Kończy się trudny rok dla firm z branży budowlanej. Z raportu firmy KPMG wynika, że przedsiębiorstwa z tej branży szacują niewielki wzrost w całym 2010 roku – wyniesie on tylko 0,8 proc.
Właściciele firmy z branży budowlanej z niepokojem patrzą na sytuację, w jakiej znalazły się ich przedsiębiorstwa. Co drugi z nich uważa, że kondycja jego firmy jest gorsza od konkurencji. Z kolei 37 proc. stwierdza, że ma obecnie mniej zamówień niż rok wcześniej.
Jednym z głównych problemów napotykanych przez firmy jest możliwość pozyskiwania nowych zamówień. Do tej pory najskuteczniejszą ścieżką były kontakty osobiste z inwestorami, jednak w ostatnim czasie spadła efektywność tej metody. Jak podaje KPMG, obecnie za najefektywniejszą metodę uznawane są umowy długoterminowe i współpraca długofalowa oraz przetargi.
W dodatku co trzecia firma z sektora małych i średnich przedsiębiorstw jest skłonna przyjmować zlecenia z zerową lub ujemną marżą. Z kolei co druga naruszyła swoje zasady zarządzania ryzykiem, aby zdobyć nowy kontrakt.
Przedsiębiorstwa budowlane zdają sobie sprawę z tego, że mają ograniczone możliwości rozwoju. Dzieje się tak głównie za sprawą biurokracji, wysokich kosztów pracy oraz niedostatecznych źródeł finansowania bieżącej działalności firmy.
Właściciele nie patrzą optymistycznie w przyszłość. Chodź przewidywane jest umiarkowane tempo wzrostu na poziomie 3,2 proc. dla tej branży – zdają sobie sprawę, że może to być wzrost niewystarczający, aby wszystkie przedsiębiorstwo mogły utrzymać się na rynku. Ich głównym celem na najbliższe miesiące stanie się więc zwiększania efektywności biznesowej i operacyjnej.
Poza tym firmy z sektora MSP będą skupiały się także na usprawnieniu procesu dokonywania zakupów i wyboru dostawców. 74 proc. z nich jest skłonnych do podjęcia poszukiwań partnera strategicznego.
Więcej w Raporcie: Budownictwo w Polsce. Druga połowa 2010 roku
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl
» W 2020 podatki zniszczą Polskę
» Czy skarbówka usprawni "jedno okienko"?
» Za jednakową pracę musi być taka sama pensja






























































