- Noszenie kasy będzie dodatkowym utrudnieniem w pracy - mówi Tomasz Kosiedowski, jeden ze starogardzkich kominiarzy. - Ja mam samochód, ale najgorzej będą mieli ci kominiarze, którzy poruszają się na rowerach, czy małych motorach. Nie mówiąc już o tym, że trzeba będzie tę kasę kupić. Kasa kosztuje około 1500 zł. Za jej pomocą rejestruje się obroty przedsiębiorstw. Fiskus liczy, że wprowadzenie tych urządzeń zwiększy wpływy podatkowe do budżetu Obecnie obowiązkiem posiadania kas objęci są m.in. taksówkarze oraz sklepy i kioski.
Po wizycie u fryzjera lub kosmetyczki otrzymamy paragon z kasy fiskalnej - tak zaprojektowano w resorcie finansów. Plany fiskusa powodują niezadowolenie w wielu zakładach usługowych w calej Polsce, w tym także w Starogardzie Gd. - Obecnie rozliczam się z podatku dochodowego w formie karty podatkowej - mówi Daniel Reikowski, pełnomocnik właściciela zakładu fryzjerskiego Halina w Starogardzie Gd. - Gdy zainstaluję kasę fiskalną, stanie się to dla mnie utrudnieniem, bo na przykład będę musiał zacząć korzystać w jakimś stopni z usług księgowego. Zacznę więc ponosić dodatkowe koszty, a sama kasa też kosztuje. To wszystko może odczuć klient poprzez wzrost cen usług. Planuje się też, że paragony otrzymamy również od krawców, ślusarzy, czy kominiarzy. Dotyczyć to ma również wstępów na m.in. imprezy sportowe, kulturalne, czy rekreacyjne. Wiceminister finansów Jarosław Neneman twierdzi, że resort chce poprzez ten obowiązek ewidencjonować obroty w sferze usługowej. Ma to uszczelnić system podatkowy i w efekcie przynieść budżetowi państwa około 50 mln zł. - Jak nam nie wierzą w ministerstwie, to niech przyjadą i liczą codziennie ilu mamy klientów - dodaje anonimowo jeden ze starogardzkich rzemieślników. Rozporządzenie w tej sprawie ma wejść w życie 1 stycznia 2005 r., ale w ministerstwie dodają, iż usługodawcy będą mieli czas na wprowadzenie urządzeń do 1 czerwca 2005 r. Starogardzcy właściciele zakładów usługowych zapowiadają, że podobnie jak ich koledzy w pozostałych regionach Polski, będą sygnalizować ministerstwu, aby przesunięto ten termin o co najmniej kilka miesięcy.
Protesty taksówkarzy Niedawno sporo mówiło się i pisało o protestach taksówkarzy, którzy bronili się przed wprowadzeniem kas fiskalnych do ich pojazdów. Akcje protestacyjne tej grupy zawodowej odbywały się na ulicach wielu miast. Starciu z resortem finansów taksówkarze nie wygrali i w każdej taksówce obok taksometru musi znajdować się kasa. Tym samym klient korzystający z usługi taksówkarza musi otrzymać potwierdzający jej wykonanie paragon.
Dziennik Bałtycki
Maciej Jędrzyński






























































