Cena miedzi w dostawach 3-miesięcznych na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) spada o 0,58 proc. do 14 276 USD za tonę. Wyprzedaż akcji spółek technologicznych oraz wzrost cen ropy naftowej nasiliły obawy o globalny wzrost PKB.


Na Comex w Nowym Jorku miedź zniżkuje o 1,2 proc. i kosztuje 6,5233 USD za funt.
W październiku cena miedzi prawdopodobnie odnotuje niewielki spadek, przerywając tym samym trwającą trzy miesiące serię wzrostów.
Rozczarowujące wyniki finansowe firm technologicznych wzbudziły wątpliwości co do inwestycji w sztuczną inteligencję, a ryzyko ponownych działań militarnych USA wobec Iranu wywindowało cenę ropy Brent do najwyższego poziomu od kwietnia. Sytuacja ta skłoniła inwestorów do wycofania się z ryzykownych aktywów, kończąc tydzień, który dla metali przemysłowych był początkowo dość pomyślny.
„Gwałtowny spadek notowań spółek technologicznych zrodził na rynku sceptycyzm co do zwrotu z inwestycji w sztuczną inteligencję, co doprowadziło do ograniczenia apetytu na ryzyko i wywarło presję spadkową na ceny miedzi” – napisano w raporcie Guangzhou Futures.

W tym roku metale przemysłowe, a zwłaszcza miedź, silnie reagowały na wahania kursów akcji spółek technologicznych. Wpływ na nie miały również inne czynniki, w tym niepewność dotycząca amerykańskich ceł importowych oraz zmienność cen ropy.
W piątek notowania ropy wzrosły po tym, jak „Wall Street Journal” poinformował, że jeden z wysokich rangą amerykańskich dowódców przedstawił prezydentowi Donaldowi Trumpowi możliwe warianty działań militarnych wobec Iranu.
Inwestorzy śledzą także sytuację w ogromnej kopalni należącej do koncernu Rio Tinto w Mongolii, gdzie wstrzymano wydobycie podziemne po zawaleniu się skał, w wyniku czego trzy osoby zostały ranne.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME zniżkowała o 121 USD i kosztowała 14 336 USD za tonę. (PAP Biznes)
kek/ gor/























































