Historycznie niskie stopy procentowe nie zniechęcają Belgów do oszczędzania w bankach. Dwa największe z nich - KBC i Belfius, zanotowały w 2021 r. wzrost o ponad 6 mld euro na lokatach.


Banki strefy euro muszą płacić 0,5 proc. odsetek, jeśli przechowują pieniądze, których nie mogą zamienić na kredyt, w Europejskim Banku Centralnym (ECB).
Dlatego też belgijskie banki od jakiegoś czasu nakładają ujemne stopy procentowe na zamożnych klientów, firmy i organizacje, które mają zbyt dużo gotówki na swoich rachunkach.
Jak informuje dziennik „Het Belang van Limburg” odsetki w wysokości 0,5 procent są zwykle naliczane od 250 tys. euro, chociaż próg różni się w zależności od banku i klienta.
W ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy banki zarobiły na tym 165 mln euro, wynika z informacji belgijskiego ministerstwa finansów.

Oszczędności poniżej 250 tys. euro mają zerowe oprocentowanie. Okazuje się jednak, że nie zniechęca to mieszkańców Belgii do trzymania pieniędzy w bankach.
Z opublikowanych w tym tygodniu danych za 2021 r. przez dwa największe z nich wynika, że zgromadziły one więcej oszczędności niż rok wcześniej.
31 grudnia 2021 r. na regulowanych rachunkach oszczędnościowych w KBC znajdowało się około 53,79 mld euro, co stanowi wzrost o 7,5 proc. (3,75 mld euro) w porównaniu z rokiem poprzednim.
W państwowym banku Belfius na kontach oszczędnościowych tego samego dnia znajdowało się około 47,9 mld euro, co stanowi wzrost o 6,5 proc. (2,9 mld euro).
Andrzej Pawluszek































































