REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Do końca tygodnia czas na podpisanie większości umów w ramach SAFE

2026-05-25 07:01, akt.2026-05-25 12:31
publikacja
2026-05-25 07:01
aktualizacja
2026-05-25 12:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Agencja Uzbrojenia do końca tego tygodnia musi podpisać umowy w ramach programu SAFE w formule samodzielnych zakupów. Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zapowiedziała już, że do końca maja zawartych zostanie 40 nowych kontraktów, a część z już podpisanych ma być refinansowana.

Do końca tygodnia czas na podpisanie większości umów w ramach SAFE
Do końca tygodnia czas na podpisanie większości umów w ramach SAFE
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

8 maja polski rząd podpisał z Komisją Europejską umowę pożyczkową w ramach programu SAFE, która zatwierdzona została jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie. W ramach SAFE Polsce przysługuje 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł.

Najpierw KE wypłaci Polsce 15-proc. zaliczkę w wysokości 6,5 mld euro, która powinna trafić do Polski w najbliższych dniach.

W dniu podpisania umowy z Komisją wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w maju Agencja Uzbrojenia będzie aneksowała zawarte już umowy, ale też podpisze kilkadziesiąt nowych. Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówiła o 40 nowych umowach do końca maja. W planowanych aneksach do umów chodzi przede wszystkim o wskazanie pożyczek z SAFE jako nowego źródła ich finansowania; taki krok pozwoli na uwolnienie - i przeznaczenie na inne cele - zarezerwowanych pierwotnie na te cele środków z budżetu MON.

W czwartek w Tallinie Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w ostatnich dniach maja wraz z delegacją wyruszy w objazd po zakładach zbrojeniowych w kraju, gdzie podpisywane będą kontrakty.

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z unijnym rozporządzeniem w sprawie mechanizmu SAFE, umowy zawierane przez jedno państwo muszą zostać podpisane do 30 maja, by mogły zostać objęte finansowaniem z programu – to tzw. zakupy w formule single procurement. Reszta zakupów dokonywanych po tym terminie musi być realizowana w charakterze common procurement, czyli co najmniej przez dwa państwa biorące udział w programie.

W przypadku Polski wspólne zamówienia stanowią zdecydowaną mniejszość – rząd położył bowiem nacisk na samodzielne zakupy, przede wszystkim w polskich zakładach zbrojeniowych. Z szacunków rządu wynika, że zamówienia w formule common procurement stanowić będą ok. 30 proc. wszystkich kontraktów.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył podczas uroczystości zawarcia umowy z KE, że w pierwszej kolejności rząd skupi się właśnie na aneksowaniu zawartych już umów. - W pierwszej kolejności aneksowanie umów, które są zawarte: to jest bardzo ważna umowa na systemy antydronowe, system SAN. Kolejne rzeczy to jest produkcja w Hucie Stalowa Wola, np. Borsuki, sprawa marynarki wojennej - budujemy okręt Ratownik, zakup amunicji to jest bardzo ważny temat - wskazywał szef MON.

Jednym z priorytetów staje się zatem system antydronowy San, na którego 18 baterii umowę o wartości ok. 15 mld zł podpisano 30 stycznia. Na jedną baterię systemu składają się 3 plutony ogniowe i jeden pluton wsparcia. Cały system obejmuje więc 52 plutony ogniowe, 18 plutonów dowodzenia i 703 pojazdy.

San składa się z kilku elementów. Są to: armaty Bushmaster kalibru 30 mm i Pit-Radwar kalibru 35 mm (dostarczą je odpowiednio norweski koncern Kongsberg i Polska Grupa Zbrojeniowa, w którym kluczowym podwykonawcą jest polska firma APS), szybkostrzelne karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm (system opracowany przez Zakłady Mechaniczne Tarnów, nazywany „potworem z Tarnowa”), wyrzutnie pocisków rakietowych 70 mm (wyprodukowane przez Kongsberga) oraz systemy walki radioelektronicznej, mobilne radary i inne elementy pozwalające na sieciocentryczne zarządzanie zwalczaniem bezzałogowców (dostarczane m.in. przez polską firmę APS systemy SKYctrl).

Pierwsze 3 plutony ogniowe systemu mają zostać przekazane armii do końca 2026 r. Zakończenie dostaw wszystkich 18 baterii przewidywane jest na 24 miesiące od podpisania umowy – czyli do końca stycznia 2028 r.

Wskazując projekty, które przy pomocy środków z SAFE mają zostać zrealizowane jako pierwsze, szef MON wskazał sprzęt produkowany przez Hutę Stalowa Wola (HSW), przede wszystkim bojowe wozy piechoty Borsuk – następcę używanych od ponad pół wieku wozów BWP-1.

Nowej umowy na Borsuki należy spodziewać się jeszcze w maju. Zdaniem prezesa PGZ Adama Leszkiewicza, będzie ona obejmowała więcej pojazdów niż zamówione w marcu ub. r. 111 sztuk za ok. 6,5 mld zł. W sumie w ramach SAFE, HSW otrzymać ma ponad 20 mld zł. Docelowo Wojsko Polskie ma otrzymać niemal 1,5 tys. takich pojazdów w różnych wersjach; Borsuki staną się tym samym jednymi z najpowszechniej używanych w Siłach Zbrojnych pojazdów.

Kwestia modernizacja Marynarki Wojennej i program Bezpieczny Bałtyk

Na ten cel, w oparciu o szacunki rządu z lutego, z SAFE przeznaczone ma zostać ok. 3,4 mld zł. Program zakłada refinansowanie kontraktów na budowę okrętu ratowniczego Ratownik, okrętu hydrograficznego Hydrograf oraz nowoczesnych niszczycieli min Kormoran II – wszystkie z nich powstać mają w polskich stoczniach i zakładach zbrojeniowych. MON, w kontekście Marynarki Wojennej, mówiło też o finansowaniu z SAFE zakupu bezzałogowych morskich systemów uzbrojenia.

Dalsze kontrakty mają dotyczyć innych zdolności wojska. Jak informował pod koniec lutego rząd, duża część środków ma zostać przeznaczona na projekty związane z programem umacniania wschodniej granicy „Tarcza Wschód”. Poza systemem San chodzi tu m.in. o inwestycje w rozpoznawcze i uderzeniowe bezzałogowce (np. FlyEye i Gladius od Grupy WB), systemy minowania narzutowego Baobab-K, a także różnego rodzaju systemy rozpoznawcze - jak radary Sajna.

Wśród innych zakupów sprzętu dla wojska zaplanowano m.in. wzmocnienie polskiej artylerii - to z jednej strony zakupy kolejnych armatohaubic Krab i samobieżnych moździerzy Rak, a z drugiej - zakupy amunicji.

W planach są także duże zakupy sprzętu zagranicznego. To przede wszystkim tankowce powietrzne, czyli samoloty zdolne do tankowania innych w locie. W Europie producentem takich samolotów jest koncern Airbus, którego samolot A330 MRTT jest już szeroko wykorzystywany przez europejskie państwa NATO. Miliardy złotych mają także zostać wydane na kwestie cyberbezpieczeństwa, a także zdolności kosmiczne.

Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska, która jest największym beneficjentem programu, wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów. Środki przysługujące Polsce mają zostać wydane przede wszystkim na szybkie dozbrojenie Wojska Polskiego - zwłaszcza poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów.

Szef MON udaje się do Kanady; rozmowy o udziale tego kraju w programie SAFE

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz udaje się w poniedziałek do Kanady; w Ottawie spotka się z ministrem obrony Davidem McGuintym, by omówić m.in. udział Kanady w programie SAFE. Obaj ministrowie odwiedzą też targi obronne CANSEC. Wicepremier spotka się też z kanadyjską Polonią i weteranami.

Wizytę w Kanadzie Kosiniak-Kamysz rozpocznie w poniedziałek wieczorem od spotkania z Polonią w Toronto; minister odwiedzi tamtejsze koło Stowarzyszenia Polskich Kombatantów. W planach jest wręczenie odznaczeń – Złotych Medali Wojska Polskiego – weteranom, m.in. Powstania Warszawskiego i bitwy o Monte Cassino oraz zasłużonym działaczom polonijnym.

Następnie Kosiniak-Kamysz uda się do Ottawy, gdzie we wtorek spotka się z ministrem McGuintym. Obaj ministrowie, poza spotkaniem bilateralnym wezmą udział w kanadyjskim Forum Przemysłu Obronnego.

We wtorek po południu zaplanowane jest bilateralne spotkanie ministrów, w tym podpisanie listu intencyjnego dotyczącego współpracy z Kanadą w ramach programu SAFE. W ubiegłym tygodniu Parlament Europejski wyraził zgodę na to, by Kanada dołączyła do unijnego programu SAFE; oznacza to, że państwa europejskie będą mogły realizować finansowane z programu projektu wspólnie z Kanadą.

Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała w poniedziałek dziennikarzom, że Kanada zainteresowana jest m.in. zakupem dronów w polskim przemyśle zbrojeniowym. Przypomniała, że o ile termin na podpisanie kontraktów z SAFE na sprzęt przeznaczony tylko dla Polski upływa z końcem maja, to termin na zakupy wspólne z innymi państwami jest dłuższy; jednym z państw, z którymi Polska ma złożyć wspólne zakupy w polskim przemyśle, jest właśnie Kanada.

Szef MON podkreślił w poniedziałek na konferencji prasowej w Krakowie, że żadne środki z programu SAFE nie zostaną zmarnowane. - Jeżeli nie w pojedynczym zakupie, to w zakupie kilku państw członkowskich będziemy chcieli je wydać. Zachęcamy do zakupów w polskim przemyśle. Kanada kupi polski sprzęt wojskowy, to jest myślę fenomenalna wiadomość - zaznaczył Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, „będziemy o tym informować na bieżąco z Toronto, z Ottawy”.

Wicepremier zapowiadał już w ubiegłym tygodniu, że jednym z tematów rozmów w Kanadzie będzie większe zaangażowanie tego kraju w Europie. Obecnie kanadyjscy żołnierze są już zaangażowani we wzmacnianie wschodniej flanki NATO – są m.in. państwem ramowym brygady NATO na Łotwie, której częścią są także polscy żołnierze.

W środę szef MON odwiedzi odbywające się w Ottawie targi CANSEC, gdzie odwiedzi stoiska najważniejszych kanadyjskich firm zbrojeniowych i technologicznych, jak CAE, Bombardier i MDA Space. W delegacji szefowi MON towarzyszyć będą m.in. wiceszef MAP odpowiedzialny za kwestię przemysłu obronnego Konrad Gołota oraz Sobkowiak-Czarnecka.

W targach CANSEC – największej tego typu imprezie w Kanadzie – ma wziąć udział ok. 300 firm. W tym roku Polska będzie tzw. Spotlight Nation, czyli krajem, któremu poświęca się szczególną uwagę. Sobkowiak-Czarnecka zwróciła uwagę, że w targach biorą udział także polskie firmy, w tym zarówno przedstawiciele państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, jak i firm prywatnych. – Natomiast dla nas nie ma państwowego czy prywatnego przemysłu – my promujemy jeden polski przemysł zbrojeniowy – podkreśliła.

Po spotkaniu w Warszawie premierów Marka Carneya i Donalda Tuska w sierpniu ub.r. Kanada i Polska podpisały bilateralny plan współpracy w dziedzinie obrony oraz utworzyły grupę roboczą ds. przemysłu obronnego. W kwietniu br. pierwsze spotkanie kanadyjsko-polskiego komitetu sterującego odbyło się w Ottawie i wskazało nowe możliwości współpracy zarówno w handlu, inwestycjach oraz energetyce, jak i w dziedzinie obronności.

Natomiast w marcu br. podczas Dnia Przemysłu Obronnego Kanada-Polska w Warszawie spotkało się ponad 150 przedstawicieli rządu, przemysłu, a także mediów. Prezentowano m.in. realizowane z udziałem Polski rozwiązania oraz przedstawiono list intencyjny w sprawie 1 mld dolarów amerykańskich wsparcia ze strony Export Development Canada, agencji promującej kanadyjski eksport.(PAP)

mml/ ero/ par/

from/ mml/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
matheous
"Do końca tygodnia czas na podpisanie większości umów"

zamykamy oczy i podpisujmy na chybcika, żeby tylko kasę na papierze wydać, bo przepadnie.
jak zwykle przy środkach unijnych będą rozwalone na bzdety, zeby tylko wydać.

ciekawe, które linie produkcyjne uzbrojenia w Polsce są gotowe na realizacje
j2oen
Tusk i jego szkodniki zadłużają nasze wnuki. Dostaną dobre posadki w radach nadzorczych polskich fili Niemieckich koncernów zbrojeniowych które niczym wampir wstaną z trumny spijając ten Polski dług.
bankster-kreator
SAFE - to jest ten Miś kredytowy naszych czasów... My będziemy tym Misiem otwierać oczy wszystkim pokoleniom które będą spłacać tego Misia przez pół wieku...
devu
"Do końca tygodnia czas na podpisanie większości umów w ramach SAFE" - inaczej pieniądze trafią na zachód. A technologia np. dronowa starzeje się w tępie liniowym. Za rok, leżaki magazynowe będą musiały przejść modernizację - baterie, elektronika etc. Tu ważniejszy jest potencjał wytwórczy niż zakup z półki. Ale nasi politycy "Do końca tygodnia czas na podpisanie większości umów w ramach SAFE" - inaczej pieniądze trafią na zachód. A technologia np. dronowa starzeje się w tępie liniowym. Za rok, leżaki magazynowe będą musiały przejść modernizację - baterie, elektronika etc. Tu ważniejszy jest potencjał wytwórczy niż zakup z półki. Ale nasi politycy uwielbiają nietrafione inwestycje, szczególnie jeśli te pompuje kapitał do obych - Niemiec, Francji czy USA.
tomitomi
'' Mądry żyje z głupiego , a głupi z roboty '' !
jerrysss
Jeśli ktoś mi powie, że wybranie sprzętu, sprawdzenie go, wynegocjowanie kontraktu, podpisanie do określonego dnia (w ciągu sześciu tygodni) nie powoduje, że jest się na straconej pozycji negocjacyjnej i się kilkukrotnie przepłaci - to go wyśmieję. Można oczywiście kupić sprawdzoną technikę sprzed 30 lat z amunicją z importu za pierdyliardy Jeśli ktoś mi powie, że wybranie sprzętu, sprawdzenie go, wynegocjowanie kontraktu, podpisanie do określonego dnia (w ciągu sześciu tygodni) nie powoduje, że jest się na straconej pozycji negocjacyjnej i się kilkukrotnie przepłaci - to go wyśmieję. Można oczywiście kupić sprawdzoną technikę sprzed 30 lat z amunicją z importu za pierdyliardy dolarów, ale to chyba kpina. Zamiast wykorzystać ten wielki dług, który pokolenia będą spłacać do modernizacji wojska, naszej gospodarki, do rozdania zleceń tysiącom polskich firm, w tym startup-om - znowu ulegamy jakiejś ideologii. Dlaczego zgodziliśmy się na takie chore warunki? Czy to podstęp polegający na tym, że od czerwca to Komisja Europejska będzie miała decydujące słowo? Czy nasz los jako tania siła robocza w niemieckich montowniach jest już, z powodu naszej głupoty - przesądzony?
hylobiusnews
A słynne zaliczki już dotarły na nasze konta bankowe?
Bo pierwsza kasiora już dawno miała być. Nawet była konferencja z balonikami i konfetti.
I oprocentowanie też jest znane, jak mniemam?

Powiązane: SAFE - unijne pożyczki na obronność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki