REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Budimex oczekuje w kolejnych latach stabilizacji przychodów i lekkiej poprawy marż

2021-11-09 12:40, akt.2021-11-09 13:42
publikacja
2021-11-09 12:40
aktualizacja
2021-11-09 13:42
Budimex oczekuje w kolejnych latach stabilizacji przychodów i lekkiej poprawy marż
Budimex oczekuje w kolejnych latach stabilizacji przychodów i lekkiej poprawy marż
/ Budimex

Budimex zakłada, że w przyszłych latach utrzyma przychody na poziomie zbliżonym do tego, który osiągnie w 2021 r. Widzi jednak szansę na lekką poprawę rentowności – poinformowali przedstawiciele spółki budowlanej.

„Nie podajemy prognoz, ale możemy powiedzieć, jakie są nasze oczekiwania. Zakładamy, że segment drogowy i kolejowy będą miały duży wpływ na obroty. Poziom sprzedaży z 2021 r. nie będzie miał dużej możliwości dynamiki. Sprzedaż w kolejnych latach powinna być porównywalna” – powiedział podczas konferencji Marcin Węgłowski, dyrektor pionu finansowego Budimexu.

„Zakładamy, że branża budowalna utrzyma trend obserwowany obecnie i grupa dużych firm z dobrym backlogiem będzie miała okazję poprawiać rentowność. Dlatego zakładamy, że sprzedaż będzie płaska na przyszłość, ale lekka poprawa rentowności jest realna” – dodał.

Po trzech kwartałach 2021 r. Grupa Budimex zanotowała 5,53 mld zł przychodów z działalności kontynuowanej (spadek o 1,5 proc. rdr), 416,4 mln zł zysku operacyjnego (253 mln zł rok wcześniej) oraz 301,8 mln zł zysku netto j.d. z działalności kontynuowanej (159,5 mln zł przed rokiem). W I połowie 2021 r. Budimex sprzedał wszystkie udziały w spółce Budimex Nieruchomości, co oznaczało sprzedaż całego segmentu „działalność deweloperska i zarządzanie nieruchomościami”.

W tegorocznych wynikach będą partycypować spółki zależne. Jacek Lech, prezes Mostostalu Kraków, zapowiedział, że spółka spodziewa się poprawy rentowności i "znacznego przekroczenia" 300 mln zł przychodów. Artur Pielech, prezes FBSerwis, oczekuje, że firma ta utrzyma 30-proc. wzrost obrotów w IV kwartale. Zauważył, że do tej pory wyniki rosły szybciej niż przychody.

Na koniec września portfel zamówień grupy miał wartość 14 mld zł.

„Portfel jest bardzo dobrze zdywersyfikowany, zapewnia pracę naszym pracownikom do 2023, dlatego patrzymy bardzo optymistycznie w naszą przyszłość. Kontrakty są na bezpiecznej marży” – powiedział prezes Artur Popko.

„Wiedzieliśmy, że rok 2021 będzie bardzo trudny - kończy się stara perspektywa unijna, przechodzimy do nowej - więc jest rok przestoju. Dlatego skupiliśmy się na tym, by w 2020 r. zdobyć i powiększyć nasz portfel. W trzech kwartałach 2021 r. złożyliśmy oferty na 32 mld zł, co oznacza spadek o 11 proc. rdr. Po trzech kwartałach mamy podpisane kontrakty na 5,9 mld zł. Myślę, że do końca roku będzie to 6,5-7 mld zł – podobna skala do roku 2019. To bardzo dobra kontraktacja” – dodał.

Budimex dostrzega zaostrzającą się konkurencję firm budowlanych w różnych segmentach działalności.

"W segmencie kolejowym sytuacja jest bardzo trudna, wiele firm nie ma zapewnionego portfela, więc ta konkurencja, jeśli chodzi o ofensywne składnie ofert, jest bardzo duża. Przyszły rok będzie bardzo trudny, jeśli kontrakty w końcu się pojawią, konkurenci będą zaniżać ceny" - skomentował Popko.

"Jeśli chodzi o GDDKiA, to większość składanych ofert znajduje się pomiędzy 60-75 proc. budżetu inwestora, to niepokojące zjawisko. W poprzednich latach budżety były w większości przekraczane. Ten rok pokazał, że firmy zaczęły agresywnie składać oferty, co może dla niektórych skończyć się dużymi kłopotami" - podał.

Dodał, że w przypadku branży ogólnobudowlanej i przemysłowej konkurencja się zmniejszyła, a firmy zaczęły bardzo istotnie podnosić ceny.

Prezes poinformował, że grupa skupia się także na rozwoju na rynkach zagranicznych: niemieckim, czeskim i słowackim.

"W Niemczech jesteśmy od 30 lat, mamy ponad 1.000 pracowników (...) zdecydowaliśmy się teraz samodzielnie składać oferty w postępowaniach przetargowych. Jedna z nich została wybrana. Jest nieduża, na 10 mln euro, chodzi o budowę obiektu mostowego. Ale chcemy małymi krokami zdobywać ten rynek, nauczyć się go, by nie zrobić błędu" - powiedział prezes.

"W Czechach i na Słowacji składamy oferty i wierzę w to, że do końca roku może złożymy jakąś z sukcesem. Na każdym rynku mamy swoje spółki, struktury, rozpoczęła się normalna działalność" - dodał.

Budimex informował wcześniej, że analizuje możliwości wejścia w nowe przedsięwzięcia, w tym w projekty farm fotowoltaicznych oraz wiatrowych. Podał wówczas, że prowadzi rozmowy z kilkoma firmami, z którymi chciałby nawiązać współpracę wchodząc w gotowe projekty, ale także kupując projekty na pewnych etapach, co pozwoliłoby zaistnieć na rynku zielonej energii jako inwestor.

"Jesteśmy wykonawcą projektów OZE, farm wiatrowych i fotowoltaicznych (...) Istniejemy na rynku, jeśli chodzi o realizację. Teraz chcemy być inwestorem, ale podchodzimy ostrożnie, bo obszar OZE zmienia się z dnia na dzień, ceny materiałów i gotowych projektów z dnia na dzień wzrastają" - powiedział na konferencji Popko.

"W tej chwili rozważamy zainwestowanie w farmy wiatrowe, prowadzimy due diligence w jednej ze spółek, jeśli przebiegnie ono pozytywnie, to dojdzie do transakcji" - podał.

Dodał, że na początek spółka planuje zainwestować w tym obszarze 50-100 mln zł.

Popko poinformował, że ceny materiałów budowlanych, poza paliwami, zaczęły się stabilizować. Dodał, że grupa zabezpiecza dostawy asfaltu na 3 lata do przodu.

"Natomiast nigdy nie jest to 100 proc. wartości asfaltu, bo w przypadku nieodebrania zakontraktowanych ilości, kary są bardzo dotkliwe. Jest to raczej 80-90 proc., w zależności od roku" - podał prezes.

Dodał, że grupa ma już w większości zabezpieczone dostawy na lata 2022-2023. (PAP Biznes)

jow/ mfm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki