REKLAMA
WAŻNE

David Bowie - wizjoner i multiinstrumentalista także w finansach

Michał Żuławiński2016-01-11 11:03analityk Bankier.pl
publikacja
2016-01-11 11:03

David Bowie był zdecydowanie jedną z najbarwniejszych postaci świata muzycznego ostatnich dekad. Mało kto jednak wie, że wśród instrumentów, na których z powodzeniem grał Brytyjczyk, znajdowały się także instrumenty finansowe.

"David Bowie zmarł w spokoju otoczony przez rodzinę po odważnej 18-miesięcznej walce z rakiem" – napisano dziś rano na profilach 69-letniego wokalisty w portalach społecznościowych. W trakcie trwającej pięć dekad kariery Bowie pozostawił po sobie dokonania nie tylko na polu muzyki, ale i finansów.

Chodzi o tzw. „Bowie bonds” czyli instrumenty finansowe oparte o przyszłe wpływy z praw autorskich do 287 utworów z 25 albumów wydanych przed 1990 r. Obligacje Bowiego zostały wyemitowane w 1997 r., a ich nabywcą został amerykański potentat rynku ubezpieczeniowego Prudential. Mimo zainteresowania ze strony fanów, nabywca całej emisji nie zdecydował się na dalszą odsprzedaż na rynku wtórnym.

Pionierskie posunięcie finansowe, w którym Bowiemu pomagał bankier David Pullman, przyniosło 55 mln dolarów. Część z tych środków artysta przeznaczył na… wykupienie praw do innych swoich utworów, które pozostawały w posiadaniu jednego z jego poprzednich menadżerów. Przez 10 lat obligacje przynosiły inwestorom stopę zwrotu w wysokości 7,9% (wobec 6,37% w przypadku 10-letnich obligacji amerykańskiego rządu). W 2004 r. agencja ratingowa Moody’s obniżyła rating dla obligacji Bowiego z poziomu A3 (siódmy najwyższy) do Baa3 (dziesiąty najwyższy, jeden poziom powyżej „ratingu śmieciowego”).

Powodem takiej decyzji była słabnąca sprzedaż płyt z muzyką oraz obniżenie ratingu jednej z firm fonograficznych. Dodatkowo rozpoczynała się właśnie era internetu, a wraz z nią nielegalnego ściągania utworów z sieci.

Nie wszystkie szczegóły dotyczące emisji zostały podane. Według większości relacji „Bowie bonds” wygasły w 2007 r., choć niektóre przekazy podają, że stało się to dopiero w 2012 r. Po tym okresie David Bowie znów czerpał pełnię korzyści z tytułu posiadania praw autorskich do swoich utworów.

Grając na instrumentach finansowych, David Bowie przetarł szlak, którym potem poszli inni artyści. Do najbardziej znanych należą m.in. James Brown, Iron Maiden czy Rod Stewart. Przyszłe wpływy z tantiem na sprzedaż wystawiali także spadkobiercy wykonawców, autorzy tekstów czy wręcz całe firmy fonograficzne.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego.

Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~ROBob
wszystkie reinkarnacje muzyczne od poczatkow w Berlinie do BlackStar sa genialne...

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki