REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Daniel Obajtek pod lupą śledczych. Trzeci wniosek o uchylenie immunitetu

2026-05-07 11:12, akt.2026-05-07 12:28
publikacja
2026-05-07 11:12
aktualizacja
2026-05-07 12:28

Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował w czwartek do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu europosłowi Danielowi Obajtkowi (PiS) w związku z podejrzeniem podania przez niego nieprawdy w deklaracjach podatkowych. To już trzeci wniosek o uchylenie immunitetu Obajtkowi.

Daniel Obajtek pod lupą śledczych. Trzeci wniosek o uchylenie immunitetu
Daniel Obajtek pod lupą śledczych. Trzeci wniosek o uchylenie immunitetu
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował, że chodzi o śledztwo objęte nadzorem procesowym przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie, wszczęte jednak przez Naczelnika Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie w styczniu 2026 roku. Jest to efekt kontroli celno-skarbowej w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatku dochodowego od osób fizycznych za 2020 rok - rozpoczętej w czerwcu 2024 r.

Skierowany w czwartek do PE wniosek – podał prok. Nowak – dotyczy podejrzenia popełnienia przez Obajtka dwóch przestępstw skarbowych - niewykazania przychodów z nieodpłatnych świadczeń w łącznej kwocie 3 030 879 zł zarówno w korekcie deklaracji PIT-36 za 2020 r., jak i w deklaracji DSF-1 za 2020 rok.

Odnosząc się do skierowania wniosku o uchylenie mu immunitetu Obajtek - obecnie europoseł PiS, w latach 2018-2024 prezes Orlenu - ocenił na portalu X, że „miało być pociąganie go do odpowiedzialności za współpracę z Saudyjczykami, za fuzję Orlenu z Lotosem, za małe reaktory atomowe” i sprawy te „albo umarzają”, „albo kontynuują i się tym chwalą”. „Szukają więc pseudoafer (…). Czekam na wniosek o uchylenie mi immunitetu za to, że źle przeszedłem przez pasy” – napisał europoseł.

Rzecznik PK poinformował, iż ustalono m.in., że w 2020 r. Obajtek był właścicielem nieruchomości położonej w gminie Choczewo, zabudowanej budynkiem dawnego dworu, a na podstawie umowy z 2018 r. nieruchomość ta miała zostać nieodpłatnie użyczona Fundacji Pomocy i Więzi Polskiej „Kresy RP”. Zgodnie z postanowieniami umowy znajdujący się na terenie tej nieruchomości dwór miał zostać zmodernizowany i wyremontowany na koszt Fundacji, a następnie przeznaczony na centrum rehabilitacyjno-szkoleniowe.

Prace remontowe o wartości co najmniej 3 005 829 zł – podał rzecznik PK - zostały wykonane w latach 2018-2019, natomiast w kwietniu 2020 r. umowa użyczenia została rozwiązana za porozumieniem stron. „W związku z remontem dworku doszło do wzrostu wartości nieruchomości o kwotę około 3 mln zł. W momencie zwrotu użyczonej nieruchomości Daniel Obajtek uzyskał przychód odpowiadający wartości nakładów poniesionych przez Fundację na remont należącego do niego dworu” – podał prok. Nowak. To właśnie ten przychód, dodał, nie został uwzględniony w złożonej przez Obajtka korekcie deklaracji PIT-36 za 2020 rok ani w deklaracji DSF-1 o wysokości daniny solidarnościowej za 2020 rok (dodatkowego podatku płaconym przez osoby fizyczne od dochodów przekraczających 1 mln zł rocznie).

Ponadto - podał rzecznik PK - w deklaracjach za 2020 r. Obajtek „nie wykazał także przychodu z tytułu bezgotówkowego dofinansowania przez ORLEN S.A. kosztów opieki medycznej”. Skutkować to miało natomiast zaniżeniem należnego PIT za 2020 r. o ponad 960 tys. zł oraz należnej daniny solidarnościowej za 2020 r. o ponad 120 tys. złotych.

We wpisie na X Obajtek napisał, że wszystkich rozliczeń dokonywało Centrum Usług Korporacyjnych. Natomiast co do nieruchomości w Choczewie Obajtek stwierdził, że była ona oddana do użytkowania „na wiele lat przez Fundację Pomocy i Więzi Polskiej »Kresy RP«” i to „nie on ponosił koszty, nie było w związku z tym żadnego przysporzenia”.

To już trzeci wniosek do PE o uchylenie Obajtkowi immunitetu. Pierwszy skierowano w grudniu 2024 r. i dotyczył on zawarcia przez Orlen dwóch umów na usługi detektywistyczne z firmą wskazaną przez Obajtka. Według prokuratury Obajtek nadużył uprawnień i wyrządził spółce szkodę na niemal 400 tys. zł. Akt oskarżenia w tej sprawie skierowano do sądu pod koniec grudnia 2025 roku. Obajtek napisał wtedy m.in., że „Wydano polecenie: oskarżyć Obajtka! I polecenie wykonano” i dodał, że postępowanie prokuratury zweryfikuje sąd.

Drugi wniosek do PE skierowany został natomiast w lipcu 2025 roku. Chodziło o prawę podejrzeń o złożenie fałszywych zeznań w postępowaniu przed sądem dotyczących jego znajomości z dziennikarzem Piotrem Nisztorem oraz wycofania ze sprzedaży na stacjach Orlenu jednego numeru tygodnika „Nie”, w czasie gdy Obajtek był prezesem Orlenu. Parlament Europejski uchylił w tej sprawie immunitet Objatkowi 28 kwietnia br. Obajtek stwierdził wtedy, że „jest dumny, iż podjął decyzję, żeby jedno wydanie tego haniebnego pisma (...) zostało wycofane ze stacji”, a - jak dodał - „ten lewacki parlament odbiera mu immunitet”.

Uchylenie immunitetu europoselskiego następuje każdorazowo w odniesieniu do konkretnej sprawy.(PAP)

nl/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
hylobiusnews
Nuuuudaaaaa.....
Co tym biciem piany Tusk przykrywa?
polonu
. sprawić odpowiednie lanie za wygląd
pink_panthera
Zamiast zajac sie narastajaca mafia ukrainska to kreca baty na swoich za pieniadze podatnikow. Hanba!
kaczyslaw_
Al Capone poszedł siedzieć za podatki.
maxykaz
Jak widac żyjemy w systemie gdzie problemem jest to że nie wy kazał przychodu a nie to że za darmoche mu wyremontowali dworek. Nas okradają podatkami i nic sie nie zmieniło. Dalej są fundacje, fundacyjki i kasa dla swoich.
samsza
Wiemy, wiemy gdzie ta "lupa śledczych" jest, na pewno nie na Zonda.

To samo z panem A, znaleziono wejście, gościa co powiedział, że pan A listę podpisów fałszował, więc lupa zajęła się przepytywaniem 6000 osób z tej listy, jak się okazało, że nikt pana A nie pamięta, grafolog powiedział że to nie pan A podspisy składał,
Wiemy, wiemy gdzie ta "lupa śledczych" jest, na pewno nie na Zonda.

To samo z panem A, znaleziono wejście, gościa co powiedział, że pan A listę podpisów fałszował, więc lupa zajęła się przepytywaniem 6000 osób z tej listy, jak się okazało, że nikt pana A nie pamięta, grafolog powiedział że to nie pan A podspisy składał, a to nie, to na tego gościa co się tak upierał oparto zarzut, że nie fałszował sam, a kazał fałszować. Po co lupa była zajęta tymi 6000 pogadanek? tracono kasę i czas ?
hylobiusnews
Piana!
Piana była bita!
A pod pianą były geszefty albo kryzysy.

Powiązane: Daniel Obajtek

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki