REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chińczycy chcą kupić niemiecką fabrykę chipów. Berlin za, służby przeciw

2022-10-27 14:09
publikacja
2022-10-27 14:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd RFN prawdopodobnie zezwoli na przejęcie produkującej chipy firmy Elmos z Dortmundu przez jej konkurenta Silexa. Taką informację dziennik "Handelsblatt" uzyskał z kręgów rządowych. Szwedzki nabywca jest spółką zależną, należącą w całości do chińskiej grupy Sai Microelectronics. Służby bezpieczeństwa odradzają transakcję.

Chińczycy chcą kupić niemiecką fabrykę chipów. Berlin za, służby przeciw
Chińczycy chcą kupić niemiecką fabrykę chipów. Berlin za, służby przeciw
fot. Gorodenkoff / / Shutterstock

Silex ma przejąć fabrykę za 85 mln euro. Sprzedaż fabryki jest obecnie badana przez Federalne Ministerstwo Gospodarki, a zatwierdzenie spodziewane jest w ciągu kilku najbliższych tygodni - pisze w czwartek "Handelsblatt".

Tym posunięciem rząd federalny prawdopodobnie przeciwstawia się radom Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji. Według informacji "Handelsblatt", ten ostatni odradzał zatwierdzenie transakcji i wskazywał na niebezpieczeństwo rosnącego uzależnienia rynku półprzewodników od Chin.

Planowane zatwierdzenie prawdopodobnie jeszcze bardziej podsyci debatę o strategicznych kontaktach Niemiec z chińskimi inwestorami i całym azjatyckim mocarstwem - zauważa dziennik. Spory o wejście chińskiego przedsiębiorstwa państwowego Cosco do terminalu w porcie w Hamburgu i planowana podróż do Chin kanclerza Olafa Scholza wywołały już spore niezadowolenie w koalicji rządowej i publiczną debatę.

O ile Urząd Kanclerza nadal prowadzi politykę raczej przyjazną Chinom, o tyle kierowane przez partię Zielonych Ministerstwo Gospodarki jest krytyczne. W przypadku Elmosu jednak urząd ministra Roberta Habecka najwyraźniej nie chce się buntować przeciwko Urzędowi Kanclerskiemu. Powodem podawanym w kręgach rządowych jest to, że technologia firmy ma niewielkie znaczenie i nie daje prawie żadnych korzyści Chińczykom - pisze "Handelsblatt".

Wakacje na giełdzie

Z kolei niemieckie organy bezpieczeństwa argumentują, że z ich punktu widzenia rynek półprzewodników to nie tylko odpływ know-how, ale także zdolności produkcyjne.

Firma z Dortmundu działa na szczególnie krytycznym rynku - zauważa gazeta. Od czasu pandemii koronawirusa na całym świecie powtarzają się zatory i awarie dostaw ważnych półprzewodników. Szczególnie niemiecki przemysł motoryzacyjny jest w dużym stopniu uzależniony od chipów; są one niezbędne w każdym nowoczesnym pojeździe.

Firma Elmos produkuje 90 procent swoich chipów dla przemysłu motoryzacyjnego. Jest jednak znacznie mniejsza niż np. korporacja Infineon, największy na świecie producent chipów samochodowych z Monachium.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
zene
Chiny na calym swiecie od lat na zakupach
Dostali teraz zgode na kupno 25% portu
w Hamburrgu, wisza czerwone flagi

https://www.spiegel.de/politik/deutschland/hamburg-hafen-regierung-einigt-sich-auf-begrenzte-china-einstieg-a-d3a99bf9-edca-435c-bd5e-a278cefcfed2
polonu
to się wszystko okaże w praniu kto głupi , Polska straci a właściwie już straciła na tym sojuszu z Ameryką a to dopiero początek . jak kurz opadnie wtedy zobaczymy jakie układy będa i kto zyska kto straci .
blind-oln
Typowe Niemcy. Oddać technologię wrogom za kilka srebrników.
5th_element
Niemcy są żenujący głooopi, albo ktoś tam siedzi w kieszeni Chińczyków (wcześniej Rosjan). To są strategiczne firmy i branże, a Chiny nie powinny mieć prawa nawet robić sobie zdjęć na ich tle, a co dopiero móc to wykupić.
zoomek
u nas prawie cały przemysł oddali Niemcom w latach 90tych. Strategiczny jak najbardziej.
billbill85
85 mln co to za pieniądze!!!!
Kanclerz z każdym miesiącem coraz częściej działa na szkodę niemiec- dziwne ?
forfun
trzeba być bezmyślnym idi.otą lub byc opłacanym by zrobić taki deal

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki