dogrzewamy sobie panelami na podczerwień 225 i 300 W kupionymi w SaveTime. Cieplutko w mieszkaniu mamy, a czemu panele? Mieszkamy na nowym osiedlu na obrzeżach miasta i wszystko musimy mamy na prąd, dlatego zdecydowaliśmy się sprawdzić jak poradzą sobie takie panele. Cóż, przyznać trzeba, że nawet dobrze sobie radzą.
~Forinox
Ja dom ogrzewam elektrycznie grzejnikami http://www.infrapanel.pl
~Floryda
Najlepiej zadbać na etapie projektowania domu o optymalny współczynnik trzymania ciepła. Trzeba odejść od tradycyjnych pustaków czy cegły. Dobrze nadaje się do tego YTONG. Konieczne jest też docieplenie murów zewnętrzne. 180m2 powierzchi ogrzewam zimą drewnem kominkowym (sezonowany dąb, grab itp). Oczywiście sam kominek musi mieć Najlepiej zadbać na etapie projektowania domu o optymalny współczynnik trzymania ciepła. Trzeba odejść od tradycyjnych pustaków czy cegły. Dobrze nadaje się do tego YTONG. Konieczne jest też docieplenie murów zewnętrzne. 180m2 powierzchi ogrzewam zimą drewnem kominkowym (sezonowany dąb, grab itp). Oczywiście sam kominek musi mieć przystosowaną moc i wielkość. Ciepło rozprowadzam po całym domu (leci przez kratki). Temperatura w całym domu zimą jest 23-26 stopni. Palę w kominku od 20.00 do 23.00. Koszt opału w postaci drewna na zimę wynosi mnie 900-1.300 zl. Jedyną wadą jest konieczność przynoszenia drewna do domu z drewutni. Przy takiej zimie jak obecna palę co drugi dzień. Temperatura nie spada poniżej 22 stopni.

Pierwotnie paliłem olejem. W kotłowni stoi jeszcze piec, którego wykorzystuję do podgrzewania wody przez cały rok ale i tu zamierzam przestawić się na panele słoneczne. Już uruchomiłem procedurę instalacyjną. Także mam dmuchawę elektryczną jako alternatywę, która latem robi za klimatyzację a zimą może grzać.

Moja rada jest taka, żeby nie zdawać się na jedno źródło ciepła. W Polsce rynek opałowy działa tak, że w momencie wzrostu popularności jakiejś formy opału (prąd, węgiel, olej, groszek, drewno czy te trociny, o których mowa w artykule) nagle zaczynają rosnąć jego ceny, co zaburza pierwotny rachunek ekonomiczny. Znam takich, którzy rzucili się na groszek, bo był tani, ale teraz żałują. Trzeba po prostu mieć kilka alternatywnych źródeł ogrzewania.

PS Endi nie wydurniaj się i nie cytuj głupka, który pisał pod moim nickiem swoje głupoty. Trochę powagi chłopie.

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki