REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"1000 pocisków jest już załadowanych". Wpis Trumpa i groźba totalnej wojny z Iranem

2026-07-11 08:00, akt.2026-07-11 20:41
publikacja
2026-07-11 08:00
aktualizacja
2026-07-11 20:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump ostrzegł Iran, że wojsko USA wystrzeli tysiące rakiet i przez rok będzie niszczyć wszystkie jego obszary, jeśli władze tego kraju zrealizują swoje groźby i podejmą działania zmierzające do przeprowadzenia na niego zamachu.

"1000 pocisków jest już załadowanych". Wpis Trumpa i groźba totalnej wojny z Iranem
"1000 pocisków jest już załadowanych". Wpis Trumpa i groźba totalnej wojny z Iranem
/  Reuters / Forum

„1000 pocisków jest już namierzonych i załadowanych, wycelowanych w Islamską Republikę Iranu, a tysiące kolejnych ma zostać natychmiast wystrzelonych, jeśli rząd Iranu podejmie działania, by zrealizować groźbę, wyrażaną w wielu zakątkach świata, zamachu na urzędującego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki, w tym przypadku MNIE!” - napisał Trump we wpisie na platformie Truth Social.

„Rozkazy zostały już wydane, a wojsko USA jest gotowe, chętne i zdolne, przez okres jednego roku, z możliwością przedłużenia, do całkowitego zdziesiątkowania i zniszczenia wszystkich obszarów Iranu – CHWAŁA ALLAHOWI!” - zakończył.

Wpis Trumpa odnosi się do doniesień na temat planowania przez Iran nowego zamachu na niego, o czym według prasy miał ostrzec go Izrael. Sam Trump jeszcze w środę mówił, że jest na szczycie „nowej listy” osób do zabicia przez Iran. Według „Wall Street Journal” ostrzeżenie to, choć nie zostało uznane za bardzo wiarygodne, skłoniło Biały Dom, by podróż powrotną ze szczytu NATO w Turcji prezydent odbył starym samolotem Air Force One, a nie nowym, podarowanym przez Katar, który ma nie posiadać takich zabezpieczeń i systemów przeciwrakietowych.

Pytany o to podczas szczytu Trump powiedział, że wyszła „nowa lista” osób, które Iran chce zabić i że jest na jej czele. Dodał jednak, że nie użył nowego samolotu w drodze z Ankary, bo chciał, by obejrzeli go żołnierze w bazie Mildenhall w Wielkiej Brytanii. Tam właśnie doszło do międzylądowania i zamiany starego samolotu na nowy.

Wakacje na giełdzie

Trump już wcześniej w piątek zaprzeczył informacjom o roli Izraela oraz powiadomił o wydaniu dyspozycji wojsku w wywiadzie dla „New York Post”.

- Nie, nie. Izrael z niczym nie wyszedł. Byłem numerem jeden od długiego czasu i takie jest życie - powiedział dziennikarce „NYP” w krótkim wywiadzie telefonicznym. - Mam nadzieję, że będziesz za mną tęsknić - dodał żartując.

Trump wyjawił jednak, że zostawił instrukcje wojsku, by „jeśli cokolwiek się stanie, żeby dosłownie zbombardować ich na poziomie nie widzianym nigdy wcześniej”.

Prezydent USA miał już wcześniej - po zakończeniu jego pierwszej kadencji - być na celowniku Iranu, w ramach odwetu za zabicie dowódcy sił specjalnych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej gen. Kasema Sulejmaniego. Amerykańskie służby wykryły i udaremniły też zamachy na byłego doradcę Trumpa Johna Boltona oraz b. sekretarza stanu Mike'a Pompeo.

"Teheran dotrzymuje słowa, to USA łamią porozumienie"

Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi ogłosił w sobotę nad ranem, że to USA łamią wstępne porozumienie pokojowe z Teheranem. Prezydent USA Donald Trump oświadczył w piątek, że rozejm z Iranem się skończył, ale negocjacje z tym państwem będą kontynuowane. Zagroził też nowymi atakami.

„Iran dotrzymuje słowa, w przeciwieństwie do amerykańskiego ministerstwa finansów, które łamią punkt 9. wstępnego porozumienia” - napisał Aragczi w serwisie X. Dodał, że to kolejne naruszenie ze strony USA.

USA zażądały od Iranu publicznej deklaracji o otwarciu cieśniny Ormuz

Stany Zjednoczone zażądały od Iranu publicznego zadeklarowania, że cieśnina Ormuz jest otwarta i że nie będzie atakować statków - powiedzieli w piątek dziennikarzom amerykańscy urzędnicy. Według portalu Axios, USA domagają się, by deklaracja ta padła w sobotę.

- Domagamy się, aby Irańczycy wydali publiczne oświadczenie, w którym potwierdzą, że wszystkie szlaki żeglugowe w cieśninie Ormuz są otwarte i nie będą już strzelać do statków. Albo dadzą nam to oświadczenie, albo nie będziemy mieli dla nich dobrego rozwiązania – powiedział jeden z urzędników podczas briefingu dla prasy, cytowany przez agencję Reutera. Według portalu Axios, USA zażądały, by takie oświadczenie pojawiło się już w sobotę, po rozmowach obu delegacji w Omanie.

- Jeśli to nie będzie ich stanowisko, to nie będzie to dla nich wspaniały dzień - zagroził drugi urzędnik, cytowany przez Axiosa.

Jeśli USA po raz kolejny naruszą porozumienie, to Iran nie będzie go respektował

Ambasador Iranu przy ONZ Amir Said Irawani ostrzegł, że jeśli USA po raz kolejny naruszą porozumienie między obydwoma krajami, to Iran nie będzie go respektował - przekazała w sobotę irańska państwowa telewizja. Wcześniej szef MSZ Iranu Abbas Aragczi oskarżył USA o łamanie umowy.

„Jeśli USA nadal nie będą wywiązywać się ze swoich zobowiązań zawartych w protokole porozumienia, Iran nie będzie zobligowany do uszanowania ustaleń jego dotyczących w tymże dokumencie” - przekazał Saidi.

Spory na posiedzeniu nt. programu nuklearnego Iranu

Rada Bezpieczeństwa ONZ pozostaje podzielona w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Zachodni członkowie RB uznali podczas posiedzenia w piątek, że sankcje wobec Teheranu nadal obowiązują i domagają się przywrócenia kontroli MAEA. Rosja i Chiny kwestionują podstawy prawne tych działań.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) utraciła ciągłość monitorowania irańskiego programu nuklearnego po atakach Izraela i USA rozpoczętych 28 lutego – poinformowała w piątek na forum Rady zastępczyni sekretarza generalnego ONZ ds. politycznych Rosemary DiCarlo.

Jak zaznaczyła platforma UN News, oznacza to brak wiedzy o stanie irańskich instalacji, zapasach wirówek, ciężkiej wody i materiałów rozszczepialnych. DiCarlo podkreśliła, że MAEA nie otrzymała od Iranu nowych deklaracji dotyczących programu nuklearnego ani nie mogła prowadzić inspekcji przewidzianych w układzie o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

– Agencja utraciła ciągłość wiedzy o wszystkich zgłoszonych irańskich obiektach nuklearnych – podkreśliła DiCarlo.

Delegacja wojskowa USA ma w Libanie wesprzeć wdrożenie porozumienia pokojowego

Amerykańska delegacja wojskowa ma przybyć do Libanu, by wesprzeć wdrożenie porozumienia pokojowego z Izraelem, która w opinii Bejrutu utknęła w martwym punkcie. Prezydent Libanu Joseph Aoun poprosił ambasadora USA Michela Issę o „wywarcie presji na Izrael” – podał w piątek „Financial Times”.

Aoun, który jeszcze w lipcu ma się udać do Waszyngtonu, spotkał się w czwartek z Issą i - jak relacjonuje dziennik - z naciskiem zaapelował o zmuszenie Izraela do respektowania zawieszenia broni w jego wojnie z proirańskim Hezbollahem.

Mimo rozejmu w poniedziałek cztery osoby zginęły w izraelskim ataku na pojazd w mieście Nabatijja na południu Libanu.

Delegacja Dowództwa Centralnego armii USA (CENTCOM) oczekiwana jest w Bejrucie przed rozmowami negocjatorów Libanu i Izraela, które mają się odbyć w przyszłym tygodniu w Rzymie, gdzie na szczeblu technicznym wypracowywane będą szczegóły ramowego porozumienia pokojowego podpisanego 26 czerwca - przekazali w rozmowie z „FT” wysokiej rangi przedstawiciele libańskiego rządu.

Porozumienie to stanowi, że Izrael ma się na początek wycofać z dwóch „stref pilotażowych” w południowym Libanie, które przejdą pod kontrolę tamtejszej armii. Ma to utorować drogę do całkowitego wycofania z tego kraju izraelskich sił zbrojnych, które okupują znaczne tereny. Izrael nazwał je „strefami bezpieczeństwa”; sięgają one w niektórych miejscach nawet 10 km w głąb Libanu - wyjaśnił dziennik.

Bejrut nalega na wprowadzenie w życie ustaleń ramowego porozumienia, mimo że nie uznał go Hezbollah, a wiele innych frakcji politycznych w głęboko podzielonym kraju ocenia je jako zbyt ustępliwe wobec Izraela. Jedna z jego kontrowersyjnych klauzul zabrania np. libańskiemu rządowi oskarżania państwa żydowskiego przed międzynarodowymi trybunałami o zbrodnie wojenne.

Z danych władz libańskich wynika, że w rezultacie najnowszej odsłony konfliktu między Izraelem a Hezbollahem, która rozpoczęła się 2 marca atakiem, zginęło już ponad 4,2 tys. osób.

USA nałożyły sankcje na finansistę nowego przywódcy i elit Iranu

Amerykański resort finansów ogłosił w piątek nałożenie sankcji na finansistę Alego Ansariego, który według USA ma nadzorować środki nowego najwyższego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneiego oraz innych członków elit. Jest to reakcja na irańskie ataki na statki w cieśninie Ormuz.

Jak napisano w komunikacie ministerstwa finansów, Ansari - jako były właściciel i dyrektor objętego wcześniej amerykańskimi sankcjami Ayandeh Banku - zdefraudował miliardy dolarów z pieniędzy publicznych i miał budować „zagraniczne imperium biznesowe” na rzecz Modżtaby Chameneiego; korzystał przy tym z wielu spółek wydmuszek i rachunków bankowych rozproszonych w różnych jurysdykcjach oraz inwestował środki w nieruchomości w Niemczech, Luksemburgu, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, na Cyprze i w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Aktywa te „ostatecznie służą finansowej korzyści Modżtaby Chameneiego, jego rodziny oraz innych przedstawicieli irańskich elit reżimu i Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC)” - twierdzi Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC).

„Tak zwany najwyższy przywódca ukrywa się w odosobnieniu, podczas gdy jego reżim się rozpada” - napisał w oświadczeniu minister Scott Bessent. Zapowiedział, że jego resort „będzie nadal wykorzystywał wszystkie dostępne narzędzia, by odizolować” Chameneiego i pozostałych przedstawicieli elity reżimu od globalnego systemu finansowego. „Zabezpieczymy te aktywa dla narodu irańskiego” - zapewnił.

Odrębnie sankcjami objęto trzy irańskie kantory przekazujące rocznie miliardy dolarów w obcych walutach na rzecz objętych sankcjami irańskich banków.

(PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
incitatus
Tusk pewnie już szykuje CPN 2.0, ale się nie cieszy.
darius19
alez tych z farmy sie pokazalo. To co zwykle - Trump be. Fanatycy religijni - cacy. Iran dobra kolega Putlera
eglantyna
"całkowitego zdziesiątkowania"

Cudowne dziecię jakneskich kant-pitalistów, pomarańczowy Rumpsztajn nie zna znaczenia słowa "to decimate".
Używa zamiennnie "to decimate" z "to obliterate". dzban nie wie, że "decimate" pochodzi od łacińskiej dziesiątki. Co by oznaczało "niecałkowicie
"całkowitego zdziesiątkowania"

Cudowne dziecię jakneskich kant-pitalistów, pomarańczowy Rumpsztajn nie zna znaczenia słowa "to decimate".
Używa zamiennnie "to decimate" z "to obliterate". dzban nie wie, że "decimate" pochodzi od łacińskiej dziesiątki. Co by oznaczało "niecałkowicie zdziesiątkować"? ZJEDENATSKOWAĆ?

Tak to jest - kiedy normalnie ludzie chodzą do szkoły, na studia, do pracy, do wojska i pochłaniają rzeczywistość, cudowne dziecię kant-pitalistów grzebie paluchem i wywija rumpem na dyskotece. A potem zostaje prezydentem, bo odziedziczył kapitał!

od_redakcji
Drukować, opodatkować, bombardować. Nie mają innego wyjścia.
od_redakcji
Gdyby Trump zastał odesłany "na drogę do Jerozolimy" następny prezydent, będzie decydował. Niestety pozagrobowe dekrety nie działają.
bha
Gdzie Ci Wyborcy mieli Rozum i Oczy ???.
mesten
W tym samym miejscu gdzie wyborcy batyra.
od_redakcji
Nowy Najwyższy Przywódca Iranu Mojtaba Chamenei przyrzekł pomścić śmierć swojego ojca, byłego Najwyższego Przywódcy Ajatollah Ali Chamenei, w sobotni poranek grad postów na X.

„Przysięgamy pomścić waszą czystą krew i krew wszystkich męczenników z tych dwóch [niedawnych] wojen, mszcząc się na zbrodniczych, haniebnych mordercach.
Nowy Najwyższy Przywódca Iranu Mojtaba Chamenei przyrzekł pomścić śmierć swojego ojca, byłego Najwyższego Przywódcy Ajatollah Ali Chamenei, w sobotni poranek grad postów na X.

„Przysięgamy pomścić waszą czystą krew i krew wszystkich męczenników z tych dwóch [niedawnych] wojen, mszcząc się na zbrodniczych, haniebnych mordercach. Ta zemsta jest tym, czego żąda nasz naród i zdecydowanie należy tego dokonać" - napisał Chamenei.

86-letni irański najwyższy przywódca Ali Chamenei zginął 28 lutego we wspólnych amerykańsko-izraelskich nalotach, które nawiedziły jego kompleks w Teheranie.

"Zbrodniarze, haniebni mordercy umęczonego Przywódcy, którego nazwiska są w pełni udokumentowane od najwyższych do najniższych stopni, zaniosą swoje marzenie o spokojnej śmierci w łóżku do grobu" - dodał nowy najwyższy przywódca w swoim wylewce w mediach społecznościowych.
od_redakcji
To powyżej to wklejka z Fox news. Żeby nie było, że coś sugeruje!
od_redakcji
Czyli jak kraj "położony tam gdzie chce" załatwi Trumpa, to pozbędzie się Iranu i Trumpa. Na miejscu Trumpa bałbym się. Fałszywa flaga zaczyna się rozwijać.

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki