REKLAMA

Chcesz mieć psa, musisz zrobić kurs. Kontrowersyjny rządowy projekt w Hiszpanii

2021-10-17 12:00
publikacja
2021-10-17 12:00
Chcesz mieć psa, musisz zrobić kurs. Kontrowersyjny rządowy projekt w Hiszpanii
Chcesz mieć psa, musisz zrobić kurs. Kontrowersyjny rządowy projekt w Hiszpanii
fot. Benevolente82 / / Shutterstock

W hiszpańskich mediach i sieciach społecznościowych nie ustaje polemika wokół projektu ustawy o ochronie zwierząt przygotowanego przez resort ds. praw społecznych. Proponuje on nowe zasady posiadania zwierząt domowych, w tym obowiązkowy kurs dla właścicieli zwierząt.

Obecnie rząd Hiszpanii pracuje nad zasadami kursu dla właścicieli psów, który ma zapewnić podstawową wiedzę na temat potrzeb fizjologicznych tych zwierząt oraz ich zachowania - poinformował dyrektor generalny ds. praw zwierząt Sergio Garcia Torres w wywiadzie dla radia Cadena Ser.

„Ile problemów w gminach związanych jest z psimi ekskrementami - powiedział Garcia Torres. - Trzeba wprowadzić szkolenie obywatelskie, bo nie tylko chodzi o kształcenie właścicieli, ale o korzyści dla wszystkich”.

Projekt przewiduje obowiązek pójścia na bezpłatny kurs jeszcze przed nabyciem zwierzęcia. Program szkolenia ma dotyczyć m.in. potrzeb fizjologicznych psów, kosztów utrzymania, czasu potrzebnego na opiekę nad nimi, zdrowia i higieny. Największe kontrowersje wśród organizacji ochrony zwierząt, weterynarzy i hodowców wzbudził obowiązkowy charakter kursu i przewidywane sankcje za jego brak - informuje dziennik „ABC”.

Minister ds. Praw Społecznych Ione Belarra wskazała jednak na konieczność „ustanowienia obowiązku zapewnienia dobrostanu zwierząt”.

Zgodnie z projektem ustawy właściciele nie będą mogli pozostawiać psów samych w domu dłużej niż na 24 godziny, a kotów dłużej niż na trzy dni. Zostanie zabronione trzymanie zwierząt na balkonach, w piwnicach, w magazynach czy pojazdach. Właściciele kilku zwierząt tej samej rasy i różnej płci, które mogą się rozmnażać, będą mieli obowiązek ich sterylizacji, co wywołało kolejną polemikę.

Przepisy mają zabronić sprzedaży zwierząt domowych w sklepach, gdzie będzie można nabyć jedynie rybki do akwarium. Hodowla i sprzedaż zwierząt domowych zostanie zarezerwowana jedynie dla zarejestrowanych hodowców i schronisk.

Planuje się wprowadzić obowiązek zgłaszania w ciągu 48 godzin zagubienia zwierzęcia. Brak takiego zgłoszenia zostanie uznany za porzucenie i będzie karany grzywną wysokości 100 tys. euro.

Oprócz tego, że psy nie będą już katalogowane jako potencjalnie niebezpieczne ze względu na rasę, np. pitbull czy rottweiler, przewiduje się przeprowadzenie „badań towarzyskich” analizujących charakter danego psa, w wyniku których zostanie on indywidualnie oceniony do dalszego traktowania.

Zwierzęta domowe mają być mile widziane w miejscach publicznych i prywatnych, w hotelach, na plażach, w restauracjach i barach.

Zgodnie ze źródłami ministerstwa celem ustawy jest wyeliminowanie porzucania zwierząt. Ich uśmiercanie będzie możliwe tylko w przypadku eutanazji za zgodą i pod kontrolą weterynarza. Zabrania się też zabijania zwierząt ze względu na problemy ekonomiczne, brak miejsca, czy starość.

Za „poważne wykroczenia, jak zabicie zwierzęcia lub celowe ciężkie zranienie, tresowanie do walk z innymi zwierzętami lub osobami czy polowanie na koty uliczne” przewiduje się grzywnę do 600 tys. euro.

Ministerstwo ds. Praw Społecznych tworzy Państwowy System Rejestracji dla Ochrony Zwierząt oraz państwowy rejestr osób, które w wyniku sankcji prawnych nie mogą posiadać zwierząt.

Przewiduje się, że w styczniu 2022 roku projekt ustawy trafi do Kongresu Deputowanych.

Z Saragossy Grażyna Opińska

Źródło:PAP
Tematy
Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Komentarze (1)

dodaj komentarz
hfjdj
Na groźne rasy powinien być egzamin i zezwolenie. Chcesz mieć pozwolenie na mastify, amstaffy, rottweilery, dogi argentyńskie to idziesz na egzamin, na egzaminie masz kilka scenariuszy, dostajesz psa i musisz się umieć z nim zaprzyjaźnić. Albo pies atakuje kukłe i musisz umieć go od niej odciągnąć. Test czy utrzymasz Na groźne rasy powinien być egzamin i zezwolenie. Chcesz mieć pozwolenie na mastify, amstaffy, rottweilery, dogi argentyńskie to idziesz na egzamin, na egzaminie masz kilka scenariuszy, dostajesz psa i musisz się umieć z nim zaprzyjaźnić. Albo pies atakuje kukłe i musisz umieć go od niej odciągnąć. Test czy utrzymasz na smyczy jakieś duże psisko jak ono zobaczy wabik. Nie zdałeś to sobie możesz kupić latlerka. Zdałeś to podpisujesz cyrograf że odpowiadasz karnie za tego psa. Pies kogoś napadnie to jest tak jakby właściciel napadł. Acha i nie tłumaczcie że nie ma groźnych ras są tylko głupi właściciele. To naprawdę nie ma znaczenia czy wygryzł ci tyłek jakiś amstaff bo miał złego właściciela czy bo miał tak w genach. Naprawdę to nie ma żadnego znaczenia. Jak nie wierzycie to sprawdźcie.

Powiązane: Ochrona zwierząt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki