Notowania cen akcji KGHM-u traciły na GPW w reakcji na informację o wielomiliardowych odpisach wartości aktywów, które wpłyną na wyniki za 2023 r. Jakub Szkopek z Erste Securities, komentuje, że skala odpisów może sprawić, że spółka nie wypłaci dywidendy za 2023 r.


W piątek 22 marca po zakończeniu sesji giełdowej KGHM poinformował w komunikacie rynkowym, że dokona odpisu aktualizującego wartość krajowych aktywów produkcyjnych w wysokości 3,616 mld zł w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za 2023 r. Na wynik wpływ będzie miał także odpis na kanadyjski projekt Victoria w wysokości 89 mln dol., czyli według kursu z 31 grudnia 349 mln zł.
W sprawozdaniu jednostkowym odpisy na aktywa krajowe wyniosą 3,77 mld zł, ale wynik podreperuje odwrócenie części odpisów dokonanych w latach ubiegłych na wartości udziałów w Future 1 Sp. z o.o. Kwoty prezentują wpływ na wynik przed opodatkowaniem i jak zaznacza spółka, mają charakter niepieniężny i pozostają bez wpływu na sytuację płynnościową KGHM.
Kurs KGHM w reakcji na komunikat zareagował w poniedziałek 25 marca spadkiem ceny akcji do 111,30 zł, czyli o ponad 4,9 proc. Po godz. 12.50 notowania KGHM-u odznaczały się spadkiem rzędu 3,8 proc., a godzinę później już 5,5 proc.
Na koniec sesji kurs spadł o 6,28 proc. przy ponad 167 mln zł obrotu – drugich największych w poniedziałek na GPW. Od początku roku kurs miedziowego giganta spadł o ponad 10 proc., a kapitalizacja do 22 mld zł. W tym czasie ceny miedzi podskoczyły o ponad 3 proc. na światowych rynkach.

Ponadto także w ubiegły piątek KGHM poinformowało, że przesuwa termin publikacji skonsolidowanego i jednostkowego raportu rocznego z 27 marca 2024 r. na dzień 24 kwietnia 2024 r. Jakub Szkopek z Erste Securities tłumaczy, że to raczej przesunięcie techniczne.
„Jest nowy Zarząd, pojawiły się odpisy aktualizacyjne, na które spojrzeć musi audytor. JSW też przesunęła raportowanie na później, nie wykluczone, że w innych spółkach skarbu państwa będzie podobnie” – komentuje dla redakcji Bankier.pl
To analityk, który według danych agencji Bloomberga zaleca „kupuj” dla akcji miedziowego giganta z ceną docelową ustaloną na 126,05 zł. Według danych Agencji aktualny konsensus cen docelowych jest na poziomie 90,01 zł i wynika z trzech rekomendacji „kupuj”, dwóch „trzymaj” i ośmiu „sprzedaj”.
„Sam odpis nie powoduje zmiany wartości firmy, jednak skala odpisów w spółce matce może powodować, że KGHM za 2023 rok nie wypłaci żadnej dywidendy z zysku. Rynek nie oczekiwał znaczącej dywidendy, ale może być to odebrane lekko negatywnie” – komentuje analityk Erste Securities.
Oczekiwania co do dywidendy były niskie na bazie zaraportowanych już wyników za trzy kwartały, które pokazały zysk netto jednostki dominującej na poziomie 828 mln zł wobec blisko 5,3 mld zł w tym samym czasie w roku 2022.
Ponadto spółka informowała o nakładach inwestycyjnych w 2024 r. na poziomie blisko 5,6 mld zł, a to wyniki i potrzeby inwestycje są głównymi czynnikami determinującymi wielkość transferu gotówki do akcjonariuszy, który już w poprzednim roku był jednym z najniższych w ostatnich latach i wyniósł 1 zł na akcję, co dało stopę dywidendy na poziomie 0,81 proc.
Jakub Szkopek uważa także, że testy na utratę wartości aktywów, na podstawie obecnie znanych informacji zostały przeprowadzone post factum, gdyż w ostatnich dwóch tygodniach ceny miedzi wyraźnie odbijają na rynkach, a dodatkowo KGHM może zaoszczędzić 1,3 mld zł na tańszym gazie i energii elektrycznej względem 2023 roku.
„Jak na razie nie mamy żadnych informacji, jak bardzo zostały zmienione takie parametry wyceny jak ścieżki cenowe, kosztowe, inwestycyjne i produkcyjne” – komentuje analityk.
„Pytaniem, które powinno się zadać zarządowi na konferencji wynikowej jest, jak wyglądałby rezultat testów na utratę wartości, gdyby cena miedzi została ustalona długoterminowo na obecnych 9000 USD/t i przy bieżących cenach gazu i energii elektrycznej? Stopa wolna od ryzyka również teraz spada na rynku. Może wtedy mielibyśmy przeszacowanie aktywów na +3,6 mld zł?” – zastanawia się ekspert.
Na te i inne pytania odpowiedzi będzie udzielał już nowy zarząd KGHM z Andrzejem Szydło jako nowym prezesem na czele, który został wyłoniony w konkursie ogłoszonym po odwołaniu Tomasza Zdzikota, poprzedniego sternika miedziowej spółki.
Michał Kubicki






























































