Cypr zaostrzył przepisy dotyczące wjazdu do kraju dla turystów z Polski. Niezaszczepieni podróżni muszą zrobić dwa testy na obecność COVID-19 – jeden 72 godziny przed wylotem, a drugi po wylądowaniu na wyspie. Powodem wpisania Polski do tzw. czerwonej kategorii jest rosnąca liczba zachorowań na koronawirusa.


Od 28 października Cypr wpisze Polskę na tzw. czerwoną listę, poinformowała Ambasada RP w Nikozji. Powodem zaostrzenia restrykcji dla niezaszczepionych podróżnych przy wjeździe jest rosnąca liczba zachorowań na COVID-19. Podobną decyzję względem Polski podjęły już Czechy oraz Holandia.
Przeczytaj także
Co w praktyce oznacza wpisanie "na czerwoną" listę? Od czwartku (28 października) niezaszczepieni turyści z Polski wybierający się na Cypr muszą liczyć się z koniecznością wykonania dwóch testów na obecność koronawirusa. Pierwszy z nich należy wykonać na 72 godziny przed podróżą, natomiast drugi test PCR po przylocie na wyspę na lotnisku w Larnace lub Pafos. Wynik drugiego testu będzie dostępny online na specjalnej stronie internetowej w ciągu 3 godzin od jego wykonania. Do tego czasu turyści muszą pozostać w samoizolacji.
"Z powyższego obowiązku zwolnione są osoby w pełni zaszczepione oraz pasażerowie, którzy przeszli COVID-19 w przeciągu ostatnich 180 dni (...) Rząd Republiki Cypryjskiej zastrzega sobie jednak prawo do przeprowadzania po przylocie bezpłatnych wyrywkowych testów" – podaje Ambasada RP na Cyprze.
Przeczytaj także
Oprócz Polski na tzw. czerwonej liście jest sporo innych państw, m.in. Austria, Belgia, Chorwacja, Finlandia, Holandia, Irlandia, Islandia, Izrael, Niemcy, Słowacja, Stany Zjednoczone oraz Wielka Brytania.
DF
































































