Jak pisze gazeta, najgorsza sytuacja panuje na Mazowszu i w Wielkopolsce. Także ogrodnicy z województwa lubuskiego - epicentrum klęski suszy - oceniają, że tegoroczne zbiory są tam o połowę mniejsze niż rok temu. Niektóre warzywa w ogóle nie nadają się do sprzedaży, a większość jest mniej smaczna niż zazwyczaj.
Profesor Stanisław Kaniszewski, szef Instytutu Warzywnictwa w Skierniewicach ocenia, że jeśli upaly się przedłużą. to ceny warzyw wzrosną mniej więcej o 20 procent - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Z kolei Jacek Urbanek, współwłaściciel jednego z największych w kraju zakładu przetwórstwa warzyw, twierdzi, że na razie nie płacimy za warzywa więcej, bo skupowane są te, które ogrodnicy nawadniają. Jego zdaniem ceny późnych warzyw skoczą nie o 20, ale nawet o 100 procent.
Jak pisze "Gazeta", susza ma jednak swoje zalety, Bez wilgoci nie rozwijają się choroby atakujące rośliny. Z tego powodu tegoroczne warzywa, choć drogie - są zdrowsze, ponieważ pochłonęły znacznie mniej środków chemicznych niż zwykle.
" Gazeta Wyborcza"/ald/jędras
Źródło:IAR






























































