REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co z odszkodowaniem OC, gdy uszkodzone auto już naprawiono? SN podjął uchwałę

2024-09-14 12:30
publikacja
2024-09-14 12:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Gdy uszkodzone auto zostało już naprawione, bądź sprzedane, wysokość należnego odszkodowania z OC powinna odpowiadać kosztom dokonanej naprawy lub różnicy między ceną za sprzedane auto, a jego wartością sprzed wypadku - wynika ze środowej uchwały Sądu Najwyższego.

Co z odszkodowaniem OC, gdy uszkodzone auto już naprawiono? SN podjął uchwałę
Co z odszkodowaniem OC, gdy uszkodzone auto już naprawiono? SN podjął uchwałę
/ Shutterstock

Jak wskazał w uzasadnieniu uchwały sędzia SN Mariusz Załucki "wykazanie szkody w takiej sytuacji nie powinno nastręczać poszkodowanemu nadmiernych trudności, gdyż często ogranicza się po prostu do przedstawienia określonych dokumentów wskazujących na poniesione koszty lub dowodzących ceny sprzedaży". Nie ma więc wówczas potrzeby podczas ustalania tego odszkodowania opierać się na "równowartości hipotetycznych kosztów naprawy".

Uchwałę w składzie siedmiorga sędziów Izby Cywilnej SN pod przewodnictwem prezes tej Izby Joanny Misztal-Koneckiej podjęto w środę w odpowiedzi na skierowany do SN w grudniu zeszłego roku wniosek Rzecznika Finansowego Bohdana Pretkiela.

Rzecznik zapytał SN, jak powinno być ustalane należne poszkodowanemu odszkodowanie w ramach OC w sytuacji zbycia pojazdu w stanie uszkodzonym lub jego uprzedniej naprawy, jeszcze przed ustaleniem wysokości odszkodowania. W wyrokach SN w takich sprawach funkcjonowały bowiem dwa odmienne stanowiska.

Według pierwszego z tych stanowisk wysokość odszkodowania ustalano w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy tzw. metodą kosztorysową na przykład w oparciu o opinię biegłego. Na poparcie takiego stanowiska składy sędziowskie wskazywały, że roszczenie odszkodowawcze powstaje już z chwila wyrządzenia szkody i nie mają znaczenia dla niego późniejsze zdarzenia takie jak sprzedaż uszkodzonego auta, czy jego naprawa przez uzyskaniem odszkodowania.

Wakacje na giełdzie

W ostatnich latach pojawiła się jednak seria wyroków SN, w których w takich sytuacjach odmówiono możliwości ustalenia wysokości odszkodowania w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy. W uzasadnieniach tych orzeczeń podkreślano, że szkoda jest "kategorią dynamiczną" i od momentu jej powstania do momentu jej naprawienia zmienić się może postać i wielkość doznanego uszczerbku, a odszkodowanie nie może przerastać wielkości szkody w chwili jej naprawienia.

Z tym drugim stanowiskiem nie zgadzał się Rzecznik Finansowy, który podkreślał, że "odszkodowanie w kwocie odpowiadającej wysokości hipotetycznych kosztów naprawy powinno być wypłacone również w sytuacjach, gdy poszkodowany sprzedał pojazd czy też dokonał naprawy pojazdu samodzielnie". W innym przypadku - jak dowodził - mogą występować negatywne konsekwencje dla osób najbiedniejszych, które zmuszone są często do "dokonywania prowizorycznych napraw", albo są zmuszone do sprzedaży uszkodzonego pojazdu, choć za uzyskane środki nie mogą kupić nowego auta odpowiadającego klasie uszkodzonego.

Uchwała SN (III CZP 65/23) podjęta w środę głosi jednak, że "jeżeli naprawa pojazdu przez poszkodowanego stała się niemożliwa, w szczególności w razie zbycia lub naprawienia pojazdu, nie jest uzasadnione ustalenie wysokości odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy".

Jak wskazał sędzia Załucki "w sytuacji, gdy poszkodowany dokonał naprawy pojazdu, wysokość szkody jest w zasadzie znana i wyraża się w kosztach, jakie poszkodowany poniósł na dokonanie naprawy i dodatkowo ewentualnie w utracie wartości rynkowej pojazdu ponaprawowego". "W wypadku zaś zbycia pojazdu wyraża się w różnicy pomiędzy ceną uzyskaną za sprzedany nienaprawiony pojazd, a wartością samochodu sprzed wypadku" - dodał.

"Stosowanie metody kosztorysowej, jako ewentualna alternatywa, mogłoby prowadzić do wątpliwości, czemu ma służyć tak dogodny dla poszkodowanego sposób obliczenia wysokości odszkodowania i jednocześnie to budzi zastrzeżenia co do zgodności tego modelu z zasadami naprawienia szkody, a w szerszym aspekcie zadośćuczynienia postulatowi zachowania właściwej dla prawa zobowiązań równowagi między ochroną sytuacji prawnej wierzyciela i dłużnika" - zaznaczył ocenił SN.

Dlatego - jak powiedział - "żądanie odszkodowania jako nieponiesionych kosztów przyszłej naprawy pojazdu jest wykluczone, gdy naprawa jest już niemożliwa, co ma miejsce w razie zbycia pojazdu w stanie uszkodzonym lub jego uprzedniego naprawienia". (PAP)

Autor: Marcin Jabłoński

mja/ godl/ jpn/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki