Cena wrześniowych kontraktów terminowych na ropę crude spadła w piątek do 115 dolarów za baryłkę, czyli o 5%. W ciągu sesji cena ropy zniżkowała nawet poniżej tego poziomu notując najniższy kurs od trzech miesięcy na poziomie 114,9 dolarów za baryłkę. To o ponad 22% niżej, niż rekord wszechczasów zanotowany 11 lipca. Kontrakty terminowe na ropę brent zakończyły notowania w USA na poziomie 113,15 dolarów za baryłkę.
Analitycy prognozują, że cena ropy będzie zniżkowała także w najbliższym tygodniu. Z ankiety przeprowadzonej przez agencję Bloomberga taki rozwój sytuacji przewiduje ponad 1/3 ankietowanych ekspertów. Twierdzą oni, że popyt na ten surowiec nie będzie w stanie utrzymać się na dotychczasowym poziomie w obliczu perspektywy spowolnienia gospodarczego na świecie.
Ta sytuacja ma także sprzyjać dolarowi. Osłabienie gospodarcze w USA, które już dawno stało się faktem, dopiero rozlewa się po całym świcie, powodując, że inne gospodarki będą równały w dół. To będzie powodowało korzystną sytuację dla dolara w stosunku do innych walut.
Spadkom cen ropy nie zdołało nawet zapobiec zaostrzenie się sytuacji w Gruzji, która podjęła próbę odzyskania kontroli nad Południową Osetią, regionem znajdującym się pod kontrolą wojsk rosyjskich. Gruzja jest jednym z kluczowych krajów jeśli chodzi o transport ropy z regionu Morza Kaspijskiego.
M.D.


























































