Do Dziennika Ustaw, w którym opublikowano znowelizowane prawo zamówień publicznych, wkradł się błąd. Ustawodawca naprawił go poprzez sprostowanie - podaje "Rzeczpospolita".
Art. 92 ust. 1 zmienionego prawa zamówień publicznych, nakazuje powiadamiać niezwłocznie po wyborze najkorzystniejszej oferty wszystkich wykonawców, którzy złożyli oferty. Przepis ten zawiera trzy punkty, z których pierwszy nakazuje powiadamiać o wyborze najkorzystniejszej oferty, drugi - informować o wykonawcach, których oferty odrzucono, trzeci natomiast mówi o powiadamianiu o wykonawcach, którzy zostali wykluczeni z postępowania.
Do ostatniego z tych punktów wkradł się błąd, ustawodawca chciał bowiem, aby o wykluczeniu wykonawców informować tylko w sytuacji "- jeżeli postępowanie jest prowadzone w trybie przetargu nieograniczonego, negocjacji bez ogłoszenia albo zapytania o cenę". Problem zasadza się na tym, że cały ten wiersz wraz z myślnikiem przesunął się o jeden wers niżej i w takiej formie opublikowany został w Dzienniku Ustaw z 2006 r. nr 79, poz. 551.
Ten na pozór nieistotny błąd mógł jednak wprowadzić wiele niepotrzebnego zamieszania. Na podstawie opublikowanej formy przepisu, zamawiający informowałby o wyborze najkorzystniejszej oferty, odrzuceniu ofert oraz wykluczeniu wykonawców tylko w razie postępowania w przetargu nieograniczonym, negocjacjach bez ogłoszenia i zapytaniu o cenę. Oznaczałby to, iż w przetargu ograniczonym wykonawcy nie byliby powiadamiani o tym, kto zwyciężył, nie wiedzieliby również, że ich oferty zostały odrzucone. Dlatego też w Dzienniku Ustaw 1nr 106, poz. 719, ukazało się sprostowanie owego błędu.
AJ
Na podstawie: "Rzeczpospolita"
wik, "Mała pomyłka w druku, duże konsekwencje"
Do prawa zamówień publicznych wkradł się błąd
2006-06-29 11:38
publikacja
2006-06-29 11:38
2006-06-29 11:38































































