Z początkiem bieżącego roku, kiedy to zmieniły się limity cen mieszkań, jakim przysługiwać miały rządowe dopłaty, stał się hitem na rynku hipotecznym. Swoją szansę wyczuli nie tylko klienci, którym program dał szansę na oszczędzenie nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Z upływem kolejnych miesięcy, potencjał „Rodziny na swoim” doceniły także banki – ich zysk nie zmniejszał się, bez znaczenia, czy ratę płacił klient, Skarb Państwa, czy dzielili się ratą po połowie. Najlepszym dowodem na to jest rosnąca ilość banków oferujących kredyty w programie. Na chwilę obecną, klienci mogą już składać wnioski w 15 bankach, chociaż na początku roku było to możliwe zaledwie w kilku instytucjach. Wraz ze wzrostem zainteresowania zaczęły padać nowe pomysły nad udoskonaleniem ustawy.
Kredyt w walucie czy w złotym?
Lubisz ryzyko? Nic nie dostarczy Ci więcej emocji niż codzienna obserwacja kursu waluty, w której masz zaciągnięty kredyt. Sprawdź ile możesz zyskać, a ile stracić biorąc kredyt w obcej walucie.
Lubisz ryzyko? Nic nie dostarczy Ci więcej emocji niż codzienna obserwacja kursu waluty, w której masz zaciągnięty kredyt. Sprawdź ile możesz zyskać, a ile stracić biorąc kredyt w obcej walucie.
Singiel na swoim
Jednym z pomysłów na zmianę w programie jest możliwość korzystania z ofert nie tylko przez związki małżeńskie lub rodziców samotnie wychowujących dzieci. Taki zapis w ustawie może znacznie ułatwić dużej grupie ludzi nabycie mieszkania. Nie ma wątpliwości, że są klienci, którzy myślą o kredycie hipotecznym, jednak nie mieli do tej pory szans na rządowe dopłaty z powodu niespełnienia pierwszego podstawowego warunku – zawartego związku małżeńskiego. Pozostaje jednak kwestia parametrów, jakie miałyby dotyczyć singli. Niewątpliwie mniejszy będzie dopuszczalny metraż nieruchomości, jakie mogłyby zakwalifikować się do objęcia kredytem oraz część, do której Skarb Państwa będzie dopłacał.
Po pierwsze: nie szkodzić
Kolejnym pomysłem jest okresowe zawieszenie dopłat do kredytów na mieszkania z rynku wtórnego. Teoretycznie może to skierować klientów na rynek pierwotny, który wciąż podnosi się z kryzysu. W praktyce, może jednak zmniejszyć się drastycznie liczba nowych kredytobiorców. Znacząca większość dostępnych w ramach ustawy mieszkań to rynek wtórny. W tym przypadku padają obawy, że sytuacja wróci do stanu sprzed stycznia 2009 roku, kiedy z rządowych dopłat prawie nikt nie korzystał.
| "Rodzina na swoim" to szansa na własne mieszkanie dla małżeństw i osób samotnie wychowujących dzieci. Jakie warunki musisz spełniać, żeby dostać kredyt z dopłatami? Poznaj szczegóły. |
Tomasz Jaroszek
Bankier.pl

































































