REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Chińscy pracownicy szukają pomocy w UE. Nadgodziny chcą zgłaszać Brukseli

2026-08-26 15:00
publikacja
2026-08-26 15:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Zmęczeni nadgodzinami pracownicy w Chinach w walce o lepsze warunki pracy sięgają po unijne przepisy zakazujące pracy przymusowej – pisze Reuters. W sieci udostępniają instrukcje składania skarg do UE, licząc na to, że groźba utraty dostępu do zachodnich rynków zmusi firmy w kraju do poprawy warunków.

Chińscy pracownicy szukają pomocy w UE. Nadgodziny chcą zgłaszać Brukseli
Chińscy pracownicy szukają pomocy w UE. Nadgodziny chcą zgłaszać Brukseli
fot. ALY SONG / / Reuters

„Uważam, że UE słusznie nakłada sankcje za pracę przymusową. Kto się zgadza, a kto nie?” – napisał jeden z użytkowników na platformie RedNote, chińskim odpowiedniku Instagrama. Wpis dostał blisko 3 tys. polubień, nim został usunięty przez cenzurę, a w komentarzach użytkownicy dzielili się instrukcjami składania skarg do instytucji Unii Europejskiej.

Internauci pokładają nadzieję w unijnym rozporządzeniu zakazującym importu towarów wytworzonych z użyciem pracy przymusowej, w tym wymuszonych nadgodzin. Regulacja, która zacznie w pełni obowiązywać w grudniu 2027 r., znajduje duży oddźwięk w Chinach z uwagi na krytykowaną przez wielu tzw. kulturę 996, oznaczającą pracę od godz. 9 rano do godz. 9 wieczorem przez sześć dni w tygodniu.

Trend ten łączy się z presją UE na rząd w Pekinie, który otrzymał czas do października na zajęcie się nierównościami w relacjach handlowych. Strona unijna argumentuje, że słaby popyt wewnętrzny w Chinach, wynikający m.in. z niewystarczającej ochrony praw pracowników, zmusza chińskie firmy do poszukiwania rynków zbytu za granicą.

Reuters zwraca uwagę w środę, że na platformie Douyin (chińskim TikToku) materiały oznaczone tagami dotyczącymi procedur zgłaszania naruszeń do UE były wyświetlane ponad 200 tys.

Przedstawiciel Komisji Europejskiej przekazał agencji, że do departamentów KE docierały nieformalne doniesienia o naruszeniach prawa pracy, lecz w ostatnim czasie nie odnotowano znacznego wzrostu liczby oficjalnych skarg.

Eksperci cytowani przez Reutersa zauważyli, że jest to nowe zjawisko.

– Pierwszy raz ktoś połączył lokalne skargi pracownicze bezpośrednio z zagranicznymi mechanizmami egzekwowania prawa – zauważył założyciel serwisu China Digital Times, Xiao Qiang.

Zdaniem analityków chińskie firmy mogą obawiać się utraty zachodnich rynków bardziej niż wewnętrznych sporów pracowniczych.

– Niektórzy pracownicy odkryli, że chociaż firma może nie być zbytnio zaniepokojona indywidualnym sporem o nadgodziny, znacznie bardziej może ją zaniepokoić utrata dostępu do rynków na Zachodzie – ocenił Mingwei Liu z Centrum Globalnej Pracy i Zatrudnienia na Uniwersytecie Rutgersa.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ akl/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Czy to już koniec hossy? Ja też zadaję sobie to pytanie
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
miketheripper
I prawidłowo he he
monuz
ostatnio ględzenie przez Polaków, że USA to raj (choć na miejscu się okazywało, że dla zbieraczy azbestu) i trzeba tam emigrować zmieniono na Chiny to raj, kolejny dowód, że społeczeństwo mamy coraz głupsze

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki