Wzrost cen mieszkań wyhamował, jednak "spektakularnych spadków nie będzie"

Podwyżki cen na rynku nieruchomości wyhamowały – wskazują na to stawki transakcyjne z pierwszego kwartału. Choć kupujący na wielu regionalnych rynkach mogli nieco odetchnąć, zdaniem ekspertów nie ma co liczyć na spektakularne i długotrwałe spadki cen.

Jak co kwartał, razem z firmą Cenatorium i „Pulsem Biznesu”, redakcja Bankier.pl prezentuje ceny transakcyjne nieruchomości (czyli te, za które mieszkania faktycznie są sprzedawane) w wybranych dużych miastach Polski. Analizujemy rynki lokalne w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Olsztynie i Lublinie. Ceny transakcyjne zarówno mieszkań, jak i gruntów budowlanych, można sprawdzać na bieżąco w naszej sekcji specjalnej „Ceny mieszkań”.

Ceny mieszkań w Warszawie

Na warszawskim rynku mieszkań ceny w stosunku do IV kwartału ubiegłego roku wzrosły od ok. 2 do 6 procent. Średnie stawki za 1 mkw. po podwyżkach kształtowały się w zależności od metrażu od blisko 8300 do 9900 zł. Najwięcej za metr kwadratowy musieli płacić kupujący kawalerki, ale także apartamenty o powierzchni przekraczającej 100 mkw. Ceny tych ostatnich zbliżyły się do 10 tys. zł/mkw.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań w Warszawie [zł/mkw.]

Metraż [mkw.]

I kw. 2018

IV kw. 2018

I kw. 2019

k/k

r/r

do 35

8 881

9 000

9 193

2%

4%

35-40

7 976

8 388

8 854

6%

11%

40-50

8 179

8 443

8 587

2%

5%

50-60

7 983

8 167

8 490

4%

6%

60-70

8 009

8 060

8 266

3%

3%

70-80

8 086

8 121

8 592

6%

6%

80-100

8 602

8 810

8 999

2%

5%

powyżej 100

8 468

9 514

9 868

4%

17%

Źródło: Raport o cenach mieszkań Bankier.pl, „Pulsu Biznesu” i Cenatorium

Największe mieszkania podrożały także najmocniej w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku – o 17 proc. (nominalnie o 1400 zł/mkw.). Wystrzeliły także ceny małych lokali o powierzchni 35-40 mkw. – o 11 proc. 

Ceny mieszkań we Wrocławiu

Z wyhamowania wzrostu cen mogli cieszyć się zwłaszcza kupujący we Wrocławiu. Zmiany w porównaniu z ostatnim kwartałem ubiegłego roku były jednak kosmetyczne i w przypadku większości metraży nie przekroczyły 1 proc. Niespełna procentową obniżkę zanotowały z kolei ceny mieszkań o powierzchni 50-60 mkw.

W pierwszym kwartale najwięcej płacono za kawalerki – średnio 7000 zł/mkw. Większe, trzy- i czteropokojowe mieszkania były nawet o 1300 zł/mkw. tańsze.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań we Wrocławiu [zł/mkw.]

Metraż [mkw.]

I kw. 2018

IV kw. 2018

I kw. 2019

k/k

r/r

do 35

6959

6984

6955

0%

0%

35-40

5989

6510

6520

0%

9%

40-50

5705

6484

6583

2%

15%

50-60

5810

6119

6066

-1%

4%

60-70

5465

5786

5791

0%

6%

70-80

5618

5678

5691

0%

1%

80-100

5456

5549

5579

1%

2%

powyżej 100

5937

6000

5983

0%

1%

Źródło: Raport o cenach mieszkań Bankier.pl, „Pulsu Biznesu” i Cenatorium

Wzrosty cen wyhamowały także w skali rocznej, choć z pewnymi wyjątkami. Podwyżkę najmocniej odczuli kupujący mieszkania o powierzchni 40-50 mkw. W ich przypadku przeciętne stawki wpisywane w aktach notarialnych przekroczyły 6500 zł/mkw. i wzrosły o 15 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku.

Ceny mieszkań w Gdańsku

Znacznie bardziej podzielony pod względem cen okazał się gdański rynek mieszkaniowy. W zależności od metrażu kupujący mogli liczyć na obniżki stawek lub musieli głębiej sięgnąć do portfeli. O 3 proc. mniej za metr kwadratowy płacili nabywcy małych dwupokojowych mieszkań (35-40 mkw.) i największych apartamentów (powyżej 100 mkw.). O 1 proc. potaniały z kolei mieszkania o powierzchni 60-70 i 70-80 mkw.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań w Gdańsku [zł/mkw.]

Metraż [mkw.]

I kw. 2018

IV kw. 2018

I kw. 2019

k/k

r/r

do 35

7353

7726

7951

3%

8%

35-40

6717

7096

6854

-3%

2%

40-50

6729

7092

7276

3%

8%

50-60

6321

6793

6873

1%

9%

60-70

6371

6649

6593

-1%

3%

70-80

5971

6777

6684

-1%

12%

80-100

6727

7171

7473

4%

11%

powyżej 100

5774

6615

6386

-3%

11%

Źródło: Raport o cenach mieszkań Bankier.pl, „Pulsu Biznesu” i Cenatorium

Najmocniej – o 4 proc. w porównaniu z ostatnim kwartałem ubiegłego roku – podrożały duże mieszkania o powierzchni 80-100 mkw. Wzrosty dotknęły również średniej wielkości mieszkania i kawalerki. Średnia cena tych ostatnich zbliżyła się już do 8000 zł/mkw.

Ceny mieszkań w Krakowie

Wzrosty cen mieszkań wyhamowały także na krakowskim rynku nieruchomości. Choć ceny poszły w górę niemal w każdej kategorii metrażowej, nie przekroczyły 4 proc. O tyle więcej trzeba było płacić za mieszkania o powierzchni 70-80 mkw, których ceny znowu zbliżyły się do 7000 zł/mkw. Powyżej tej bariery cały czas są ceny najmniejszych mieszkań. Kupujący kawalerki w pierwszym kwartale musieli liczyć się z wydatkiem średnio 7500 zł/mkw.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań w Krakowie [zł/mkw.]

Metraż [mkw.]

I kw. 2018

IV kw. 2018

I kw. 2019

k/k

r/r

do 35

7 066

7 310

7 462

2%

6%

35-40

6 590

7 019

7 103

1%

8%

40-50

6 607

6 521

6 747

3%

2%

50-60

5 822

6 498

6 687

3%

15%

60-70

6 387

6 381

6 464

1%

1%

70-80

6 873

6 628

6 896

4%

0%

80-100

6 018

6 942

7 122

3%

18%

powyżej 100

7 142

6 647

6 465

-3%

-9%

Źródło: Raport o cenach mieszkań Bankier.pl, „Pulsu Biznesu” i Cenatorium

W dalszym ciągu, choć znacznie słabiej niż pod koniec roku, taniały największe mieszkania – spadek o 3 proc. – za które trzeba było płacić niespełna 6500 zł/mkw. Ceny największych metraży spadły także w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku – o 9 proc. Na przeciwnym biegunie w relacji rocznej znalazły się nieco mniejsze mieszkania o powierzchni 80-100 mkw (wzrost o 18 proc.), które kosztowały średnio 7100 zł/mkw.

Ceny mieszkań w Poznaniu

W stolicy Wielkopolski byliśmy świadkami odwrócenia się spadkowego trendu notowanego pod koniec ubiegłego roku. Największa podwyżka – o 4 proc. (nominalnie o ok. 250 zł) – dotknęła kawalerki i mieszkania o powierzchni 40-50 mkw. Niewielkie obniżki o 1-2 proc. dotyczyły jedynie mieszkań o powierzchni 60-70 mkw i największych apartamentów, które kosztowały niespełna 5300 zł/mkw.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań w Poznaniu [zł/mkw.]

Metraż [mkw.]

I kw. 2018

IV kw. 2018

I kw. 2019

k/k

r/r

do 35

6460

6557

6807

4%

5%

35-40

6033

6423

6436

0%

7%

40-50

6080

6221

6488

4%

7%

50-60

6131

6191

6360

3%

4%

60-70

5932

6201

6153

-1%

4%

70-80

5522

6090

6202

2%

12%

80-100

5301

5507

5652

3%

7%

powyżej 100

5219

5382

5288

-2%

1%

Źródło: Raport o cenach mieszkań Bankier.pl, „Pulsu Biznesu” i Cenatorium

W skali rok do roku podwyżki cen mieszkań w Poznaniu wyniosły od 1 do 12 proc. Widełki cenowe zaczynały się na poziomie niespełna 5300 zł/mkw. i kończyły o ponad 1500 zł/mkw. wyżej. Najwyższa średnia cena za 1 mkw. dotyczyła kawalerek o powierzchni do 35 mkw. i wyniosła 6807 zł/mkw.

Ceny mieszkań w Łodzi

Pierwszy kwartał 2019 r. na rynku mieszkaniowym w Łodzi oznaczał podwyżki cen dla najmniejszych metraży i obniżki dla największych. Mieszkania o powierzchni powyżej 100 mkw. w porównaniu z ostatnim kwartałem ubiegłego roku potaniały tam o 7 proc. Z kolei kawalerki o powierzchni do 40 mkw. podrożały o 4 proc. Różnica pomiędzy najdroższymi i najtańszymi metrażami wyniosła jedynie niespełna 500 zł/mkw.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań w Łodzi [zł/mkw.]

Metraż [mkw.]

I kw. 2018

IV kw. 2018

I kw. 2019

k/k

r/r

do 35

4011

4611

4802

4%

20%

35-40

3898

4255

4437

4%

14%

40-50

3845

4441

4532

2%

18%

50-60

3871

4390

4430

1%

14%

60-70

4369

4446

4459

0%

2%

70-80

4428

4841

4898

1%

11%

80-100

4292

4503

4465

-1%

4%

powyżej 100

4195

4640

4326

-7%

3%

Źródło: Raport o cenach mieszkań Bankier.pl, „Pulsu Biznesu” i Cenatorium

Ceny mieszkań w Łodzi - w porównaniu do innych analizowanych miast - w relacji rocznej wykazywały się znacznie większymi wahaniami. Na niekorzyść dla kupujących ceny wszystkich metraży poszły w górę. Najmocniej – o 20 proc. – wystrzeliły ceny najmniejszych mieszkań o powierzchni do 35 mkw., za które trzeba było płacić najwięcej - 4800 zł/mkw. Dużo więcej niż w pierwszym kwartale ubiegłego roku kosztowały także lokale o powierzchni 40-50 mkw. (wzrost o 18 proc.).

Ceny mieszkań w Olsztynie

Chętni na kupno mieszkania w Olsztynie mogli nieco wytchnąć. Ceny większości metraży ustabilizowały się, a nawet nieco spadły. Największa, bo 2-proc. obniżka miała miejsce w przypadku lokali o powierzchni 70-80 mkw.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań w Olsztynie [zł/mkw.]

Metraż [mkw.]

I kw. 2018

IV kw. 2018

I kw. 2019

k/k

r/r

do 35

4564

5117

5160

1%

13%

35-40

4419

4832

4864

1%

10%

40-50

4520

4941

4936

0%

9%

50-60

4408

4892

4844

-1%

10%

60-70

4361

4668

4605

-1%

6%

70-80

4233

4622

4512

-2%

7%

80-100

4022

4452

4579

3%

14%

powyżej 100

4048

4345

4555

5%

13%

Źródło: Raport o cenach mieszkań Bankier.pl, „Pulsu Biznesu” i Cenatorium

Głębiej do kieszeni musieli sięgnąć za to nabywcy największy mieszkań. Ceny lokali o powierzchni 80-100 mkw. podrożały o 3 proc., a największych - ponad 100-metrowych apartamentów o 5 proc. Największe mieszkania podrożały także najmocniej w relacji rocznej - odpowiednio o 14 i 13 proc.

Stabilne były z kolei ceny najmniejszych mieszkań. Kawalerki o powierzchni do 35 mkw. podrożały o niespełna procent, były za to najdroższe. Za metr kwadratowy trzeba było płacić średnio 5160 zł.

Ceny mieszkań w Lublinie

Stabilnością, w porównaniu z końcówką roku, charakteryzował się rynek nieruchomości w Lublinie. Ceny większości metraży wzrosły o 1 proc. Większą - 2-proc. podwyżkę (nominalnie o niespełna 100 zł) odnotowały jedynie mieszkania o powierzchni 35-40 mkw. Na kosmetyczną obniżkę mogli liczyć z kolei kupujący największe, ponad 100-metrowe apartamenty.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań w Lublinie [zł/mkw.]

Metraż [mkw.]

I kw. 2018

IV kw. 2018

I kw. 2019

k/k

r/r

do 35

4 839

5 474

5 481

0%

13%

35-40

5 221

5 419

5 515

2%

6%

40-50

4 852

5 213

5 250

1%

8%

50-60

4 829

5 239

5 248

0%

9%

60-70

4 833

5 087

5 111

0%

6%

70-80

5 691

5 357

5 414

1%

-5%

80-100

5 454

5 352

5 372

0%

-1%

powyżej 100

5 448

5 282

5 219

-1%

-4%

Źródło: Raport o cenach mieszkań Bankier.pl, „Pulsu Biznesu” i Cenatorium

Ceny transakcyjne 1 mkw. mieszkania w Olsztynie charakteryzowały się także najmniejszą zmiennością w zależności od metrażu. Wahały się od 5100 do 5500 zł/mkw.

"Jedna jaskółka wiosny nie czyni"

W kwietniu ceny transakcyjne na rynku mieszkaniowym utrzymywały się na stabilnym poziomie. Zmiana Indeksu urban.one przygotowanego we współpracy z portalem Bankier.pl i „Pulsem Biznesu” była kosmetyczna. Indeks dla całej Polski wzrósł jedynie o 0,02 pkt (101,52 pkt.) w porównaniu do poprzedniego miesiąca.

Prognozy ekspertów ankietowanych przez Cenatorium wskazują na to, że branża ocenia rynek jako stabilny i nie oczekuje w najbliższym czasie większych zmian. Choć wzrosty wyhamowały, eksperci nie spodziewają się także spektakularnych spadków cen.

– Materiały budowlane nie tanieją, a budowlańców nie przybywa. Choćby ze względu na to nie ma miejsca na duże spadki. Dodajmy do tego niskie stopy procentowe i dobrą sytuację gospodarczą. Czynników ciągnących ceny w górę nie brakuje. Jedynym, co je trzyma, jest rozsądek kupujących – komentuje sytuację na rynku nieruchomości Marcin Krasoń, ekspert obido.pl

Nieco większy wzrost indeksu urban.one odnotowano w przypadku dużych miast. Najnowszy wynik - 103,37 pkt. oznacza wzrost o 0,54 pkt w stosunku do poprzedniego miesiąca i 5,67 pkt w relacji rocznej. W przypadku Warszawy indeks wyniósł 102,13 pkt. i wzrósł w porównaniu z marcem o 0,23 pkt. Jak jednak twierdzą eksperci, jedna jaskółka wiosny nie czyni.

– Od czasu do czasu nawet w momentach wzrostów zdarzają się lekkie miesięczne spadki wskaźnika mierzącego wartości zawieranych transakcji. Wynika to raczej ze zmian strukturalnych próby sprzedanych mieszkań - na przykład gdy wzrośnie liczba transakcji zawieranych na obrzeżach miast względem poprzedniego miesiąca – twierdzi Barbara Bugaj, starszy analityk ds. rynku nieruchomości. – Na rynek nieruchomości trzeba patrzeć długookresowo, a więc najkrócej w odstępach kwartalnych – dodaje.

Kupujący dłużej poczekają na klucze?

Obecną sytuację nieco mniej pozytywnie ocenia Michał Kubicki, prezes CMP Management, który wskazuje na problemy dotykające mniejsze firmy, mogące doprowadzić do spowolnienia na rynku nieruchomości.

– Perturbacje z wydawaniem decyzji administracyjnych oraz rosnące w zastraszającym tempie koszty realizacji i towarzyszące im spory deweloperów z wykonawcami wpędziły sporo mniejszych firm w kłopoty finansowe – uważa Michał Kubicki. – Problemy w największej mierze dotknęły tych deweloperów, którzy nie posiadali znaczącego zaplecza finansowego, a którzy zdecydowali się dwa, trzy lata temu na emisję obligacji, za które mieli nabywać nieruchomości pod budowę mieszkań. Obecny rok i początek przyszłego będą więc upływać pod znakiem bankructw mniejszych firm, a w najlepszym razie znacznych opóźnień w prowadzonych przez nich projektach oraz w regulowaniu ich zobowiązań wobec wykonawców – dodaje.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań w Warszawie [zł/mkw.]

 

I kw. 2018

IV kw. 2018

I kw. 2019

k/k

r/r

do 35

6959

6984

6955

0%

0%

35-40

5989

6510

6520

0%

9%

40-50

5705

6484

6583

2%

15%

50-60

5810

6119

6066

-1%

4%

60-70

5465

5786

5791

0%

6%

70-80

5618

5678

5691

0%

1%

80-100

5456

5549

5579

1%

2%

powyżej 100

5937

6000

5983

0%

1%

Źródło: Raport o cenach mieszkań Bankier.pl, „Pulsu Biznesu” i Cenatorium

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 20 bankierkomentuje

@eireirlpol

Panie eireirlpol nie opowiadaj bzdur i nie kieruj się stereotypami z tymi CHF.
Zgadza się że nominalnie wartość długu wzrosła bo kurs waluty skoczył jednak nie piszesz nic o tym że wartość odsetek drastycznie zmalała (porównując je do roku 2009 to myślę że odsetki stanowią nie więcej niż 20% kwoty z 2009). Jeśli przeliczysz to na przestrzeni 20 kolejnych lat zakladajac ze tak sie bedzie to kształtowało to zobaczysz że wzrost kursu jest kompensowany w ok 90% spadkiem nominalnie płaconych odsetek. Do tego musisz dodac to ze te pozostale 80% odsetek zostaje ci w kieszeni i możesz je zainwestować nawet na koncie oszczędnościowym na 2 czy 3%. Po 20 latach spłaty kredytu w CHF wyjdzie ze jestes na zero a jeśli dołożysz na wzroście kursu CHF to nie więcej jak 15% wartości przez 20 lat czyli mniej niż 1% rocznie.

SKOŃCZ więc opowiadać BZDURY, wez kalkulator, sprawdź stopy procentowe CHF w 2009 i dziś i przelicz taki kredyt na te powiedzmy 100 tys CHF.


ARTYKUŁ PROPAGANDOWY pod deweloperów bo sprzedaż siada a ci co nabyli lokale w 2017 i 2018 marzą o 7-8% netto zwrotu z inwestycji na najmie a tu ledwie 4% netto wyciskają jeżeli mieszkanie w ogole udalo sie wynajac i nie stoi puste od paru miesięcy. Liczba mieszkań na wynajem w Warszawie się podwoiła i setki stoi puste wystawione za kosmiczne ceny za najem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 eireirlpol

zatem zbieranie sie w grupy roszczeniowe i kierowanie spraw do sądów a także skowyt, że zostali oszukani jest bezpodstawny. NO bo przecież nic nie stracili, maja do spłaty tyle samo co zakładał plan.

Dobrze zgadzam się z Tobą uprawiam propagandę i powinieneś powiedzieć w cztery oczy to człowiekowi który pracuje ze mną w Niemczech. Z Raciborza jest. Kredyt wziął w 2006 i jakoś tak jest, że wciąż ma do spłaty dwa razy tyle co bank mu rozpisał w planie. Odsetki mu to nie rekompensują,stopy mu tego nie rekompensują, ale skok kursu podbił jego aktywo dla banku. Wiesz panie bankier co się stało,pewnie jako kogoś kto ledwo wiązał koniec z końcem i musiał wyjechał do Reichu ale spłacał sumiennie, panowie chciwcy zapakowali jego papier dłużny jako wysokiej klasy obligację hipoteczne z lśniącym raitngiem AAA i obchneli innemu naiwniakowi.

Z biurokratami, ludźmi pracującymi w biurach jest taki problem, ze jak chcą to razem z kalkulatorem udowodnią, że kwadrat to koło, tylko ze zakrętami, które zaginają sie pod kątem prostym.

I na sam koniec skoro na tym zarobił to jak to się stało że im raty wzrosły, skoro oprocentowanie spadło? No problem, chyba, że...ha chyba że wzrost kursu nie rekompensuje spadku oprocentowania. To raz a dwa część kapitałowa wzrosła. Niemożliwe?

Ps Pytanie poza konkursem, skoro, frankowicze zyskali to czemu banki nie chcą przewalutowywać kredytów, czemu mimo obietnic wyborczych dobra zmiana razem z K.O alicją nie kwapią się do pomocy dla nich, gdyż jak to się i wyrwało jest systemowe zagrożenia dla instytucji finansowych. I cze,u banki z największa ekspozycją na kredyty frankowe mają największe oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych, regularnie przedstawianych na łamach bankiera. Getin, Millenium, Ge MOney bank, mBank etc.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 39 websterdxb

Jeszcze nigdy zaden redaktor nie przewidzail pekniecia banki wiec czego sie spodziewamy po takich artykulach :D

! Odpowiedz
0 6 eireirlpol

w żadnym kraju, nie tylko w Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Cięzko żeby ktoś coś przewidział skoro wpływy premię analityków, specjalistów, dziennikarzy zalezą od tego kto płaci. Nikt nie powie ci że jest źle, a jak się źle skończy napiszą że nikt nie mógl tego przewidzieć, przyleciał niespodziewanie zarny łabędź, kij tam że było słoneczny dzień i widac go było z kilku kilometrów, a my mogliśmy się schować pod drzewem, nie on złośliwe nadleciał na nas i narobił na nas.

Nie wierzcie medią sami czytajcie raporty. NBP produkuje co kwartę, analitycy produkują co kwartę,gieldowi deweloperzy muszą raportować co kwartę, ale patrzcie na liczby nie na ichnie wnioski, że wszysko musi rosnąć, że nie przybywa pracowników,ze rosną koszty. To wszystko słyszałem juz w trzech krajach,a później Musiałem się pakować i przenosić gdzieś indziej. Trzy razy, w trzech rożnych krajach, więc albo jest przewrażliwiony i się mylę(czego nam życze, gdyż naprawdę nie ciachałbym oglądać scen z tamtych dni jak ludzie masowo tracą pracę z dnia na dzień, w dodatku w postaci nowych i większych podatków musieli płacic za błedy i chciwość bankierów. Ciecia w wydatach socjalnych, zjazd płac, spadek dochodów. Czy wy naprawde myślicie że ja to chce widzec czwarty raz w dodatku na ojczystej ziemi ) albo mam deja vu.

Pierwsi którzy cos wiedzą że jestn nie tak to pracownicy, biura sprzedaży, banki na końcu dowidują się zwykli ludzie, trzeba wciskać ile się da.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 25 yougurt

Musi być co raz i lepiej ... skoro sprzedajne medialne mendy piszą, że jest i będzie dobrze .. Sęk w tym, że żadna urwa nie pisze komu będzie tak dobrze .

! Odpowiedz
6 15 fred_

Martwia mnie 2 rzeczy:
1. najbardziej martwi mnie likwidacja ryczaltu 8% i uznanie przychodu z wynajmu jako zwyklego dochodu (tak jak to ma miejsce na zachodzie).
2. mniej martwiaca to kataster, no ale to pikus przy punkcie pierwszym

! Odpowiedz
0 4 kmierz

Kataster będzie problemem, jeżeli 'wartość' nieruchomości do opodatkowania będzie ustalał urzędnik. Jeżeli już jakiś kataster miałby być, to model irlandzki - właściciel deklaruje wartość. Ale jak sprzeda drożej, to dopłaca różnicę i naddatek.

! Odpowiedz
9 5 zbyszek_

Dla ludzi short'ujacych polskie REIT'y istotna sprawa jest ilosc zawieranych tranzakcji. Peek housing jest przy minimum funkcji ilosci tranzakcji.

! Odpowiedz
7 58 eireirlpol

Jaki jest schemat pękania bańki? Jakiekolwiek? Spadek sprzedaży w okerślonym czasie( kwarta do kwarty), nastpenie wyhamowanie cen, stabilizacja i spadki najpierw powolne z czasem nabierają rozmachu.

Napisze wam jak będą wyglądać artykuły w przyszłości.
-spadek sprzedaży, ale to nie wpływnie na ceny
-stabilizacja cen, ale to nie oznacza spadków
-minimalny spadek cen, to tylko chwilowa korekta
-większy spadek cen, to już dołek, złudzenie tzw soft landing
-pierwszy raz spadku cen przekroczy liczbę dwucyfrową, to już dołek gorzej nie będzie na nierucha się nie traci
-kolejne spadki panika inwestorów, i artykuły, że to już koniec będzie odbicie rosna ceny ofertowe
- ponad 40-60% spadek cen teraz nawet media się odwracają od budowlanki i wtedy będzie momet na kupno

Skopujcie, zapiszcie i wrócicie do niego za kilka lat. Wtedy pomyślicie że byłem jasnowidzem a ja wam powiem, że nie gdyż na wąłse oczy oglądałm pęknięcie bańki w Hiszpania, Irlandii i Australii, teraz siedzę w Niemczech i tam teraz jest zapotrzebowanie na budowlańców. Czy tutaj szykuje się kolejna bańka ? Nie wiem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
42 10 jasiek2017

hhahaahah mogles wpisac spadek 90% a co tam dam spadek 250% !

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne