REKLAMA

Czytam, oglądam, polecam. Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora w Polskim Instytucie Ekonomicznym

2020-07-02 06:00
publikacja
2020-07-02 06:00
Bankier.pl

"Czytam, oglądam, polecam" to publikowane u progu weekendów artykuły, w których goście redakcji Bankier.pl dzielą się swoimi kulturalno-ekonomicznymi rekomendacjami. Sprawdźcie, po jakie tytuły sięgają w wolnym czasie ci, których nazwiska znamy ze świata finansów.

Gościem Bankier.pl jest dziś i swoimi rekomendacjami dzieli się Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora ds. Badań i Analiz w Polskim Instytucie Ekonomicznym, komentator wielu danych makro i bieżących wydarzeń ekonomicznych.

#1 Nasze Pokolenie

Autorem książki „Pokolenie ’89. Młodzi o polskiej transformacji” jest mój kolega z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Jakub Sawulski. Jestem tylko trochę starszy od Kuby, więc w miarę wpisuję się w prezentowany w tej książce głos pokolenia, które nie za bardzo pamięta PRL. Polecam tę książkę z kilku powodów. Po pierwsze –  to lektura obowiązkowa dla wszystkich osób, które żyły w poprzednim systemie i patrząc dziś na to młode pokolenie, często załamują ręce, nie rozumieją go i dziwią się, że nie pamięta już tych trudnych czasów, „w jakich przyszło nam żyć w PRL-u, gdy nie było niczego w sklepach” itd. Zwykle w takich momentach ucinam rozmowę, bo jeżeli głównym zarzutem wobec naszego pokolenia ma być to, że nie pamiętamy dawnych czasów, to chętnie przypomnę, że pokolenie poprzednie nie pamięta przecież czasów wojen, w których przyszło żyć ich rodzicom. Możemy dzielić się różnymi doświadczeniami. Siłą różnych pokoleń jest trochę inny sposób patrzenia na świat.

W książce pada ważna teza: dla pokolenia ludzi, którzy PRL pamiętają co najwyżej jak przez mgłę, to nie tamten okres jest punktem odniesienia dla tego, jak żyjemy. To pokolenie porównuje się już do warunków bardziej zachodnioeuropejskich. Przełomowym momentem jest dla niego moment wejścia Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku. Od tego momentu naszym odnośnikiem jest sytuacja w Irlandii, Wielkiej Brytanii czy Niemczech, krajach, w których zresztą wielu Polaków szukało i do dziś szuka szczęścia na emigracji. Jakub pisze o tym, że dla młodego pokolenia punktem odniesienia nie jest te 85 proc. krajów, które mają niższy poziom rozwoju niż Polska, ale 15 proc. krajów, które są bardziej rozwinięte niż ona. Oraz że to młode pokolenie ma swoje bolączki, które wyrastają z kwestii związanych ze przemianami ustrojowymi – m.in. ograniczony dostęp do mieszkań.

Drugi ważny wymiar tej książki dotyka rynku pracy. To pokolenie debiutowało na nim właśnie w czasach kryzysu z 2008 roku, gdy dochodziło do załamania gospodarki, co rzutuje na jego długoterminowe postawy.

Książka jest pełna także innych wątków – m.in. na temat zaangażowania młodego pokolenia w życie społeczne i publiczne czy raczej awersji do niego. Proszę zauważyć, że to młode pokolenie wychowało się w przeświadczeniu, że wszystko, co publiczne, ma łatkę czegoś gorszego.

Książka Jakuba Sawulskiego jest głosem pokolenia, które próbuje pokazać, że nie jest generacją nieudaczników, ludzi żyjących z głową w chmurach, ale ludzi, którzy również mogą czegoś oczekiwać od świata, jaki zaprojektowali im ich rodzice.

/ Archiwum autora

#2 Zrozumieć inne pokolenie

"Oni" Teresy Torańskiej to wywiady z ludźmi, którzy odpowiadali za wprowadzanie nowego reżimu po II wojnie światowej. Jest to ten okres w historii Polski, który zawsze nasuwał u mnie pytanie, „jak właściwie mogło do tego dojść”. Sięgając po tę książkę, ciekawiło mnie bardzo, co było w głowach ludzi, którzy ten nowy ustrój mieli wprowadzić. Torańskiej udało się przybliżyć ich sposób myślenia.

Polecam tę książkę wszystkim tym, którzy próbują zrozumieć, co tak naprawdę wydarzyło się w Polsce powojennej. W dużej mierze to wcale nie tylko wojna „przeorała” polskie społeczeństwo, ale właśnie końcówka lat 40. i 50. zmieniły nas nie do poznania w kwestiach obyczajowości, zróżnicowania społecznego, wykształcenia itd. Powstało społeczeństwo bardzo homogeniczne i o wiele bardziej tradycyjne w stosunku do tego, jakim było jeszcze przed wojną. Wdrażana w tamtym czasie rewolucja socjalistyczna częściowo na trwałe zmieniła nasz kraj. Niektóre zjawiska, jakie dziś obserwujemy, wydają nam się być typowe dla Polaków od zawsze, być naszą wieloletnią tradycją, a tymczasem jest to wytwór tego, jak kraj zmieniali po wojnie Bierut z Gomułką.

Książka może spodobać się osobom, które próbują zrozumieć teraźniejszość, bo ona ma silne korzenie w okresie powojennym. Był to czas w mojej opinii bardzo ciekawy, analizowany w dużej mierze pod kątem czarnej karty historycznej, rzadziej ze względu na ówczesne przemiany społeczno-gospodarcze. Czas, który postrzegam trochę jako grubą kreskę, która przekreśliła część wcześniejszej polskiej tożsamości.

Torańska ani nie wybiela, ani nie oskarża bohaterów swojej książki, po prostu z nimi rozmawia. Interesująca jest motywacja projektantów tamtych czasów, przeświadczenie, że tworzą lepszy ład, ale też na przykład fakt, że część osób, z którymi rozmawia autorka książki, w efekcie czuła się zdradzona i oszukana przez system, który sami współtworzyli.

#3 Zrozumieć szczęście

To wystąpienie w ramach popularnego TEDx-u łączy ze sobą 2 elementy. Pierwszy to element badawczo-analityczny. To wyjątkowy opis zaprezentowanych w telegraficznym skrócie wniosków z badania, które prowadziły na Harvardzie trzy pokolenia badaczy - przez 75 lat, na tej samej próbie 700 mężczyzn z różnych warstw społecznych. Badacze chcieli sprawdzić, co wpływa na szczęście i długie życie. Powtarzając wielokrotnie wywiady z tymi samymi ludźmi, za każdym razem pytano ich, co jest ważne i jak oceniają swój poziom szczęścia.

Drugi to kluczowy wniosek, który dotyczył relacji międzyludzkich. To, jak budujemy więzi z innymi wpływa na długość życia, zdrowie, stan umysłu, otwartość, na poczucie szczęścia. I nie chodzi tu o relacje w mediach społecznościowych, ale realne, których może być mało, ale które powinny być prawdziwe, nie toksyczne.

Nagranie powinno się spodobać każdemu, kto poszukuje odpowiedzi na pytanie o to, co tak naprawdę jest ważne w życiu i do czego warto dążyć. To przesłanie dotyczące relacji było dla mnie ciekawe, a fakt, że jest poparte badaniami, to warto przynajmniej o nim wiedzieć.

#4 Nie chciałbym żyć w świecie Jokera

Po „Jokerze” od razu spodziewałem się Oscara, ale tym razem chcę się odnieść nie tyle do samej gry aktorskiej, co do podejścia do tematu. To film o tym, jak świat, w którym funkcjonujemy, czyli otoczenie ekonomiczne i społeczne może determinować bardzo niepokojące, skrajne postawy i zachowania.

Głównego bohatera filmu poznajemy w czasie kryzysu gospodarczego. To świat, w którym dochodzi do strajku śmieciarzy, którzy nie chcą wywozić śmieci z ulic Gotham City. Joker, to człowiek, który ma problemy psychiczne i od którego opieka społeczna i zdrowotna odwraca się plecami, uznając, że jego schorzenie jest czymś, co należy piętnować. Bez leków, opieki i wsparcia, popada w skrajne szaleństwo, dokonując strasznych rzeczy. Jak w soczewce widać w tym filmie proces, który doprowadza człowieka do takiego stanu.

Film w tle historii Jokera pokazuje też rewolucję, która doprowadza do masowych zamieszek i rozbojów na ulicach. Niedawno obejrzałem go po raz drugi i muszę przyznać, że wydarzenia ostatnich tygodni w USA, związane z protestami w ramach akcji Black Lives Matters, bardzo przypominały sceny z jego drugiej części. Chciałbym, żeby ten film był przestrogą dla ludzi, którzy myślą nad tym, w którą stronę powinien zmierzać świat w erze post-Covidowej.

#5 "Rok za rokiem" w nieznane

Ten dość mocno futurystyczny serial w kilku odcinkach pokazuje kolejne lata życia brytyjskiej rodziny. Część sytuacji, jakie się tam dzieją, odnosi się wprost do świata, jaki znamy. A więc świata mediów społecznościowych, botów, skrajnych podziałów społecznych i postpolityki. Wszystko to odbywa się również w warunkach kryzysu gospodarczego. Pojawia się więc wątek tzw. kluczowych zawodów, o których dużo mówi się dziś w Wielkiej Brytanii. Coraz częściej można usłyszeć na przykład, że praca białych kołnierzyków jest przeceniana. Sytuacja epidemii pokazała, że istnieją zawody, bez których niemal niemożliwe jest nasze funkcjonowanie. To lekarze, pielęgniarki, obsługa w sklepach, ludzie na pierwszej linii frontu często nie są odpowiednio wynagradzani. Ten serial między innymi właśnie o tym mówi. Wielu członków serialowej rodziny w trakcie tych kilku odcinków traci pracę i musi dostosować się do nowej zawodowej rzeczywistości. W międzyczasie do głosu dochodzi też nowy reżim polityczny.

Jest tam więcej motywów opierających się o pewne makrotrendy, z którymi mamy do czynienia. Szczególnie ponura jest puenta, której nie chcę zdradzać, a która nawiązuje nie do tego, jak daleko ten świat zaszedł, ale co było genezą tych przemian. Zdradzę tylko, że ta geneza ma podłoże społeczno-gospodarcze. Zachęcam do sięgnięcia po tę brytyjską produkcję.

A co Wy polecacie na weekend? Czekamy na komentarze z propozycjami!

Źródło:
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Czytam, oglądam, polecam

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki