Cena miedzi w dostawach 3-miesięcznych na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) spada o 0,95 proc. do 13 669 USD za tonę. Wyprzedaż akcji spółek technologicznych nasiliła obawy o popyt na miedź, a przejęcie kontroli nad Kongresem USA przez Demokratów może zablokować możliwość ceł importowych na miedź.


Na Comex w Nowym Jorku miedź zniżkuje o 0,82 proc. i kosztuje 6 2190 USD za funt.
Ceny miedzi spadły do najniższego poziomu od lipca, ponieważ zmiany polityczne w Waszyngtonie zagroziły osłabieniem dwóch kluczowych czynników wzrostowych: rozbudowy infrastruktury na potrzeby AI i ryzyka nałożenia przez USA ceł importowych na miedź.
Metale przemysłowe stały się częścią szerszego trendu ucieczki od ryzyka, który pojawił się po tym, jak Demokraci przejęli kontrolę nad Kongresem USA po zwycięstwie w wyborach połówkowych we wtorek. Akcje spółek technologicznych tracą na wartości w obliczu obaw o zaostrzenie regulacji dotyczących sztucznej inteligencji.
Zwycięstwo Demokratów, napędzane niepokojem społecznym związanym z wysokimi kosztami życia, wywołało również nowe spekulacje na temat prawdopodobieństwa rozszerzenia amerykańskich ceł importowych na miedź. Perspektywa wprowadzenia takich opłat utrzymywała dotąd wyższe ceny tego metalu w USA i prowadziła do zacieśnienia globalnego rynku, przyciągając ogromne ilości surowca do amerykańskich magazynów. W tym tygodniu różnica w cenach zaczęła jednak maleć.
"Wielu inwestorów uważa, że w sytuacji, gdy Partia Demokratyczna będzie kontrolować Kongres USA, wprowadzenie agresywnych ceł na miedź jest mniej prawdopodobne. Kwestia kosztów utrzymania może bowiem stać się 'piętą achillesową' obecnie rządzącej partii w perspektywie wyborów w 2028 r” – napisano w raporcie TD Securities.
Ryzyko spowolnienia w sektorze AI lub brak wprowadzenia ceł były już wcześniej sygnalizowane przez wielu analityków, a prognozy dotyczące miedzi w ostatnich miesiącach pozostawały raczej ostrożne. W najgorszym dla rynku miedzi scenariuszu, jeśli administracja Trumpa jednoznacznie wykluczy nałożenie ceł importowych, może dojść do odpływu surowca z powrotem do sieci magazynowej LME.
"Oczekiwania rynkowe wskazują na przeszkody dla polityki fiskalnej administracji Trumpa, spowolnienie inwestycji technologicznych związanych z AI, zaostrzenie płynności między różnymi klasami aktywów oraz jednoczesny odpływ kapitału zarówno z akcji spółek technologicznych, jak i metali nieżelaznych” – napisali analitycy Chaos Ternary Futures.
Mimo wahań cen kontraktów terminowych, na fizycznym rynku miedzi wciąż utrzymują się obszary ograniczonej podaży. W piątek premie za miedź na rynku krajowym w Chinach wzrosły do najwyższego poziomu od 2015 roku, przekraczając 2 500 juanów (375 dolarów) za tonę, podczas gdy premie za import wzrosły do 217,50 juanów za tonę.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME zniżkowała o 168 USD i kosztowała 13 844 USD za tonę. (PAP Biznes)
kek/ osz/































































