

Ministerstwo Finansów publicznie nie krytykuje prezydenckiego projektu ordynacji podatkowej. Po cichu zaś proponuje, by rząd go... zablokował.

Wyszło szydło z worka — resort kierowany przez Mateusza Szczurka jest zdecydowanie przeciwny projektowi prezydenta Bronisława Komorowskiego, zakładającemu rewolucyjną zmianę w ordynacji podatkowej: rozstrzyganie wątpliwości prawnych na korzyść podatników (zasada in dubio pro tributario).
„PB” dotarł do projektu stanowiska rządu w tej sprawie, opracowanego w Ministerstwie Finansów (MF). W dokumencie tym resort kategorycznie stwierdza, że należy odstąpić od pracy nad propozycjami prezydenta.
Co na to kancelaria Bronisława Komorowskiego?
Mimo że projekt głowy państwa jest w Sejmie od 9 grudnia 2014 r., MF dotychczas nie ujawniło oficjalnej opinii na jego temat. Swojego stanowiska nie przekazało też posłom sejmowej komisji finansów, mimo że się tego domagają. Dotychczasowe wypowiedzi wiceministra finansów Janusza Cichonia (który reprezentuje resort w tej sprawie) nie zawierały konkretów i merytorycznych ocen. Ministerstwo robi uniki, bo sprawa jest ciężkiego kalibru politycznego. Okazuje się jednak, że wyrobiło już sobie opinię o dziele prezydenta — tylko skrzętnie ją ukrywało.

Komentarz eksperta
Wyrwij bat fiskusowi
W odpowiedzi na przetrzymywanie w Sejmie od prawie czterech miesięcy prezydenckiego projektu Ordynacji podatkowej powstała medialna akcja „Wyrwij bat fiskusowi” zainicjowana przez organizację Pracodawcy RP. To sprzeciw wobec traktowania podatników przez fiskusa jak przestępców, którzy muszą udowodnić swoją niewinność przed organami skarbowymi. Podpisy zbierane pod petycją do Marszałka Sejmu i Premier Ewy Kopacz mają pomóc w szybkim uchwaleniu przepisów Ordynacji podatkowej w kształcie proponowanym przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Akcja ściśle wiąże się z prezydenckim projektem, gdyż zawiera ona zasadę „in dubio pro tributario” czyli propozycję rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść podatników. Jak przekonuje Andrzej Malinowski z organizacji Pracodawcy RP, projekt prezydenta jest „niewygodny dla polskiego systemu podatkowego, bo utrzymanie obecnego bałaganu prawnego jest na rękę fiskusowi.” Może on tak interpretować przepisy, by nakładać wysokie podatki i dbać o wpływy budżetowe państwa kosztem podatników.
Czytaj więcej w "Pulsie Biznesu"





























































