W oparciu o dotychczasowe wypowiedzi członków RPP można oczekiwać, że stopa rezerwy zostanie obniżona z obecnych 4,5% do 2%. Byłoby to już trzecie cięcie zmniejszające obciążenia banków związane z tym instrumentem. Obniżka stopy rezerwy obowiązkowej wydaje się nieuchronna, jeśli wziąć pod uwagę konieczność wyrównania konkurencyjności polskich banków po wejściu Polski do UE. Banki będą miały swobodę w dysponowaniu środkami uwolnionymi z rezerwy obowiązkowej i w konsekwencji będą w stanie ulokować je przynajmniej po rynkowej cenie pieniądza. Według szacunków CDM Pekao SA poziom dodatkowych zysków wyniesie około 4,8% (prognozowana średnia rentowność WIBOR3M w 2004r.) – przy założeniu, że całość środków zostanie ulokowana na rynku międzybankowym. W dłuższym okresie środki te mogą zostać zainwestowane w działalnośc kredytową, dając jeszcze wyższą stopę zwrotu.
W wartościach absolutnych największymi beneficjentami ewentualnej obniżki stopy rezerwy obowiązkowej będą banki o największej bazie depozytowej, niekorzystające ze zwolnień z odproawdzania całości lub częsci rezerwy obowiązkowej (np. BPHPBK jest zwolniony z odprowadzenia rezerwy obowiązkowej w wysokości 421,7 mln PLN do 2008r.). Relatywnie największy wpływ obniżki rezerw zanotują banki o niskiej bieżącej i spodziewanej rentowności – to w tym przypadku dodatkowe zyski z uwolnionych z rezerwy środków będą najbardziej istotne. Według szacunków największym beneficjentem obniżki stopy rezerwy obowiązkowej będzie Kredyt Bank.
Spodziewana zmiana stawki podatku dochodowego od przedsiębiorstw (CIT) z obowiązujących obecnie 27% do 19% w 2004 spowoduje konieczność przeszacowania watości bilansowych aktywów podatkowych i pasywów podatkowych. Strukturalna nadwyżka aktywów podatkowych nad pasywami podatkowymi powinna skutkować wykazaniem wzrostu kosztów w kalkulacji odroczonego podatku dochodowego w rachunku zysków i strat w bieżącym roku. Z technicznego punktu widzenia banki dokonają takiej rewaluacji najprawdopodobniej dopiero wtedy, kiedy zmiana stawki podatkowej przejdzie do końca cały proces legislacyjny. Oznacza to, że najprawdopodobniej będzie to widoczne w wynikach za 4Q03.
Należy jednak pamiętać, że banki mogą użyć instrumentów optymalizujących obciążenia podatkowe zmierzających do rozłożenia w czasie efektów przeszacowania. W efekcie wpływ przeszcowania na wyniki w 2003 r. może być mniejszy od oczekiwanego, a w niektórych przypadkach wręcz marginalny. Mimo to efekt ekonomiczny będzie negatywny – spadnie wartość oczekiwanych korzyści podatkowych ze względu na strukturalną nadwyżkę aktywów podatkowych nad pasywami podatkowymi w polskim sektorze bankowym.






























































