REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

TANKOWANIEKierowcy już nie mają powodów do radości, a paliwa mogą jeszcze podrożeć

Krzysztof Kolany2023-07-21 12:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-07-21 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Wzrost światowych notowań benzyny i oleju napędowego grozi podwyżkami na polskich stacjach. Jednak póki co ceny paliw w Polsce pozostają stabilne. Wciąż jest drogo, lecz zarazem znacznie taniej niż przed rokiem.

Kierowcy już nie mają powodów do radości, a paliwa mogą jeszcze podrożeć
Kierowcy już nie mają powodów do radości, a paliwa mogą jeszcze podrożeć
fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

Na początku drugiej połowy lipca średnia cena detaliczna oleju napędowego wyniosła 6,24 zł/l i była taka sama jak tydzień wcześniej – wynika z danych BM Reflex. Praktycznie bez zmian pozostały też ceny benzyn. Litr Pb95 kosztował średnio 6,48 zł i był o grosz tańszy niż przed tygodniem. Autogaz tankowano przeciętnie po 2,81 zł/l, a więc o 2 gr/l taniej niż przed tygodniem i najtaniej od marca '22.

Bankier.pl na podstawie danych BM Reflex.

Od kilku tygodni mamy do czynienia ze stabilizacją detalicznych cen paliw w Polsce. Choć zarówno olej napędowy, jak i benzyna są znacznie tańsze niż rok temu, to ceny przy dystrybutorach pozostają wyższe niż kiedykolwiek wcześniej przed marcem 2022 roku.

Rok temu za litr benzyny bezołowiowej 95 płaciliśmy przeciętnie 7,40 zł, a ON kosztował średnio 7,60 zł/l. Teraz Pb95 jest tańsza o 12,4% (92 gr/l) niż rok temu, a diesel o 17,9% (1,36 zł/l). Zbiornik LPG można napełnić po cenie o 16,9% niższej niż o tej samej porze roku ubiegłego.

Globalnie ceny paliw idą w górę

Ceny płacone przy dystrybutorach w przeważającej mierze zależą tylko od trzech czynników: wysokości krajowych podatków (VAT, akcyza, opłata paliwowa, emisyjna i od sprzedaży detalicznej), kursu dolara do złotego oraz giełdowych notowań gotowych paliw (a nie ropy naftowej!). Niestety te ostatnie ostatnie znów idą w górę.

Wakacje na giełdzie

Olej napędowy w Londynie w piątek notowany był po 788 USD/t. i był już o 20% droższy niż na początku czerwca. Z kolei nowojorskie kontrakty terminowe na benzynę były wyceniane na blisko 2,70 USD/galon. To o 12,5% więcej niż jeszcze miesiąc temu oraz najwięcej od kwietnia. Po części wzrosty te amortyzuje tańszy dolar, którego notowania od marca obniżyły się z 4,50 zł do niespełna 4 zł. Tyle tylko że w ostatnich dniach „zielony” znów drożeje.

W rezultacie hurtowe stawki w polskich rafineriach ponownie poszły w górę, co było widoczne zwłaszcza w przypadku benzyny. 21 lipca Orlen oferował benzynę Eurosuper95 po cenie 5 210 zł/m3, a więc ok. 6,41 zł po doliczeniu VAT-u (akcyza i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową netto). To o 11 gr/l więcej niż tydzień temu i już tyle samo co pod koniec maja. Od początku wakacji hurtowa cena benzyny poszła w górę o 24 gr/l, co przy stabilnych cenach w detalu poważnie uszczupliło marże operatorów stacji. W tym kontekście korekta w górę cen detalicznych nie byłaby zaskoczeniem.

Podobnie i tylko nieco lepiej sytuacja wygląda w przypadku oleju napędowego, który w piątkowym cenniki płockiej rafinerii figurował po 5 042 zł/m3. Czyli po ok. 6,20 zł/l po doliczeniu VAT-u. To  prawie tyle samo co tydzień temu oraz najdrożej od trzech miesięcy. Przy utrzymaniu takiego poziomu cen w hurcie należy się liczyć także z podwyżkami w detalu.

Skoro mamy wakacje, to są i promocje

Cały czas trwają za to wakacyjne promocje, w ramach których po spełnieniu określonych warunków można liczyć na upusty rzędu 30 gr/l przy limitowanym wolumenie zakupu. Oprócz Orlenu promocje dla swoich klientów przygotowali m.in. Circle K oraz BP, AMIC, Shell czy Moya. Więcej na temat tego, jak płacić mniej za paliwo, można przeczytać w artykule Marcina Kaźmierczaka.

Nie zapominajmy też, że 1 stycznia przywrócono w Polsce „stare” stawki VAT (co oznaczało ich podniesienie z 8% do 23%) oraz akcyzy na paliwa. Jednakże ze względu na „specyficzną” politykę cenową PKN Orlen (który w grudniu utrzymywał sztucznie zawyżone ceny, aby nie podnosić ich gwałtownie od 1 stycznia) przy dystrybutorach nie dało się zauważyć bezpośredniego efektu wyższych podatków.

W dłuższym terminie ceny detaliczne paliw dostosowały się do 23-procentowego VAT-u i finalnie płacimy za tankowanie więcej, niż gdyby nadal obowiązywała stawka 8%. Teoretycznie przy 8-procentowym Vacie litr benzyny mógłby teraz kosztować ok. 5,90 zł, a oleju napędowego ok. 5,65 zł.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
polonu
a Rosja jeszcze sprzedaje do Polski jakiś cud nad Wisłą , ale to już nie długo .
mkk6999
Egipt wstrzymal dostawy LPG do Europy
bo niby sami nie maja

Przypadek ?
Dzis w Murmansku otworzyli LPG II :)
Gazowniki, nafciarze to kumple
gl.. Rosji i Arabii

Rosja przypadkiem wchodzi
do Venezueli - El Comandante dal OK
wizytator
Aaa to z tymi cenami paliw to całkiem szczwanie wymyślone jest. Ropa może sobie tanieć, ale gotowe paliwa ani drgną i nie mamy obniżki na stacjach. I odwrotnie. Ktoś wstrzyma tzw. dostępność benzyny i jazda w górę, bo tak.
I teraz moje pytanie brzmi: A komu to potrzebne? A dlaczego?
kaczyslaw_
Don orleone szykuje następną promocję tuż przed wyborami czy zbiera na kampanię wyborczą partii?
carlito1
Jak od szczytu 44 USD to cisza jak wzrosła 4 USD w kilka dni to już trzeba podwyżkę.. No tak 800+ laptopy, posada+, rodzina na "swoim" kosztuje
matheous
Orlen ręcznie manipuluje cenami benzyny w oderwaniu od ceny dolara i od ceny baryłki to żadna nowość. Jak ma isć w dół to stoi w miejscu ale jak ropa drożeje to momentalnie paliwo idzie w górę.
Przy urnie im za to się podziękuje
forfun
wystarczył by normalny rząd z normalnymi prezesami na stołkach nie partyjnymi sługusami i było by 1zł taniej

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki