REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WALUTYDolar poniżej 3,50 zł. „Zielony” doznał zapaści

2026-01-28 10:00
publikacja
2026-01-28 10:00

Ostatnie 24 godziny przyniosło załamanie notowań dolara amerykańskiego. W rezultacie kurs dolara na polskim rynku spadł poniżej 3,50 zł i pogłębił blisko 8-letnie dno. Równocześnie frank szwajcarski osiągnął historyczne notowania zarówno na parze z dolarem, jak i z euro.

Dolar poniżej 3,50 zł. „Zielony” doznał zapaści
Dolar poniżej 3,50 zł. „Zielony” doznał zapaści
fot. Kurt Amthor / / imageBROKER

Takiej zmienności na rynku walutowym nie widzieliśmy od dawna. Jeszcze w środę wieczorem bez jakiejś ewidentnej przyczyny kurs EUR/USD wystrzelił w górę i po raz pierwszy od czerwca 2021 roku osiągnął poziom 1,20 USD. I choć w środę rano "eurodolar” nieco się skorygował, to wciąż sytuacja nadal wygląda, jakby dolarowi ktoś wyciągnął dywan spod nóg.

Miało to swoje konsekwencje także na polskim rynku, gdzie notowania amerykańskiej waluty po raz pierwszy od wiosny 2018 roku spadły poniżej 3,50 zł. We wtorek późnym wieczorem na niezbyt już płynnym rynku złotego dolara kwotowano nawet po 3,4838 zł.

W środę rano kurs USD/PLN wprawdzie podniósł się do 3,5007 zł, ale dynamiczne wyłamanie dołem z wielomiesięcznego trendu bocznego stało się faktem i na gruncie analizy technicznej zapowiada to dalszą przecenę „zielonego”. Teraz najbliższym przystankiem jest poziom 3,40 zł, a następnym wieloletnie minima ze stycznia 2018 roku leżące na głębokości 3,30 zł.

W kontekście dolara warto pamiętać, że dziś wieczorem poznamy decyzję Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Co prawda kolejna obniżka stóp procentowych w Fedzie nie jest oczekiwana, ale analitycy spodziewają się raczej „gołębiego” komunikatu i zapowiedzi dalszego luzowania polityki monetarnej w USA. A to z pewnością nie sprzyjałoby dolarowi w średnim i długim terminie.

Wakacje na giełdzie

Coś się wreszcie ruszyło także na parze euro-złoty. Kurs euro po raz pierwszy od kwietnia ubiegłego roku znalazł się poniżej granicy 4,20 zł. W środę o 9:48 euro było wyceniane na 4,1994 zł. - Kurs EUR/PLN konsekwentnie stara się wykorzystać przecenę dolara do złamania poziomu 4,20. Ta sztuka udała się wczoraj (4,1960 na zamknięciu), choć widać, iż umocnienie przychodzi złotemu z trudem. Jest to dość zastanawiające, zważywszy na okoliczności wyraźnie sprzyjające polskiej walucie – napisali ekonomiści ING w swoim porannym raporcie.

- Poza wspomnianą deprecjacją dolara (pozytywnie wpływającą na waluty rynków wschodzących) należą do nich mocne dane makro ostatnich dni. Z jednej strony zbudowały one przekonanie o solidnym tempie wzrostu gospodarczego w IV kw. 2025, z drugiej istotnie zredukowały prawdopodobieństwo cięcia stóp procentowych NBP w lutym – dodali.

Frank szwajcarski nigdy nie był tak mocny

Wbrew historycznym korelacjom osłabieniu dolara towarzyszy umocnienie franka szwajcarskiego. W przeszłości obie waluty uchodziły za „bezpieczną przystań” i obie umacniały się w reakcji na wzrost ryzyka geopolitycznego czy pogorszenie sentymentu wśród inwestorów. Teraz jest inaczej. Dolar traci, a frank zyskuje i to pomimo nowych rekordów cen akcji na Wall Street.

We wtorek wieczorem kurs EUR/CHF spadł w okolice 0,9150 franka za jedno euro. Nigdy wcześniej wspólnotowa waluta nie była tak tania w relacji do CHF. Podobnie rzecz ma się z jedną z najstarszych par walutowych świata, czyli kursem USD/CHF. Ten poprzedniej nocy spadł nawet poniżej 0,76 franka za jednego dolara i wyznaczył najniższy poziom w historii, jeśli nie liczyć krótkotrwałego zamieszania z sierpnia 2011 roku – tuż przed „zamrożeniem” kursu franka w relacji do euro.

Na szczęście dzięki sile złotego notowania pary frank-złoty utrzymały się w ramach obowiązującego od zeszłorocznego kwietnia trendu bocznego. O poranku helwecka waluta kosztowała 4,5637 zł i była o 1,7 grosza tańsza niż dzień wcześniej.

Strach czy chciwość? Sprawdź nasz nowy wskaźnik nastrojów na rynku!

Strach czy chciwość? Sprawdź nasz nowy wskaźnik nastrojów na rynku!

Nasz nowy indeks agreguje dane rynkowe oraz zachowania inwestorów, aby odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy na rynku przeważa obecnie euforia i żądza zysku, czy może ostrożność i obawy przed spadkami.

Jest to polski odpowiednik popularnego amerykańskiego Fear and Greed Index. Narzędzie zostało jednak w pełni dostosowane do specyfiki lokalnego rynku. Obejmuje nie tylko notowania z GPW, ale także rynek długu oraz dane na temat aktywności społeczności Bankier.pl, największego forum inwestorskiego w Polsce.

Metodologia Indeksu Strachu i Chciwości Bankier.pl opiera się na analizie sześciu komponentów: impetu, siły, szerokości i zmienności rynku, awersji do ryzyka, a także aktywności społeczności Bankier.pl.

KK

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
sterl
Już widzę zarobionych na giełdach i funduszach w USA jak im wypłacają taczkami pieniądze i kupują bułki w piekarni za to.
yaro800
To nie jest dobra informacja. Słaby dolar to problemy niemieckich eksporterów do USA, a to zaraz spowoduje nasze problemy z eksportem. Poza tym stajemy się za drodzy dla inwestorów. To zaszło już za daleko.
wic
Wygląda na to że wkrótce pojawią się kredyty dolarowe.
tomitomi
jak zejdzie $ do 2,50 pln ,to po kartofle będę latał do New Yorku !!!

na razie dobieram ,,

;-))
szprotkafinansjery
Dobieranie i uśrednianie w dół to najlepsza strategia, kiedyś na pewno odbije - dolar albo inwestorowi :)
mkx
Czekam na 2,00pln. To jest godziwa wycena.
dasbot odpowiada mkx
Wartość wewnętrzna USD równia się 0 (słownie: zero, null, nada, nilch, etc). USA są bankrutem. Ich armia nie ma takiej siły jak w 1945, kiedy mogła "gwarantować:, czytaj wymusić jego powszechne stosowanie. FED już monetyzuje dług rządowy, bo coraz mniej frajerów ma apetyt na ich papiery niewartościowe. Brakuje tylko powszechnego Wartość wewnętrzna USD równia się 0 (słownie: zero, null, nada, nilch, etc). USA są bankrutem. Ich armia nie ma takiej siły jak w 1945, kiedy mogła "gwarantować:, czytaj wymusić jego powszechne stosowanie. FED już monetyzuje dług rządowy, bo coraz mniej frajerów ma apetyt na ich papiery niewartościowe. Brakuje tylko powszechnego bojkotu ich towarów i produktów, a papierowe imperium złoży się jak domek z kart. To jest proces, który trochę potrwa, ale jedno jest pewne. Jest to proces nieodwracalny..............Clown world.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki