REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Commerzbank kontra Unicredit. Fuzja bankowych gigantów pod znakiem zapytania

2026-05-18 13:06
publikacja
2026-05-18 13:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Zarząd i rada nadzorcza Commerzbanku zarekomendowały akcjonariuszom odrzucenie dobrowolnej publicznej oferty przejęcia złożonej przez UniCredit, stwierdzając, że oferta nie przewidywała odpowiedniej premii i nie odzwierciedlała fundamentalnej wartości banku – podał bank w poniedziałek w komunikacie.

Commerzbank kontra Unicredit. Fuzja bankowych gigantów pod znakiem zapytania
Commerzbank kontra Unicredit. Fuzja bankowych gigantów pod znakiem zapytania
fot. Lurchimbach, Alessandro Garofalo / / Shutterstock, FORUM

"UniCredit nie oferuje akcjonariuszom Commerzbanku odpowiedniej premii i nie przedstawił spójnego i wiarygodnego planu strategicznego dotyczącego fuzji” – poinformował Commerzbank w poniedziałkowym oświadczeniu.

"Rada dyrektorów i rada nadzorcza Commerzbanku rekomendują akcjonariuszom Commerzbanku nieprzyjęcie oferty” – dodano.

Włoski bank oferuje 0,485 własnych akcji za każdą akcję niemieckiego banku, wyceniając Commerzbank na około 37 miliardów euro.

Domniemana wartość oferty w wysokości 34,56 EUR za akcję była niższa od ceny zamknięcia Commerzbanku w dniu 15 maja, która wynosiła 36,48 EUR. Niezależni analitycy giełdowi ustalili medianę ceny docelowej na około 41,50 EUR.

W komunikacie władz banku podano, że plan UniCredit jest niejasny i wiąże się ze znacznym ryzykiem. Według banku UniCredit znacząco zaniża możliwe straty w przychodach, przecenia synergie i zakłada nierealistyczny harmonogram wdrożenia.

Wakacje na giełdzie

Prezes UniCredit Andrea Orcel, który otwarcie zabiega o przejęcie Commerzbanku od września 2024 roku, w marcu ogłosił formalną ofertę przejęcia, starając się rozszerzyć działalność w największej gospodarce Europy. Oferta została złożona inwestorom Commerzbanku na początku tego miesiąca i obowiązuje do 16 czerwca.

Commerzbank pod przewodnictwem Bettiny Orlopp wielokrotnie krytykował taktykę UniCredit i oskarżał włoski bank o dążenie do zaniżenia wyceny. Rząd niemiecki, drugi co do wielkości inwestor Commerzbanku, od samego początku stanowczo sprzeciwiał się tej transakcji.

Cena oferowana przez UniCredit od jakiegoś czasu jest niższa od wartości rynkowej Commerzbanku i jak dotąd złożono bardzo niewiele ofert sprzedaży akcji. Orcel zaproponował możliwość podwyższenia oferty w przypadku dużego zainteresowania inwestorów lub rozmów z Commerzbankiem.

UniCredit posiada obecnie blisko 27 proc. udziałów w Commerzbanku poprzez akcje bezpośrednie i kontroluje kolejne 12 proc. praw głosu przez instrumenty pochodne, przy czym większość tych instrumentów umożliwia jedynie rozliczenie gotówkowe.

Rząd niemiecki posiada około 12 proc. udziałów w banku.

Orlopp i Orcel prowadzili rozmowy na temat oferty na początku tego roku, ale spotkania zakończyły się brakiem porozumienia i ostatecznie pogłębiły podziały między nimi. Podczas gdy UniCredit wskazywał, że przejęcie poprawiłoby rentowność Commerzbanku dzięki znacznej redukcji kosztów, niemiecki pożyczkodawca odrzucił propozycje jako nierealistyczne i stwierdził, że spowodują one utratę przychodów.

Commerzbank wcześniej deklarował, że jest otwarty na dalsze rozmowy, jeśli UniCredit uwzględni w ofercie kluczowe elementy jego modelu biznesowego. Zażądał również wyższej ceny.

Niemiecki pożyczkodawca zorganizuje swoje walne zgromadzenie akcjonariuszy 20 maja. W ciągu ostatnich pięciu lat frekwencja na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy zawsze była niższa niż 70 proc. kapitału zakładowego.

Akcje Commerzbanku spadają o 1,5 proc., a UniCredit zniżkuje o 1 proc. (PAP Biznes)

kek/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Mirbud sprzedał akcje Torpolu. Wiemy, kto kupił
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
kriso135
Trzymam kciuki żeby Włosi utarli szwabskiego nosa
janek82
Z jednej strony by to cieszyło, z drugiej miałoby to wpływ na mBank, którego większościowym akcjonariuszem jest Commerzbank. A jeśli sobie przypomnisz jak zacofanym i skostniałym bankiem był Pekao, pod zarządem UniCredit, to to przejęcie zablokowałoby jakiekolwiek inwestycje i rozwój banku w Polsce. A to już byłoby negatywne w skutkach Z jednej strony by to cieszyło, z drugiej miałoby to wpływ na mBank, którego większościowym akcjonariuszem jest Commerzbank. A jeśli sobie przypomnisz jak zacofanym i skostniałym bankiem był Pekao, pod zarządem UniCredit, to to przejęcie zablokowałoby jakiekolwiek inwestycje i rozwój banku w Polsce. A to już byłoby negatywne w skutkach dla Polaków, a tego chyba nie chcemy, prawda?

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki