Co mówi polska przedsiębiorczość

Przedsiębiorcy z sektora MSP, czyli przedstawiciele prawie 99 proc. wszystkich firm w Polsce, kiepsko oceniają sytuację gospodarczą Polski. Z najnowszego badania przeprowadzonego przez wrocławski Instytut Keralla Research wynika, że tak słaba ocena była wystawiona gospodarce krajowej w kryzysowym 2009 r.

Obecnie odsetek przedsiębiorców, którzy twierdzą, że sytuacja gospodarcza kraju pogorszy się, wyniósł 35,7 proc. i wzrósł aż o 16 pkt proc. w stosunku do początku 2009 r., kiedy w Polsce było już wiadomo, że światowy kryzys nas nie ominie. Na polepszenie warunków funkcjonowania gospodarki liczy teraz zaledwie 18,5 proc. badanych. To o 2,2 pkt proc. mniej, niż w poprzednim pomiarze i aż 16,7 pkt proc. (!) mniej, licząc rok do roku. Ubywa zatem optymistów na rzecz pesymistów.

Wykres 1.


Obawy przedsiębiorców o przyszłość krajowej gospodarki mają wymiar żółtej kartki, wystawianej przez small biznes rządowi. Przedsiębiorcy są niezadowoleni z działań rządu w obszarze gospodarki. Składa się na to wiele działań, jak:
  • podniesienie VAT i wiążący się z tym chaos w firmach handlowych,
  • fiasko „jednego okienka”,
  • likwidacja tzw. „kratki”, tj. zabranie impulsu zakupu auta do firmy,
  • brak odpisu VAT-u od paliw,
  • zapowiedź wysokich opłat za autostrady (co będzie mieć wpływ na wzrost cen towarów),
  • rozmontowywanie OFE,
  • rosnący dług publiczny.

To tylko część przykładów generujących lęk o przyszłość – zgłaszanych przez przedsiębiorców w przeprowadzonych podczas badania wywiadach.

Tabela 2.


 

Na własnym podwórku


Optymistyczna jest natomiast diagnoza kondycji własnej firmy przez przedsiębiorców MSP – jest bowiem lepsza w porównaniu do ocen kondycji całej polskiej gospodarki. To jedyny obszar, w którym – wprawdzie nieznacznie – ale zwiększyła się liczba optymistów. Nadzieję, że sytuacja własnej firmy będzie mimo wszystko lepsza podziela 34,2 proc. ankietowanego small biznesu. To 2,2 pkt proc. więcej kwartał do kwartału i 3,3 pkt proc. mniej rok do roku. Nadziei takiej nie wyrażają niestety pesymiści, których zanotowaliśmy 20,3 proc., czyli o 3,1 pkt proc. więcej, niż w poprzednim kwartale i niestety więcej, niż w ubiegłym roku w tym samym czasie, aż o 7,3 pkt proc.

Miarodajność


Kolejne badanie sektora MSP pokaże, na ile optymistyczne prognozy co do oceny kondycji swojego biznesu były celne, a na ile przedsiębiorcy rozminęli się w zderzeniu z twardą rzeczywistością.

Tabela 3.


Z badania na badanie widać jednak, jak small biznes coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że kryzys gospodarczy to nie tymczasowa zapaść, ale długoterminowy problem. Pogląd, że w 2012 r. lub później sytuacja ekonomiczna na świecie i w Polsce się poprawi i kraje wyjdą wreszcie z kryzysu podziela już 66,5 proc. przedsiębiorców. To o 7,6 pkt proc. więcej, niż w poprzednim badaniu i 43 pkt proc., niż rok wcześniej. Natomiast w koniec kryzysu datowany na ten rok wierzy już tylko 9 proc. ankietowanych.

Z analizy badań MSP przeprowadzonych przez Keralla Research w okresie od IV kwartał 2009 – IV kwartał 2010 r. widać wyraźnie, jak realizują się poglądy przedsiębiorców dotyczące końca kryzysu. W IV kwartale 2009 r. nadzieje small biznesu układały się mniej więcej podobnie – prawie 22 proc. liczyło, że jeszcze w 2010 r. gospodarki wyjdą z kryzysu, 23,5 proc. że w 2012 lub później, a 33,5 proc. że w tym roku. W kolejnych badaniach coraz większy odsetek pytanych przedsiębiorców weryfikował swoje opinie. A jak topniały nadzieje sektora mikro, małych i średnich firm ilustruje wykres numer 1.

Wskaźnik nastrojów


Wskaźnik nastrojów przedsiębiorstw KERNA, budowany na podstawie ocen kondycji własnej firmy i krajowej gospodarki, spadł do poziomu -55,6 pkt, wobec -51,3 pkt kw./kw. (-100 min; +100 max). Klimat w firmach sektora MSP jest zatem porównywalny do tego, jaki dominował w I połowie 2009 r. Największy wpływ na końcową niższą wartość wskaźnika miały nienotowane dotąd krytyczne oceny oraz obawy wobec sytuacji gospodarczej Polski – w relacji zarówno do poprzedniego kwartału, jak i licząc rok do roku. Na tym tle relatywnie dobrze – mimo zgłaszanych obaw – przedsiębiorcy spostrzegają sytuację własnej firmy.

Tabela 4.

Natomiast Index ZAIR, oparty na zakupach i rezygnacjach z zakupów przez sektor MSP, dla badanych obszarów wyniósł -51,19 pkt, wobec -53,34 pkt. To niewielki wzrost wobec poprzedniego pomiaru, wskazujący, że firmy MSP w minionym pierwszym kwartale w większości inwestowały tyle samo lub więcej, niż wydatkowały trzy miesiące wcześniej. Na wzrosty sprzedaży do small biznesu mogły liczyć firmy branży IT (oprogramowanie -57,43 pkt), firmy remontowo-budowlane (-47,72 pkt) oraz podmioty modernizujące maszyny i urządzenia (-44,29 pkt). Sprzedaży porównywalnej z poprzednim kwartałem mogą się spodziewać firmy szkoleniowe kształcące pracowników (-32,89 pkt). Wydatkom szkoleniowym sprzyjało zachowania status quo w obszarze zatrudnienia (32 pkt). Inwestycje w infrastrukturę telekomunikacyjną (-83,19) oraz inwestycje w Internet, serwis czy e-sklepy (-67,50) nie były planowane przez MSP, jako pierwszoplanowe. Dlatego oferenci z tych branż na zakupy ze strony small biznes raczej nie mogły liczyć. Natomiast sprzedaż nowych samochodów do firm sektora MSP uległa mocnemu skurczeniu (-71,67 pkt), zwłaszcza w porównaniu do ostatnich kwartałów, co w sposób oczywisty wiąże się ze zmianami przepisów od nowego roku związanych z tzw. kratką.

Wśród przedsiębiorstw w Polsce ok. 99 proc. to firmy mikro (zatrudniające do dziewięciu osób) i małe (od 10 do 49), a ok. 0,8 proc. to przedsiębiorstwa średnie (zatrudniające od 50 do 249 osób). Pozostałe to firmy duże. Wg najnowszych danych prezentowanych przez GUS i ZUS, w Polsce działa aktywnie 2,1 mln firm. Podmiotów mikro, w których występuje tylko jeden płatnik składki ubezpieczeniowej (właściciel), jest w Polsce aż 1,3 mln. Podmiotów, które płacą za więcej niż jedną osobę mamy 856 tys.

Badanie sektora MSP prowadzone jest co kwartał na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie N=600 sektora MSP, w badaniu ujęte są firmy mikro zatrudniające do dziewięciu osób. Firmy do badania losowane z bazy danych GUS (rejestr REGON) i branżowych zestawień bazo-danowych. Błąd pomiaru +-4 proc., poziom ufności 95 proc. Dzięki cykliczności prowadzonego badania możliwe jest systematyczne śledzenie kierunków zmian w firmach.


Izabella Młynarczyk, analityk rynków
Wrocławskiego Instytutu  Keralla Research

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~technokrata

do tego dołożyłbym jeszcze trzeźwe podejście samych przedsiębiorców. kiedy zaczną traktować zasady rynkowe jako podstawę swoich działań to wydaje mi się, że i z przedsiębiorczością powinno być w polsce zdecydowanie lepiej.

weźmy przykład reklam. naprawdę niewiele firm inwestuje w reklamy ograniczając się jedynie do fizycznej obecności swojej firmy, mając nadzieję, że klienci sami się pojawią. na początku też myślałem że to wystarczy mojej firmie. po tym jak przez trzy miesiące jedynie starczało mi na zus i podatki ruszyłem z kampania. ulotki, reklamy w lokalnym radio i wizytówka w panoramie firm. z tej ostatniej mam najwiecej klientów i dlatego największe środki przeznaczam właśnie na reklame w katalogoach. stad tez uwazam, ze duzo zalezy od samych przedsiebiorcow. jak nie zmienia swojego podejscia i nie zaczna myslec bardziej rynkowo, to nawet najlepszy rzad im nie pomoze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Łukasz

Dopóki nie zostaną przeprowadzone reformy traktujące przedsiębiorcę jak człowieka, a nie zło konieczne, dopóty nic się nie zmieni, a pogorszy. Przede wszystkim przyjazne podatki, dalej mała i sprawna administracja publiczna, deregulacja rynku.

Jeżeli te trzy założenia, które wymieniłem zostaną kiedyś wprowadzone to PKB wystrzeli ostro w górę.

Zdrowia!

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne