Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska wraz z co najmniej częścią swojego biura przeniesie się z Wilna do Warszawy – poinformowało w środę Radio Swaboda, powołując się na kilka źródeł, w tym z otoczenia Cichanouskiej.


„Według naszej informacji data przenosin i to, kto z ekipy może pojechać za Cichanouską do Warszawy, są na razie otwarte” – napisało Radio Swaboda.
Jedno ze źródeł zapewniło jednak, że „decyzja o przenosinach została podjęta na 100 proc.”.
Wśród kilku opcji rozpatrywana jest też taka, że część biura Cichanouskiej pozostanie w stolicy Litwy.
Doradca Cichanouskiej Dzianis Kuczynski powiedział Radiu Swaboda, że ekipa liderki opozycji ciągle czeka na „ostateczny system ochrony, jaki ma zostać zagwarantowany” Cichanouskiej na Litwie.
„W tej chwili Cichanouska jest pod opieką Litwy, państwowej służby ochrony. Dopiero gdy otrzymamy od Litwy ostateczną decyzję, przeanalizujemy propozycję i zdecydujemy, jak działać” – oznajmił.
Kuczynski powiedział Radiu Swaboda, że zespół „chciałby zostać i dalej pracować w Wilnie”, ale „kilka miesięcy temu, gdy powstała obecna sytuacja, zaczęliśmy rozpatrywać różne warianty”.
Zespół przebywającej na uchodźstwie na Litwie Cichanouskiej poinformował na początku października, że został zmuszony do tymczasowego zamknięcia biura w Wilnie w związku ze zmniejszeniem poziomu ochrony liderki białoruskiej opozycji przez litewski rząd. Według informacji portalu LRT.lt obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa Cichanouskiej został przeniesiony z Państwowej Służby Ochrony na Biuro Policji Kryminalnej. Instytucja ta ma zapewniać Białorusince ochronę nie jako ważnemu politykowi, ale jako osobie, która może znaleźć się w realnym niebezpieczeństwie.
17 października Radio Swaboda podało, że władze litewskie tymczasowo przywróciły Cichanouskiej poprzedni poziom ochrony, dopóki nie zostanie ustalony nowy system zapewniania bezpieczeństwa.
Cichanouska mieszka w Wilnie od sierpnia 2020 r. Wyjechała tam po rzekomo wygranych przez Alaksandra Łukaszenkę wyborach prezydenckich na Białorusi, które większość krajów zachodnich uważa za sfałszowane. Wówczas litewski rząd przyznał białoruskiej opozycjonistce status oficjalnego przedstawiciela jej kraju.
Cichanouska otrzymała status gościa oficjalnego kategorii C, przyznawany zazwyczaj ambasadorom innych państw, szefom misji organizacji międzynarodowych akredytowanym na Litwie, członkom rządów innych krajów i Komisji Europejskiej oraz innym osobom w podobnej randze. Białorusinka nie posiada jednak statusu dyplomatycznego.
Według źródeł portalu LRT.lt ochrona Cichanouskiej i związane z nią wydatki kosztują Litwę około miliona euro rocznie. Szacuje się, że kwota ta obejmuje całodobową ochronę fizyczną na Litwie i za granicą, samochody służb bezpieczeństwa, utrzymanie rezydencji oraz korzystanie z terminali VIP na lotniskach. (PAP)
mw/ rtt/ mhr/





























































