REKLAMA

CRIDO: nie można zawęzić ochrony wynikającej z interpretacji podatkowej

2019-03-22 15:40
publikacja
2019-03-22 15:40

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zakresu ochrony, wynikającej z interpretacji podatkowej, nie można zawęzić - informuje firma doradcza CRIDO. Fiskus przegrał sprawę i będzie musiał zwrócić podatnikowi 120 mln zł VAT.

/ fot. Filip Błażejowski / FORUM

Sprawa rozstrzygnięta w czwartek przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczyła jednej z największych transakcji nabycia nieruchomości komercyjnych w 2016 r.; wartość przedmiotu sporu, którym był VAT do zwrotu, to 120 mln zł.

"To bardzo dobry wyrok dla ogółu podatników i przedsiębiorców. NSA stanął bowiem na stanowisku, że zakres ochrony wynikającej z uzyskanej interpretacji podatkowej nie może być zawężony przez fiskusa" - powiedział PAP Andrzej Puncewicz, partner z firmy doradczej CRIDO, która reprezentowała skarżącą firmę.

Zgodnie z komunikatem CRIDO, spółka nabyła budynek biurowy za kwotę sięgającą blisko 500 mln zł. Kupujący i sprzedający uzyskali interpretacje podatkowe, zgodnie z którymi taka transakcja powinna być opodatkowana podatkiem VAT. W związku z tym, sprzedający wystawił fakturę VAT. Nabywca zapłacił VAT wraz z ceną nieruchomości, a sprzedający odprowadził podatek do urzędu skarbowego.

"Spółka wystąpiła z wnioskiem o zwrot podatku VAT jednak organy podatkowe odmówiły jej zwrotu, stwierdzając, że transakcja stanowiła dostawę zorganizowanej części przedsiębiorstwa, a nie pojedynczego aktywa (nieruchomości) i tym samym nie powinna podlegać opodatkowaniu VAT (dlatego zwrot VAT był nienależny). Natomiast uzyskana interpretacja nie miała zastosowania, ponieważ ochrona z interpretacji obejmuje tylko zwolnienie z zapłaty zaległości podatkowych, a nie prawo do zwrotu VAT" - informuje CRIDO.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w czerwcu 2018 r. uchylił wydane decyzje i skrytykował wąskie rozumienie ochrony wynikającej z interpretacji podatkowej. Jak wskazano, sąd powołał się na zasadę demokratycznego państwa prawa, zasadę zaufania do organów i stwierdził, że takie podejście do interpretacji oznaczałoby, że stosowanie prawa jest pułapką dla podatnika. Od orzeczenia WSA organ podatkowy wniósł skargę kasacyjną do NSA. Podtrzymał wyrażone wcześniej stanowisko, że moc ochronna interpretacji nie obejmuje swoim zakresem prawa do zwrotu VAT.

"Na rozprawie w dniu 21 marca 2019 r. NSA ostatecznie potwierdził stanowisko zaprezentowane wcześniej przez WSA w Warszawie i Spółkę, a w konsekwencji oddalił skargę kasacyjną Organu. W ustnych motywach orzeczenia NSA wskazał m.in., że ochrona wynikająca z interpretacji skutkuje uwolnieniem podatnika od wszelkich negatywnych skutków związanych z zastosowaniem się przez niego do interpretacji wydanej przez organy podatkowe i to niezależnie od tego, czy w danym okresie rozliczeniowym u podatnika wystąpiło zobowiązanie podatkowe, czy też zwrot nadwyżki podatku naliczonego nad należnym oraz czy zwrot ten faktycznie nastąpił" - napisano w komunikacie.

"NSA (...) orzekł, że ochrona wynikająca z interpretacji jest niezależna od +wyniku podatkowego+ jaki w danym okresie rozliczeniowym osiągnął podatnik i tym samym obejmuje swoim zakresem także prawo do uzyskania zwrotu VAT. Była to pierwsza tego rodzaju sprawa rozpoznawana przez NSA" - podkreślono. (PAP)

autor: Marcin Musiał

mmu/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
nostsherlock
To nie oznacza, że VAT zostanie zwrócony. Przez wiele lat będą opóźniać decyzję aż VAT zje inflacja. Teoretycznie US ma terminy, których ma dotrzymywać, ale będą grać na zwłokę jeszcze bardzo długo.
wektorwg
Polska kraj w którym do dziś obowiązuje prawo napisane za Gomółki
karbinadel
Dlaczego wszyscy uparli się pisać Gomułka przez "ó"?
and00
Bez złośliwości, ale w takiej Anglii wciąż obowiązują ustawy z XVIIw i starsze...
No i tak z abstrahując, nie mają konstytucji o zgrozo...
grubb
US nie oddaje pieniędzy. Firma będzie mogła sobie pomniejszać VAT należny przez 5 lat do wysokości zwrotu. Tak to działa. Wilk syty i owca zjedzona.
komentator1962
Firmy wystąpiły o interpretację, zgodnie z otrzymaną interpretacją objęły transakcję podatkiem VAT, kupujący podatek zapłacił sprzedającemu, sprzedajacy go otrzymał i oddał do urzędu skarbowego.
Nie ma tu cienia jakiejś kombinacji. I co dalej.... A dalej, to U.S. wpadł na pomysł, że podatku kupującemu nie zwróci,
Firmy wystąpiły o interpretację, zgodnie z otrzymaną interpretacją objęły transakcję podatkiem VAT, kupujący podatek zapłacił sprzedającemu, sprzedajacy go otrzymał i oddał do urzędu skarbowego.
Nie ma tu cienia jakiejś kombinacji. I co dalej.... A dalej, to U.S. wpadł na pomysł, że podatku kupującemu nie zwróci, bo może się uda oszwabić przedsiębiorcę na 120 mln zł, a przy okazji urzędnik dostanie premię. To może teraz te odsetki (8% w skali roku, mówimy o ok. 3 latach, czyli będzie ze 24 mln zł) urzędnik zapłaci z włąsnej kieszni do spółki z tym urzędnikiem, który mu te premię przyznał.
Dlaczego podatnicy mają ponosić konsekwencje głupoty i pazerności urzędników U.S.???
jadzia1953
Interpretacje nie były z Urzędów Skarbowych właściwych dla siedziby podatników, a więc nie były wiążące dla Urzędów Skarbowych i podatników. Sąd orzekł na korzyść podatnika i według mnie słusznie. Nieruchomość jeśli znajdowała się w wykazie środków trwałych, była dla niej prowadzona kartoteka środka Interpretacje nie były z Urzędów Skarbowych właściwych dla siedziby podatników, a więc nie były wiążące dla Urzędów Skarbowych i podatników. Sąd orzekł na korzyść podatnika i według mnie słusznie. Nieruchomość jeśli znajdowała się w wykazie środków trwałych, była dla niej prowadzona kartoteka środka trwałego, a więc wszystkie poniesione nakłady zwiększały a odpisy aktualizacyjne zmniejszały jej wartość to była to ewidentna sprzedaż środka trwałego, którą należało udokumentować FV. Kiedy mamy do czynienia ze sprzedażą wyodrębnionej części przedsiębiorstwa? cyt. z portalu INFOR "Tym samym, zorganizowana część przedsiębiorstwa nie jest dowolnym zbiorem składników majątkowych (materialnych i niematerialnych) wchodzących w skład przedsiębiorstwa, ale wyodrębnionym organizacyjnie, finansowo i funkcjonalnie zespołem tych składników, zdolnym do bycia oddzielnym przedsiębiorstwem, samodzielnie realizującym określone zadania gospodarcze"
specjalnie_zarejstrowany1
Polska to jest taki kraj. Jest prawo, jest sad, jest firma, prawnik, adwokat, jest tez moze miasto i kazda z tych stron ma swoja interpretacje prawna danych zdarzen. Ty jestes gdzies posrodku tej zupy. Sedzia/sedzina czasami nie odnajduje sie w tych przepisach (ale cala reszta stron rowniez) I egzekucja prawa wyglada tak ze jest Polska to jest taki kraj. Jest prawo, jest sad, jest firma, prawnik, adwokat, jest tez moze miasto i kazda z tych stron ma swoja interpretacje prawna danych zdarzen. Ty jestes gdzies posrodku tej zupy. Sedzia/sedzina czasami nie odnajduje sie w tych przepisach (ale cala reszta stron rowniez) I egzekucja prawa wyglada tak ze jest przeciaganie kto ma racje i na jakiej podstawie. No i na poczatku jak ktos mial stycznosc z polskim systemem prawnym to wie ze wszystko wyglada ladnie i cywilizowanie. Ale niech sie zdarzy (a zdaza sie czesto) ze w jakiejs kwestii prawnej mozna dojsc do sprzecznych wnioskow. Zaczyna sie wtedy argumentacja (i mowie to z osobistych doswiadczen i czytania wyrokow) ze sedzia mowi ze ma byc tak bo np. tego wymaga sprawiedliwosc (?!) albo bo ma byc tak bo powstalby precedens w wyniku ktorego panstwo odniosloby straty (?!) Generalnie zawsze konczy sie na tym ze wygrywa ten kto ma wieksza morde.
mjwhite
Heh.... sąd to jedno z największych bagien w które można się wpakować i nie ma żadnego znaczenia czy masz rację czy nie.
zenonn
To jest po polsku. Szumowiny dorwały sie do władzy, mienią się elitami. Tacy politycy, prawnicy funkcjonarisze powinni spotykac sie powszechnym ostracyzmem, tracić znajomych. dzoieci byc wytykane palcami.
Mieszańcy kraju priwislańskiego nie maja zwyczaju przestrzegać prawa.
Kundle chazarskie, bachory azjatyckie.
Polityk
To jest po polsku. Szumowiny dorwały sie do władzy, mienią się elitami. Tacy politycy, prawnicy funkcjonarisze powinni spotykac sie powszechnym ostracyzmem, tracić znajomych. dzoieci byc wytykane palcami.
Mieszańcy kraju priwislańskiego nie maja zwyczaju przestrzegać prawa.
Kundle chazarskie, bachory azjatyckie.
Polityk czy prawnik łamiacy prawo powinien być natychmiast eliminowany i karany najwyższą przewidziana karą. Sędzia ukradł? Ręke odrąbać. Prokurator, poseł szofer zatrzymany pijany przez policję drogowa macha legitymacją? Odstrzelic na miejscu.
Od wieków walczyli i niszczyli. Przeciw wrogowi. Z braku wroga szukaja go wśród najbliższych
Budować nigdy sie nauczyli. Wzorowi Polacy byli i są na emigracji.
Tu ma być Polin?
Fuj

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki