REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Centroprawica przejmuje władzę w Hiszpanii. Partia Ludowa wygrała wybory parlamentarne

2023-07-24 02:07
publikacja
2023-07-24 02:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Centroprawicowa Partia Ludowa (PP), kierowana przez Alberto Nuneza Feijoo, wygrała niedzielne wybory parlamentarne w Hiszpanii - wynika z danych państwowej komisji wyborczej po przeliczeniu wszystkich oddanych głosów.

Centroprawica przejmuje władzę w Hiszpanii. Partia Ludowa wygrała wybory parlamentarne
Centroprawica przejmuje władzę w Hiszpanii. Partia Ludowa wygrała wybory parlamentarne
fot. Alberto Ortega / / ZUMA Press

Pozostająca dotychczas w opozycji Partia Ludowa zdobyła 136 mandatów w 350-osobowym Kongresie Deputowanych, niższej izbie parlamentu, zwanego Kortezami Generalnymi. Lider tego ugrupowania w nocy z niedzieli na poniedziałek ogłosił zamiar utworzenia nowego rządu.

Feijoo w swoim przemówieniu wezwał partie, które przegrały wybory, do ułatwienia mu sformowania nowego gabinetu i poprosił o unikanie blokowania tej idei. Odnotował, że PP zdobyło w niedzielę o 47 więcej miejsc w Kongresie w porównaniu z wyborami z 2019 r.

Drugie miejsce, jak wynika z danych państwowej komisji wyborczej, przypadło Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) premiera Pedro Sancheza. Lewicowe ugrupowanie zdobyło 122 mandaty w Kongresie, czyli o dwa więcej niż w 2019 roku.

Wakacje na giełdzie

W wieczornym wystąpieniu Sanchez wyraził zadowolenie ze spadającego, jak określił, poparcia dla bloku partii PP i Vox, co komentatorzy odebrali jako zapowiedź próby zablokowania wotum zaufania w Kongresie Deputowanych dla nowego rządu Feijoo.

Na trzecim miejscu w wyborach uplasowała się konserwatywna partia Vox z 33 mandatami. Ugrupowanie kierowane przez Santiago Abascala wprawdzie otrzyma w nowej izbie o 19 miejsc mniej, ale będzie kluczowe dla Feijoo podczas formowania gabinetu.

W niedzielnym głosowaniu czwarte miejsce zajął blok wyborczy ugrupowań skrajnej lewicy, startujący pod nazwą Sumar, którym kieruje wicepremier i minister pracy i gospodarki społecznej Hiszpanii Yolanda Diaz. Zapewnił on sobie 31 miejsc w Kongresie Deputowanych.

Większość ugrupowań formujących Sumar startowało w wyborach w listopadzie 2019 r. w ramach bloku wyborczego Unidas Podemos. Zdobył on wówczas 35 mandatów w niższej izbie parlamentu.

Mandaty w niedzielnych wyborach zdobyły też regionalne ugrupowania z Katalonii i Kraju Basków: po 7 dla Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC) i Razem dla Katalonii (Junts), a także 6 dla baskijskiego EH Bildu i Nacjonalistycznej Partii Basków (PNV). Po jednym mandacie wywalczyły też partie z innych regionów: Unia Ludowa Nawarry (UPN), Galisyjski Blok Nacjonalistyczny (BNG), a także Koalicja Kanaryjska (CC).

W niedzielę Hiszpanie wybierali również na 4-letnią kadencję 208 senatorów do wyższej izby Kortezów Generalnych. Po przeliczeniu 99 proc. głosów zwycięzcą jest Partia Ludowa ze 120 mandatami, która wyprzedziła socjalistów. PSOE zapewniła sobie 72 miejsca w Senacie.

Lider Partii Ludowej ogłosił zamiar utworzenia nowego rządu

Przewodniczący centroprawicowej Partii Ludowej (PP) Alberto Nunez Feijoo w nocnym przemówieniu przed madrycką siedzibą swojej partii zapowiedział gotowość utworzenia nowego rządu.

W kilkunastominutowej rozmowie z tysiącami zwolenników Partii Ludowej, zgromadzonych w centrum stolicy Hiszpanii, zapowiedział, że chce "z pokorą, a zarazem z odpowiedzialnością" podjąć się konstytucyjnie przysługującej mu misji sformowania nowego gabinetu.

Przypomniał, że jego ugrupowanie, które dotychczas było w opozycji, dostało w niedzielę największą liczbę mandatów w 350-osobowym Kongresie Deputowanych – 136, a PP poparło 8 mln obywateli, czyli o 3 mln więcej w porównaniu do poprzednich wyborów parlamentarnych z 2019 r.

"Jesteśmy gotowi do rozmów ze wszystkimi ugrupowaniami politycznymi w sprawie tworzenia nowego gabinetu. Otwieramy taki dialog, aby utworzyć rząd" - powiedział Feijoo.

Szef Partii Ludowej wyraził jednocześnie obawę, że ugrupowania, które przegrały wybory, w tym socjaliści (PSOE) premiera Pedro Sancheza, mogą podjąć się próby zablokowania rządu sformowanego na bazie PP i w ten sposób "sparaliżować funkcjonowanie Hiszpanii".

"Proszę, aby nie paraliżować nowego rządu. W historii hiszpańskiej demokracji nigdy jeszcze nie zdarzyło się tak, aby rząd partii, która wygrała wybory parlamentarne, nie mógł objąć władzy" - powiedział Feijoo.

Zaznaczył, że Hiszpania jako czwarta gospodarka strefy euro zasługuje na stabilny gabinet, który sformuje ugrupowanie, które wygrało wybory, czyli kierowana przez niego Partia Ludowa.

Premier Sanchez zadowolony z wyniku wyborów pomimo prawdopodobnej porażki socjalistów

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez wyraził zadowolenie z wyniku, jaki odnotowali kierowani przez niego socjaliści (PSOE) w niedzielnych wyborach parlamentarnych w tym kraju.

W krótkim wystąpieniu na scenie ustawionej przed madrycką siedzibą Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej szef centrolewicowego rządu podziękował wszystkim uczestnikom wyborów, ich organizatorom, a także służbom policyjnym.

"Dziękuję wam z całego serca. Dziś pokazaliśmy, że Hiszpania jest wielką, czystą i silną demokracją" - powiedział Sanchez.

Zgromadzone na ulicy tysiące sympatyków i członków PSOE odpowiedziało Sanchezowi skandując: "Premier, premier, premier!".

"Pokonaliśmy blok partii opozycyjnych z wynikiem lepszym niż cztery lata temu. Głosowało na nas też więcej osób niż wtedy – ponad 7 mln" - powiedział wyraźnie usatysfakcjonowany Sanchez.

Szef centrolewicowego gabinetu Hiszpanii wskazał, że "obywatele pokazali w niedzielę, że wolą projekt" państwa i zmian wdrażanych przez blok, który pod jego kierunkiem rządził krajem po głosowaniu z listopada 2019 r. Koalicja ta opierała się na bloku wyborczym PSOE z Unidas Podemos, grupującym partie skrajnej lewicy. W niedzielę startowały one w ramach ruchu Sumar.

Marcin Zatyka (PAP)

zat/ zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Pan lewicowiec zorganizował wcześniejsze wybory bo bał się, że popłynie niziutko. Wszędzie zaczyna wygrywać prawica a w Niemczech rośnie AFD w siłę. U nas Jeśli nawet PIS super wysokiego wyniku nie będzie miało to Konfederacja dobije do 20%. Czasu głupiej lewicy czy pseudo-chadecji kończą się.
moravietz
Socjalisci katoliccy to nie prawica
szprotkafinansjery
Hurra, prawicowe nacjonalizmy rosną w siłę w całej Europie, najwyższy czas na kolejną erę wrogości, izolacjonizmu, i kolejną wojenkę.
secundus
Co masz zamiast tego? Obcinanie penisów? Transy wygrywające konkursy miss? Usuwanie słów mężczyzna i kobieta? Usuwanie słów matka i ojciec? Twierdzenia, że możesz wybrać sobie płeć? Że mężczyzna może zajść w ciążę? Zżygałem się, jak widziałem jak Barca lansowała się na tle flagi tego chorego psychicznie ruchu.

S.
karbinadel
Bardzo dobrze, miejmy nadzieję, że w Polsce też wreszcie pogonią pobożnych komuchów, rządzących od ośmiu lat.
grzegorzkubik
Kto ich ma pogonić. Komuchy z PO czy PZPR-owcy z Lewicy. Ty myślisz nad tym co piszesz?
jenak
U nich prawica jak u nas lewica. Ich lewica to nasza radykalna lewica.


To się zowie progresss.
samsza
Wyniki jak w 2019, socjaliści 2 więcej, a koalicjanci kilka mniej, czyli rząd może trwać.
Codziennie hejtowana partia, nie dopuszczana do mediów, dużo straciła, kogoś to dziwi?
grzegorzkubik
Partia wysokiego bezrobocia i biedy w Hiszpanii.

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki