Chiński bank centralny zezwolił na bezpośrednią wymianę juanów na euro na rynku międzybankowym. To kolejny i być może najmocniejszy cios jaki w ostatnich miesiącach otrzymał amerykański dolar.



Zdaniem Ludowego Banku Chin, wprowadzenie bezpośredniej wymiany juana na euro „powinno promować inwestycje oraz wesprzeć handel między Chinami a Europą”. Unia Europejska już teraz jest najważniejszym partnerem handlowym Państwa Środka – w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy wartość wymiany wyniosła 404 mld dolarów. Dla porównania handel Chin z USA wart był 354 mld dolarów. Lwia część chińsko-europejskich transakcji zawierana była za pośrednictwem dolara, co dzięki wchodzącemu dziś w życie porozumieniu ma się zmienić.
Euro stanie się ósmą główną walutą, która bezpośrednio jest wymieniana na juana. W gronie tym wcześniej znajdowały się dolary australijski, amerykański i nowozelandzki, brytyjski funt, rosyjski rubel, malezyjski ringgit oraz japoński jen. Handel innymi walutami odbywa się za pośrednictwem dolara amerykańskiego.
Kolejne porozumienia zawierane przez Ludowy Bank Chin ze swoimi zagranicznymi odpowiednikami stanowiły kolejne kroki na drodze do internacjonalizacji juana. Obecnie juan zajmuje siódme miejsce pod względem użycia w globalnych płatnościach. Według banku HSBC do 2015 r. juan będzie trzecią walutą świata, a w ciągu najbliższych 5 lat stanie się w pełni wymienialny. Zdaniem części komentatorów w dalszej perspektywie juan rzuci wyzwanie dolarowi i będzie pretendował do miana globalnej waluty rezerwowej.
ReklamaZobacz także
/mz, Bloomberg































































