Wierzycielom zabrakło czasu
RATUNKOWA EMISJA WALORÓW CENTROZAPU NIE DOSZŁA DO SKUTKU
Emisja od 150 tys. do 3,7 mln akcji Centrozapu zakończyła się niepowodzeniem, ponieważ wierzyciele firmy złożyli zapisy na zaledwie 29,4 tys. walorów. Mimo to spółka jest dobrej myśli i planuje kolejną emisję na przełomie 2001-2002 r.
Ratunkowa emisja akcji serii C Centrozapu nie doszła do skutku, ze względu na zbyt małą ilość zapisów - poinformowała spółka. Warunkiem powodzenia subskrypcji było objęcie co najmniej 150 tys. walorów firmy, tymczasem zapisy - które zakończyły się w miniony piątek, 31 sierpnia - złożono na nieco ponad 29 tys. akcji. Nowa emisja od 150 tys. do 3,7 mln walorów Centrozapu skierowana była do wierzycieli firmy. Po cenie 20 zł za sztukę, mogli oni obejmować papiery opłacające je nie spłaconymi wierzytelnościami. Jak podała spółka, oferta cieszyła się sporym zainteresowaniem ze strony mniejszych wierzycieli. Więksi, instytucjonalni (a zwłaszcza Wojewódzki i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska) również deklarowali chęć dokonania konwersji, jednak w ich przypadku proces związany z podjęciem formalnych decyzji jest znacznie wydłużony - podkreślił Centrozap w komunikacie.
Łączne koszty przeprowadzenia subskrypcji wyniosły 295,8 tys. zł.
Mimo porażki, katowicka spółka nie wyklucza możliwości przeprowadzenia kolejnej emisji na podobnych warunkach, na przełomie 2001 i 2002 r. Emisja obligacji zamiennych na akcje serii D - zaplanowana na październik - zostanie przeprowadzona zgodnie z planem.
Zdaniem Mariusza Puchałki, analityka DM BSK, niepowodzenie emisji wynika z ogólnie złej sytuacji w branży metalowej, ale przede wszystkim z braku jasnej deklaracji zarządu Centrozapu, co do przeznaczenia ewentualnie pozyskanego kapitału. Wiadomo, że celem emisji była restrukturyzacja zadłużenia, ale co poza tym? - stwierdził. Spółka potrzebuje mądrego biznesplanu, który przed rozpoczęciem zapisów powinien być przedstawiony wierzycielom. Może wtedy byliby oni skłonni uwierzyć w możliwość zwrotu tej inwestycji - dodał. Według M. Puchałki, Centrozap utrzyma się jednak na rynku i poradzi sobie z zaistniałą sytuacją. Spółka ma solidny potencjał, widać też stabilizację w wypracowywanych przychodach - zauważył. Podobną optymistką jest Ilona Saft, rzeczniczka prasowa spółki. Poradzimy sobie - stwierdziła krótko w rozmowie PG. Jeśli chodzi zaś o długi, mamy przecież roczną karencję ich spłaty. Do przyszłego roku nasza sytuacja powinna się ustabilizować.
Kłopoty Centrozapu rozpoczęły się wraz z decyzją urzędu skarbowego, który zażądał zapłaty około 77 mln zł zaległego podatku VAT wraz z odsetkami. W wyniku rezerw utworzonych na ten cel, 2000 r. spółka zamknęła stratą netto w wysokości 196 mln zł. Niedawno urząd skarbowy zwolnił jednak Centrozap z zapłaty 53 mln zł - pozostało jeszcze ponad 20 mln zł wraz z odsetkami. O tym, czy spółka zapłaci te pieniądze, zdecyduje NSA.
ILONA DOMAŃSKA





























































