Wokół inwestowania narosło tyle mitów, że czasem trudno stwierdzić, który z nich skuteczniej blokuje pierwszy krok. Jeden mówi, że to zajęcie dla ludzi z nadmiarem gotówki. Drugi, że bez ekonomicznego słownika i godzin spędzonych nad wykresami lepiej nie próbować. Trzeci podpowiada, że inwestor musi mieć nerwy zawodowego gracza. Żaden nie opisuje rzeczywistości tak dobrze, jak mogłoby się wydawać – pisze w komentarzu Patryk Borkowski, dyrektor w Erste TFI.


Nie ma dziś jednego wzorca polskiego inwestora. Z pewnością coraz rzadziej przypomina on filmowego maklera w idealnie skrojonym garniturze. Wśród osób, które dopiero wchodzą na rynek, najliczniejsi są milenialsi – to niemal połowa tej grupy. Dla wielu z nich odkładanie i inwestowanie stają się elementem higieny finansowej. Jeszcze wcześniej interesują się tym przedstawiciele pokolenia Z. To ważna zmiana, która pokazuje, że młodzi nie myślą wyłącznie o „tu i teraz”, lecz chcą mieć wpływ na swoją finansową przyszłość.
A jednak między zainteresowaniem a działaniem wciąż leży spory dystans. Z raportu Erste TFI „Pokolenia na rynku inwestycji 2.0” wynika, że prawie jedna czwarta osób, które dziś nie inwestują, rozważa wejście na rynek. Jednocześnie 35 proc. z nich nie wie, jak zacząć. Kłopotem nie zawsze jest zasobność portfela. Często jest nim obawa przed nieznanym, przed stratą i przed podjęciem złej decyzji.
Warto więc odczarować sam punkt startu. Inwestowanie nie wymaga wielkiej jednorazowej kwoty. Można zacząć od małych, regularnych wpłat i konsekwentnie budować nawyk. Wolne środki zaczynają pracować dopiero wtedy, gdy nie traktujemy ich wyłącznie jako pieniędzy odłożonych na konsumpcję, ale także jako środek do realizacji długofalowych celów. Oczywiście każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, a wyniki z przeszłości nie przesądzają o przyszłych. Edukacja nie polega przecież na obiecywaniu zysków, tylko na uczciwym pokazaniu zasad, możliwych scenariuszy i znaczenia czasu.
Tu jest także zadanie dla całej branży funduszy inwestycyjnych. TFI bywają postrzegane jako instytucje z poprzedniej epoki – odległe, skomplikowane, mówiące językiem regulaminów. Tymczasem w ostatnich latach wiele się zmieniło. Prosty dostęp cyfrowy, aplikacje umożliwiające systematyczne wpłaty i niższy próg wejścia realnie przybliżają rynek kapitałowy do codzienności. W Erste TFI można rozpocząć inwestowanie już od 10 zł. Nie jest to slogan o „wielkiej finansowej rewolucji”, lecz praktyczne otwarcie drzwi dla tych, którzy wcześniej zostawali przed nimi z przekonaniem, że to nie dla nich.
Demokratyzacja inwestowania nie oznacza jednak, że branża powinna spłycać temat albo udawać, że ryzyka nie ma. Oznacza coś znacznie bardziej potrzebnego – mówić jasno, wprost i bez protekcjonalnego tonu. Zwłaszcza młodzi szukają informacji tam, gdzie spędzają czas. Już 30 proc. inwestujących zetek deklaruje, że na ich decyzje wpływają media społecznościowe, a w całej populacji odsetek ten wynosi 23 proc. Nie możemy zostawiać tego pola wyłącznie przypadkowym poradom i krzykliwym obietnicom.
Rolą instytucji finansowych jest być blisko – z rzetelną wiedzą, prostym językiem i narzędziami, które pozwalają przejść od pytania do świadomej decyzji. Nie chodzi o to, by każdego zamienić w inwestora. Chodzi o to, aby nikt nie rezygnował tylko dlatego, że inwestowanie wydaje mu się zarezerwowane dla innych. Pierwszy krok nadal należy do klienta, ale naszym obowiązkiem jest sprawić, by był on możliwie prosty.
Patryk Borkowski
Dyrektor Sprzedaży i Strategii Erste TFI
Materiał reklamowy. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem – musisz liczyć się z możliwością utraty przynajmniej części wpłaconych środków. Fundusze nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego, a przyszłe wyniki podlegają opodatkowaniu, które zależy od sytuacji osobistej każdego inwestora i które może ulec zmianie w przyszłości. Dane historyczne nie stanowią gwarancji uzyskania podobnych wyników w przyszłości. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zapoznaj się z prospektem informacyjnym funduszu.
Erste TFI jest wśród partnerów Forum Finansów Bankier.pl.






















































