Wtorkowa sesja przy Książęcej zakończyła się niewielkimi wzrostami. Polska giełda odstawała tym samym od reszty Europy, bowiem we Włoszech, Hiszpanii, czy Francji skala wzrostów przekraczała 1,5%.


Polskie indeksy nie dorównywały dziś tym śródziemnomorskim. WIG20 zyskał 0,5%, a WIG 0,6%. Podobne wzrosty notowała dziś np. Wall Street, jednak warto pamiętać, że S&P500 wyznacza nowe historyczne maksima, a WIG20 próbuje wyrwać się z przedłużającego się okresu bessy. Powodem do zadowolenia mogły być dziś obroty, które na szerokim rynku sięgnęły 931 mln zł.
Wśród największych spółek wyróżniali się przedstawiciele sektora paliwowego. Orlen, mimo drożejącej ropy, umacniał się o 2,1%. PGNiG z kolei zyskało dziś 2%. Lotos wypadł nieco słabiej i tak jednak zakończył dzień na 0,5% plusie.
Najmocniejszym ogniwem indeksu był jednak Eurocash, który zyskał 3,7%. O 1,9% urosła wartość największej polskiej spółki - Pekao, Jej właściciel, UniCredit, który odrabiał dziś poważne straty z ostatnich miesięcy, na europejskich rynkach zyskiwał dziś ponad 10%.
Rekordowo drogi CD Projekt
Na szerokim rynku uwagę przykuwał CD Projekt. Spółka umocniła się o 2,8% i tym samym wspięła się na swoje historyczne maksima. Spółce brakuje jeszcze tylko 51 groszy by być notowaną powyżej poziomu 30 zł. Jeszcze w 2013 roku za jej papiery płacono ledwie 6,1 zł. Tak znaczący wzrost wartości zapewnił CD Projektowi sukces gry "Wiedźmin 3".

Odwrotną drogę przeszedł Integer. W latach 2009-13 wartość spółki rosła gwałtownie, jednak ostatnich trzech lat jej akcjonariusze z pewnością nie zaliczą do udanych. Jej wartość od początku 2014 roku spadła o ponad 90%. Dziś akcje Integera osunęły się o blisko 8%.
Adam Torchała




























































