666 mln dolarów w 5 dni - takiego wyniku może pozazdrościć Diablo IV większość gier, nawet tych oczekiwanych ze stajni Blizzarda. Rekordy zostały także pobite w liczbie sprzedanych kopii fizycznych i cyfrowych. Gra przebiła nawet World of Warcraft, Diablo 2 czy Warcraft 3.


"Świeże mięso" wołał Rzeźnik w Diablo III. Teraz spokojnie Blizzard może do niego dołączyć, skandując "świeże dolary". Na scenę powrócili archanioł Inarius (który według gier-online przemawia głosem prawie Andrzeja Dudy) oraz demonica Lilith (Danuta Stenka) - patologiczni rodzice rodzaju ludzkiego - by snuć plany, knuć i taplać się we krwi wrogów. Do tego dodajmy anioły i demony, które może i od czasu do czasu ze sobą walczą, jednocześnie lubiąc. Nic więc dziwnego, że zaledwie w pierwszym tygodniu Bizzard naliczył ponad 270 mln godzin, które gracze spędzili przed monitorami, zaangażowani w rozgrywki.
Podsumowanie pierwszego tygodnia sprzedaży Diablo IV (premiera odbyła się 6 czerwca) rzuca niemal na kolana. Okazuje się, że to nie tylko najdroższa gra w serii (zakup na konsole zaczyna się od 349 zł), ale i rekordowa niemal pod każdym względem.
Tak wielki sukces jest pochodną kilku trików, które zastosowali twórcy. Przede wszystkim gra jest nie tylko dla fanów serii, ale i "świeżynek". Oznacza to, że nie trzeba przechodzić poprzednich części czy oglądać poprzednich rozgrywek, by móc się odnaleźć w Sanktuarium. Wystarczy samouczek. - Staramy się poszerzyć grupę odbiorców - zaznaczył producent Rod Fergusson w wywiadzie dla gamesradar+. - Nie chcemy, by odstraszyła ich IV w tytule. Ułatwieniem było m.in. umiejscowienie akcji 50 lat po wydarzeniach z Diablo III - dodaje. Z drugiej jednak strony firma wyraźnie puszcza oko do wiernych fanów, tworząc "krowi poziom".
Marketingowcom Blizzarda należą się wyrazy szacunku (nie czołobitne, ale bliskie). Twitter rozgrzał hasztag #diabloIV, a Megan Fox obiecała, że każdemu, kto straci głowę, całą krew lub w inny mniej lub bardziej spektakularny sposób wyzionie ducha w grze, wygłosi mowę pogrzebową. Czy pochwalną? To się okaże.

#DiabloIV is here, embrace the bloodshed.
— Diablo (@Diablo) June 6, 2023
Share videos of your in-game death on Twitter or TikTok using #DiabloDeaths for a chance to have your eulogy read by @meganfox on June 8th. pic.twitter.com/dSgG2yuNbS
Artyści Halsey i Suga stworzyli oficjalny teledysk do utworu Lilith, w której część scen kręcono w katedrze Chapelles des Jesuites w północnej Francji. Tamtejszy sufit wymalowano w motywy gry.
Nie byłoby jednak takiego sukcesu, gdyby nie udział samych fanów w promocji, którzy zostali jedynie lekko popchnięci w plecy przez marteking. Lotem błyskawicy rozeszła się bowiem wieść o sklepie ze słodyczami w Londynie, który sprzedaje słodkości w kształcie serc czy demonów z gry.
Zapewne nimi zajadał się pierwszy tysiąc graczy, którzy wzięli udział w wyścigu do 100 poziomu. Zwycięzcy - streamerowie Rob2628 - zajęło to 54 godzin grania.
Blizzard już przygotowue patcha dla Diablo IV
Jak się okazuje trzy tygodnie na rynku to odpowiedni czas na wypuszczenie pierwszego patcha, który ma naprawić już przechodzącą do legendy grę Diablo IV. Jego wprowadzenie będzie wymagać wyłączenia serwerów.
Wśród prawek, które zajmują podobno 13 stron (Diablo celuje w liczby, które się "kojarzą"), znalazły się te niemal standardowe, a więc poprawa balansu i szlifowanie wydajności gry, ale i tj.
- utrata postaci przy utracie połączenia z serwerem (mają być odsyłane do miasta, by uniknęły niebytu),
- poprawa Podziemia Koszmarów (można będzie zdobyć więcej punktów doświadczenia),
- klejnoty będą przeniesione na osobną kartę.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.























































