REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Co dalej z "Rodziną na swoim"?

    Tomasz Jaroszek2009-12-12 06:00
    publikacja
    2009-12-12 06:00
    Trwają spekulacje dotyczące zmian w programie dopłat do kredytów mieszkaniowych. Klienci ubiegający się o kredyty w ramach programu „Rodzina na swoim” obawiają się, że zmiany w ustawie mogą pokrzyżować ich plany skorzystania z rządowego wsparcia. Nic jednak nie zapowiada końca kredytowego hitu 2009 roku.

    Według danych z opublikowanego pod koniec listopada przez Związek Banków Polskich raportu AMRON – SARFiN, od stycznia do września bieżącego roku, udzielono ponad 22 tys. preferencyjnych kredytów na łączną kwotę ponad 3,7 mld zł. Stanowiło to odpowiednio 13 proc. wartości i 16 proc. liczby nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych w tym okresie. Nie jest to jednak maksimum możliwości, jakie przewiduje ustawa. Skarb Państwa zaplanował w zarządzanym przez BGK Funduszu Dopłat 80 mln zł na dopłaty, natomiast wypłacono z niego od początku roku dopiero 45 mln zł.

    Z początkiem bieżącego roku, kiedy to zmieniły się limity cen mieszkań, jakim przysługiwać miały rządowe dopłaty, stał się hitem na rynku hipotecznym. Swoją szansę wyczuli nie tylko klienci, którym program dał szansę na oszczędzenie nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Z upływem kolejnych miesięcy, potencjał „Rodziny na swoim” doceniły także banki – ich zysk nie zmniejszał się, bez znaczenia, czy ratę płacił klient, Skarb Państwa, czy dzielili się ratą po połowie. Najlepszym dowodem na to jest rosnąca ilość banków oferujących kredyty w programie. Na chwilę obecną, klienci mogą już składać wnioski w 15 bankach, chociaż na początku roku było to możliwe zaledwie w kilku instytucjach. Wraz ze wzrostem zainteresowania zaczęły padać nowe pomysły nad udoskonaleniem ustawy.

    Kredyt w walucie czy w złotym?
    Lubisz ryzyko? Nic nie dostarczy Ci więcej emocji niż codzienna obserwacja kursu waluty, w której masz zaciągnięty kredyt. Sprawdź ile możesz zyskać, a ile stracić biorąc kredyt w obcej walucie.

    Problem w tym, że rządowe dopłaty to łakomy kąsek zarówno dla banków, jak i całej rzeszy potencjalnych kredytobiorców. Na korzyści, jakie niesie ze sobą ustawa liczą także wszyscy związani ze sprzedażą nieruchomości – deweloperzy, pośrednicy w obrocie nieruchomościami oraz sami właściciele mieszkań. Najbliższe tygodnie pokażą, czy liczba udzielonych kredytów drastycznie wzrośnie z powodu obawiających się nadchodzących zmian klientów.

    Singiel na swoim

    Jednym z pomysłów na zmianę w programie jest możliwość korzystania z ofert nie tylko przez związki małżeńskie lub rodziców samotnie wychowujących dzieci. Taki zapis w ustawie może znacznie ułatwić dużej grupie ludzi nabycie mieszkania. Nie ma wątpliwości, że są klienci, którzy myślą o kredycie hipotecznym, jednak nie mieli do tej pory szans na rządowe dopłaty z powodu niespełnienia pierwszego podstawowego warunku – zawartego związku małżeńskiego. Pozostaje jednak kwestia parametrów, jakie miałyby dotyczyć singli. Niewątpliwie mniejszy będzie dopuszczalny metraż nieruchomości, jakie mogłyby zakwalifikować się do objęcia kredytem oraz część, do której Skarb Państwa będzie dopłacał.


    Dobrym zabezpieczeniem dla samej idei programu może być warunek, że objęte kredytem z dopłatami mieszkanie, będzie pierwszym zakupionym przez klienta. W innym wypadku pojawią się klienci, którzy zechcą zmienić dotychczasowe mieszkania na lepsze, korzystając z rządowego wsparcia. „Rodzina na swoim”, gdyby nie ograniczenia zapisane w ustawie, byłaby również okazją dla klientów kupujących mieszkania pod późniejszy wynajem. Istotą rządowego programu jest jednak pomoc finansowa rodzinom, a nie inwestującym w nieruchomości.

    Po pierwsze: nie szkodzić

    Kolejnym pomysłem jest okresowe zawieszenie dopłat do kredytów na mieszkania z rynku wtórnego. Teoretycznie może to skierować klientów na rynek pierwotny, który wciąż podnosi się z kryzysu. W praktyce, może jednak zmniejszyć się drastycznie liczba nowych kredytobiorców. Znacząca większość dostępnych w ramach ustawy mieszkań to rynek wtórny. W tym przypadku padają obawy, że sytuacja wróci do stanu sprzed stycznia 2009 roku, kiedy z rządowych dopłat prawie nikt nie korzystał.

    "Rodzina na swoim" to szansa na własne mieszkanie dla małżeństw i osób samotnie wychowujących dzieci. Jakie warunki musisz spełniać, żeby dostać kredyt z dopłatami? Poznaj szczegóły.
    Istnieje ponadto obawa, czy budżet państwa podoła obciążeniom związanym z ewentualnym poszerzeniem zakresu programu. Obserwując rosnący trend cen mieszkań kwalifikujących się do „Rodziny na swoim”, obawy te są uzasadnione. Przykładowo, w Warszawie na przestrzeni roku limit ceny jednego metra kwadratowego wzrósł z 7173 zł na 7700 zł, czyli o ponad 500 zł. W Łodzi był to wzrost o 1 tys. zł, a w Bydgoszczy i Toruniu o ponad 1,5 tys. zł. Zapowiadane zmiany są wciąż na etapie opracowywania przez specjalistów, jednak trudno wróżyć, które z nich ostatecznie zostaną wpisane w ustawę. Tak jak nie sposób było przewidzieć tegoroczny sukces programu, tak i trudno jasno określić perspektywy programu w nadchodzącym 2010 roku.

    Tomasz Jaroszek
    Bankier.pl
    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (7)

    dodaj komentarz
    ~JWR
    Dobrym zabezpieczeniem dla samej idei programu może być warunek...
    NIEPRAWDA! Wystarczy nie mieć prawa własności do innego mieszkania na chwilę składania wniosku i podpisywania umowy - mam znajomych (ludzie przed 50-tką), którzy kupili sobie kolejne, większe mieszkanie, biorąc kredyt z dopłatą finansowaną z NASZYCH podatków. Po
    Dobrym zabezpieczeniem dla samej idei programu może być warunek...
    NIEPRAWDA! Wystarczy nie mieć prawa własności do innego mieszkania na chwilę składania wniosku i podpisywania umowy - mam znajomych (ludzie przed 50-tką), którzy kupili sobie kolejne, większe mieszkanie, biorąc kredyt z dopłatą finansowaną z NASZYCH podatków. Po prostu sprzedali swoje, również luksusowe, a następnie złożyli wniosek. To było 1,5 roku temu. Moja rodzina w tym samym czasie nie miała szans na taki ani jakikolwiek inny kredyt z powodu nieuregulowanej służby wojskowej!
    A teraz zupełnie świeży przykład. Rodzina naprawdę potrzebująca mieszkania, mająca zdolność kredytową, nie otrzymała kredytu, ponieważ żona miała umowę na czas określony. Po trwającej ponad miesiąc analizie wniosku poinformowano ich, że dotarła do banku niepisana informacja, że niedługo państwo zacznie wycofywać się z programu i lepiej nie udzielać już tych kredytów.
    To się nazywa pomoc młodym rodzinom!
    Szkoda pisać - cały ten program jak zwykle przysłużył się tylko kombinatorom i naciągaczom. Oburzające.
    Pozdrawiam wszystkich podatników.
    ~poszukiwaczka
    Nie ma to jak dać ludziom do ręki możliwość, a potem manipulować, co mają kupić korzystając z tej możliwości.

    ___
    www.invigo.pl
    ~sd
    Dopłaty bez zmian:
    http://kredyt.ogar.pl/doplaty.html
    ~kaz po raz wtóry
    Cytat: >>>Istotą rządowego programu jest jednak pomoc finansowa rodzinom, a nie inwestującym w nieruchomości. <<<<

    Odpowidź/komentarz >>>>> Chłe........ chłe........ chłe.....................
    ~kaz zw. kazikiem
    ciekawy, który miro lub mało asertywny rycho mieszał tu z którymi bonzami....
    ~awo
    Raczej deweloper na swoim, nie róbcie ludziom wody z mózgu.
    ~xxx
    biedni ciułacze... powodzenia

    Powiązane: Rodzina na swoim

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki