REKLAMA
WEBINAR

"Cena to nie był żart". Zeznania Muska ws. manipulacji kursem Tesli

Jacek Misztal2023-01-25 09:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-01-25 09:30

Show Elona Muska trwa. Tym razem na sądowej sali, a po przeciwnej stronie stoją akcjonariusze Tesli. Czy uda mu się wybrnąć z arcytrudnej sytuacji?

"Cena to nie był żart". Zeznania Muska ws. manipulacji kursem Tesli
"Cena to nie był żart". Zeznania Muska ws. manipulacji kursem Tesli
fot. VICKI BEHRINGER / / FORUM

Sprawa w Stanach Zjednoczonych jest głośna. Jak pisaliśmy wcześniej, akcjonariusze Tesli w pozwie zarzucili Elonowi Muskowi manipulowanie ceną akcji spółki poprzez m.in. wpisy na Twitterze. Rozchodzi się przede wszystkim o tweety z 2018 roku, odnoszące się do prywatyzacji Tesli i "zabezpieczonych funduszy" na wycofanie z giełdy fabryki samochodów elektrycznych.

Podczas kolejnej rozprawy, Musk wielokrotnie powtarzał, "że był przekonany o tym, że ma umowę z saudyjskim funduszem". Jak przekonywał, "myślał wtedy, że będą oni kontynuować transakcję". Powiedział też, że szef saudyjskiego funduszu "jednoznacznie popierał prywatyzację Tesli, podczas naszego spotkania", jednak później "wydawał się wycofywać" - informuje CNN.

To jednak dopiero początek "przedstawienia". Tweety o możliwym przejęciu Tesli usprawiedliwiał troską o równość w dostępie do informacji. Jak przyznał, obawiał się, że wiadomości o rozmowach nt. przejęcia wyciekną do prasy, dlatego też postanowił samemu napisać o tym na Twitterze, by "mieć pewność, że wszyscy inwestorzy będą mieli równe szanse".

Stanowczo jednak zaprzeczył, że cena 420 dolarów za akcję była żartem (niektórzy dostrzegali tu aluzje do marihuany) - uwzględniała raczej 20 proc. premię. Przypomnijmy jednak, że w momencie publikacji rzeczonego tweeta cena akcji błyskawicznie podskoczyła z ok. 355 dolarów do ponad 370 dolarów.

Na wcześniejszej rozprawie Musk starał się przekonywać, że jego tweety nie powodują wzrostu lub spadku ceny akcji Tesli. Jako przykład podał wpis z maja 2020 r., kiedy napisał na Twitterze, że „cena akcji Tesli jest zbyt wysoka”. Cena akcji spadła w dniu publikacji tweeta, jednak w skali całego roku wzrosła.

Alex Spiro, adwokat reprezentujący Muska, argumentował w środę, że dobór słów był zły, ale nie był to przypadek oszustwa. "W swoim pośpiechu, lekkomyślności Musk niewłaściwie dobrał słowa na Twitterze" – powiedział Spiro.

Musk powiedział przed ławą przysięgłych, że mógł w owym czasie skorzystać z kilku źródeł finansowania, by przejąć Teslę od akcjonariuszy. Wymienił wśród nich współzałożyciela Oracle, Larryego Ellisona, saudyjski fundusz, czy własną fortunę. "Finansowanie absolutnie nie było problemem" - powiedział Musk, cytowany przez agencję Reuters.

Guhan Subramanian, profesor prawa z Harvardu i biegły sądowy powoda, argumentował w piątek, że tweet Muska o przejęciu był przypadkiem rażącego naruszenia ładu korporacyjnego. Musk zeznał w piątek, że nikt w Tesli nie przeglądał jego tweetów przed publikacją.

Główny powód, Glen Littleton, zeznał w ubiegłym tygodniu, że stracił ponad 75 proc. swoich środków po tweecie Muska o "zabezpieczonym finansowaniu".

Jeśli ława przysięgłych przychyli się do żądań akcjonariuszy, to Musk może zostać zobowiązany do wypłacenia odszkodowania, które pochłonie miliardy dolarów.

***

Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita. 

Źródło:
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 71 712 92 09

Tematy
Znajdź pracownika na Pracuj.pl już od 41,70 zł!

Znajdź pracownika na Pracuj.pl już od 41,70 zł!

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
shnupke
"Rozchodzi się przede wszystkim o tweety "?

A po jakiemu to?
Bankier zatrudnia sezonowo gimbazę?
martynus
Też mi dało po oczach. Rozchodzą się drogi a chodzi o coś
akcjoinm
juz na dzień dobry Sędzia powinien adwokata Muska usadzić stwierdzając, że tweet to nie jest miejsce do publikacji informacji a już na pewno, nie jest to miejsce do informacji w myśl zasady równego dostępu do niej. Trzymam kciuki za akcjonariuszy bo tej koleś ma coś z deklem i to samo powinno z nim zrobić za promowania na tweeterze juz na dzień dobry Sędzia powinien adwokata Muska usadzić stwierdzając, że tweet to nie jest miejsce do publikacji informacji a już na pewno, nie jest to miejsce do informacji w myśl zasady równego dostępu do niej. Trzymam kciuki za akcjonariuszy bo tej koleś ma coś z deklem i to samo powinno z nim zrobić za promowania na tweeterze wirtualnego śmiecia zwanego kryptowalutą.
kon_
kolega musk chyba zadarł z administracją sennego joe

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki