Chińczycy na GPW w niełasce inwestorów

Obecnie na warszawskim parkiecie notowane są dwie chińskie spółki. Łączy je zarówno miasto, w którym działają, jak i to, że obie zawiodły polskich inwestorów. Ich akcje są obecnie poniżej ceny, po jakiej oferowano je pierwotnie.

Źródło: Peixin

Peixin International Group jest pierwszą chińską spółką, która zadebiutowała na warszawskim parkiecie. Podczas debiutu w październiku 2013 r. na rynku równoległym do obrotu trafiło 13 mln akcji spółki. 1 mln z nich przeznaczone było w ramach oferty pierwotnej, w tym 200 tys. dla inwestorów indywidualnych.


Peixin zajmuje się produkcją maszyn do produkcji artykułów higienicznych codziennego użytku. Jest jednym z najstarszych chińskich producentów tego typu urządzeń. Zakład produkcyjny spółki mieści się w Quanzhou (prowincja Fujian) w południowo-wschodnich Chinach. Fabryka obejmuje obszar o powierzchni ok. 54 000 metrów kwadratowych. Firma zatrudnia 450 pracowników, w tym 150 wyspecjalizowanych techników i pracowników R&D (Badania i Rozwój). 47% przychodów ze sprzedaży firma osiąga na rynkach zagranicznych, głównie w krajach rozwijających się Azji, Afryki i Ameryki Południowej, ale także tych bardziej rozwiniętych, jak USA i Turcja.

Inwestorze, daj się poznać i wygraj iPada Mini

Cena emisyjna jednej akcji ustalona została na 16 zł. Debiut można było zaliczyć do udanych, gdyż w dniu otwarcia cena wzrosła już do 17,26 zł. Akcje szczyt osiągnęły już w następnym miesiącu. W listopadzie za jeden walor spółki inwestorzy płacili nawet 26,81 zł. W kolejnych miesiącach spółka znalazła się jednak w trendzie spadkowym, który przedłuża się do dziś. Największy spadek nastąpił na przełomie lipca i sierpnia. Na początku tego miesiąca akcje kosztowały nawet 12 zł. Na dzisiejszym otwarciu było to 12,35 zł.  

Spółka rozwija się dość dynamicznie. W 2013 roku zysk netto spółki wyniósł 15,772 mln euro w stosunku do 11,237 mln euro osiągniętych w 2012 r. (wzrost rdr o 40%). Przychody firmy wyniosły 59,407 mln euro, czyli o 27% więcej niż rok wcześniej. Porównując wyniki finansowe w 2012 r. w stosunku do 2011 mieliśmy do czynienia z podobnie wysoką dynamiką. Zysk netto wzrósł wtedy o 39% rdr, a przychody o 41% rdr.

Spółka początkowo planowała na II połowę tego roku kolejną emisję akcji, a środki z niej przeznaczyć na sfinansowanie II etapu inwestycji, jakim miało być wybudowanie nowego zakładu produkcyjnego. Jednak w czerwcu bieżącego roku spółka zrezygnowała z przeprowadzenia oferty publicznej, ze względu na trudne warunki rynkowe.

Strategia Grupy Peixin zakłada dalsze poszerzanie zdolności produkcyjnych, osiągnięcie struktury 50/50 sprzedaży na rynkach krajowych i zagranicznych, koncentrację w wysokomarżowych segmentach (m.in. pieluchy), pozyskiwanie dodatkowego personelu R&D. Spółka wypłaciła 0,12 euro dywidendy na akcję z wypracowanego zysku w 2013 roku. Było to zgodne z jej początkowymi zapowiedziami.

JJ Auto hamuje

Drugą i póki co ostatnią spółką z Państwa Środka, obecną na warszawskim parkiecie, jest JJ Auto. Firma zajmuje się produkcją części samochodowych (elementy złączne: śruby i nakrętki), narzędzi samochodowych (m.in. klucze, łomy) oraz części do maszyn ciężkich (m.in. nakrętki, śrubki, klucze). Podobnie jak w przypadku Peixin, zakłady produkcyjne JJ Auto mieszczą się w Quanzhou, w prowincji Fujian. Zajmują one obszar ok. 26 tys. metrów kwadratowych.

Spółka zadebiutowała równoległe w czerwcu na giełdzie we Frankfurcie oraz w Polsce. Cena akcji na otwarciu warszawskiego parkietu wyniosła 30 zł (cena emisyjna: 29,99 zł). Kolejne dni nie okazały się dobre dla inwestorów. Kurs akcji pod koniec czerwca osiągnął minimum na poziomie 21 zł za akcję. Na środowym otwarciu za jedną akcję spółki płacono 22,12 zł.

Spółka swoje produkty sprzedaje wyłącznie na rynku chińskim. Baza klientów spółki obejmuje około 89 dystrybutorów części samochodowych, którzy zajmują się odsprzedażą produktów odbiorcom detalicznym. W 2013 roku produkcja własna odpowiadała za 80% przychodów spółki. Resztę generował handel narzędziami i częściami samochodowymi. Strategia sprzedażowa chińskiej firmy zakłada sprzedaż swoich produktów pod wieloma markami.

Zysk netto spółki w 2013 wyniósł 17,06 mln euro, notując wzrost o 13% w stosunku do 2012 r. Przychody spółki wyniosły 108,5 mln euro, czyli o 17,3% więcej niż przed rokiem. W 2013 r. spółka wyprodukowała 82,255 tys. ton produktów. Na koniec roku firma zatrudniała ponad 600 pracowników. Jak powiedział prezes JJ Auto, Jianhui Ye, jeżeli „wszystkie niezbędne warunki zostaną spełnione”, spółka przewiduje wypłacić dywidendę w wysokości 15% zysku.  

JJ Auto planuje za środki pochodzące z emisji akcji sfinansować uruchomienie własnych centrów dystrybucji, zwiększenie mocy produkcyjnych, promocję, badania i rozwój, oraz na zwiększenie środków obrotowych, które zostaną wykorzystane od sfinansowania rozszerzonej działalności.

/aw

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,29% 60 750,64
2019-07-23 17:05:00
WIG20 -0,28% 2 335,86
2019-07-23 17:15:00
WIG30 -0,35% 2 669,69
2019-07-23 17:15:00
MWIG40 -0,49% 4 031,58
2019-07-23 17:15:00
DAX 1,64% 12 490,74
2019-07-23 17:37:00
NASDAQ 0,58% 8 251,40
2019-07-23 22:03:00
SP500 0,68% 3 005,47
2019-07-23 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.