CERSANIT zamierza zwiększyć eksport
MATERIAŁY BUDOWLANE SKONSOLIDOWANE WYNIKI FINANSOWE BĘDĄ LEPSZE
Tegoroczne przychody netto grupy kapitałowej Cersanitu będą z pewnością wyższe niż w 2000 r., kiedy wyniosły 149,5 mln zł - powiedział podczas wczorajszej konferencji prasowej Zbigniew Lange, dyrektor finansowy Cersanitu. - Druga połowa roku będzie zdecydowanie korzystniejsza od pierwszej. Również przyszły rok wygląda bardzo interesująco, może za wyjątkiem pierwszego kwartału. Ale później wszystko powinno powrócić do normy - dodał Mariusz Gromek, prezes zarządu Cersanitu.
Zdaniem Zbigniewa Lange konsekwencją dynamicznego wzrostu przychodów netto jest także wzrost zysków na podstawowej działalności. Zysk operacyjny, podobnie jak przychody powinien być wyższy niż w poprzednich latach. Natomiast niekorzystny wpływ na tegoroczny wynik netto Cersanitu będą miały poczynione inwestycje. Łącznie na rozbudowę potencjału spółka wydała prawie 200 mln zł. Inwestycje finansowane są głównie ze środków obcych oraz z wypracowanych przez spółkę zysków. Przekłada się to oczywiście na wzrost kosztów finansowych, jakie spółka zmuszona jest ponosić z tytułu zaciągniętych zobowiązań. Inwestycje zaczną korzystnie oddziaływać na wyniki finansowe dopiero w następnych latach. Cersanit przeznacza pieniądze na zwiększenie potencjału fabryk: w Krasnymstawie (Cersanit I - producent ceramiki sanitarnej), w Starachowicach (Cersanit II - producent artykułów okołołazienkowych) i Wałbrzychu (Cersanit III - producent płytek ceramicznych i gresów).
Sieć sprzedaży Cersanitu obejmuje cały kraj oraz Europę Środkową. Do końca 2001 r. spółka zamierza rozszerzyć sieć dystrybucji do 200 dealerów i 5000 punktów sprzedaży. Cersanit ma także podpisane umowy handlowe z hipermarketami budowlanymi takimi jak np. OBI, Castorama, Leroy Merlin, Praktiker i Nomi. Coraz większe znaczenie w przychodach spółki zyskiwać będzie sprzedaż eksportowa. Jest to szczególnie istotne biorąc pod uwagę kryzys, w jakim znalazła się branża budowlana. Obecnie eksport stanowi około 17-18 proc. przychodów ogółem. Zgodnie z zapewnieniami przedstawicieli spółki udział ten w przyszłym roku może zwiększyć się nawet do 30 proc. W eksporcie ceramiki dominuje sprzedaż w kierunku wschodnim. Jednak w przyszłych latach coraz większe znaczenie będzie miała także Skandynawia, Węgry oraz Wielka Brytania. Według Mariusza Gromka przy cenie 4,5 zł za dolara rentowność sprzedaży eksportowej byłaby taka sama, jak sprzedaży na rynek krajowy. Jednak nawet przy obecnych kursach walutowych nasza sprzedaż na eksport jest opłacalna - podkreślił Mariusz Gromek.
MIROSŁAW BUDZICKI
































































