Ludowy Bank Chin zdecydował, że od 18 maja stopa rezerw obowiązkowych wzrośnie o 50 punktów bazowych. Obecnie poziom rezerw wymagany dla największych kredytodawców wynosi 20,5 proc. Ostatnim razem stopa rezerw została podniesiona w kwietniu. W tym roku jest to już piąta decyzja o wzroście tego parametru polityki pieniężnej. Od początku 2010 stopa rezerw obowiązkowych wzrosła aż jedenastokrotnie. Częstotliwość podwyżek pokazuje determinacje chińskiego banku centralnego w walce z inflacją.
Decyzja chińskich władz jest odpowiedzią na wzrost cen. Chociaż inflacja ustabilizowała się w kwietniu, to wciąż pozostaje na wysokim poziomie. Ceny produktów konsumpcyjnych przyśpieszyły tempo wzrostu do 5,3 proc. wobec 5,2 proc. przed miesiącem. Z kolei inflacja producencka zmalała do 6,8 proc. wobec 7,3 proc.
Istnieje uzasadniona obawa, że dalszy wzrost cen doprowadzi do poważnego kryzysu w Państwie Środka. Jednakże podjęcie środków zaradczych wydaje się równie szkodliwe. Zacieśnienie polityki pieniężnej przyniesie ograniczenie podaży taniego kredytu. W ten sposób przyczyni się do spowolnienia wzrostu gospodarczego. Ponadto ujawni bańkę inwestycyjną na rynku nieruchomości, pogłębiając problemy Państwa Środka. Inwestorzy obawiają się, że spowolnienie wzrostu drugiej gospodarki świata przyniesie spadek popytu na surowce. Niepokój związany z zacieśnieniem polityki pieniężnej w Chinach jest jednym z powodów ostrej przeceny surowców w ostatnim czasie.
P.L.



























































