Budimex chce rekomendować wypłatę dywidendy za 2012 rok, ale decyzja o jej wielkości będzie uzależniona od pozycji gotówkowej spółki na koniec I kwartału - poinformował PAP Dariusz Blocher, prezes Budimeksu. Portfel zamówień grupy się kurczy, więc wyniki w tym roku będą słabsze rdr.
"Jesteśmy spółką dywidendową i chcemy płacić dywidendę. Patrząc na poziom gotówki na koniec roku będę chciał zarekomendować wypłatę dywidendy. Muszę zobaczyć jaka będzie pozycja gotówkowa spółki na koniec pierwszego kwartału" - powiedział Blocher.
Zauważył, że spółka od kilku lat regularnie wypłaca akcjonariuszom wypracowany zysk.
"Nie ma firmy budowlanej, która by płaciła tak wysokie dywidendy. Jednak zainwestowaliśmy w PNI, inwestujemy w grunty, ostrożnie podchodzimy do tej kwestii" - powiedział Blocher.

Budimex przedstawi wybrane skonsolidowane dane finansowe za 2012 rok 18 lutego.
"Generalnie rok zakończyliśmy lepiej niż się analitycy spodziewają, ale nie spektakularnie lepiej, jesteśmy raczej przewidywalni" - powiedział.
Podtrzymał, że ten rok będzie trudny dla branży budowlanej i samej spółki.
"Uważamy, że prognoza PKO BP zakładająca, że produkcja budowlano-montażowa w Polsce spadnie w tym roku o 16 proc. jest bardzo prawdopodobna" - powiedział Blocher.
"Spodziewamy się w tym roku spadku przychodów i zysków w grupie. Nasz portfel zamówień się kurczy, w ubiegłym roku podpisaliśmy dużo mniej kontraktów niż w 2011 roku" - dodał.
Budimex zamierza koncentrować się w tym roku na płynności.
"Nasza strategia na 2013 rok to chronić gotówkę, bo to będzie klucz dla firm budowlanych, zdobywać kontrakty przynajmniej z minimalną, realną marżą, rozwijać się w kilku ciekawych obszarach, typu hydrotechnika, przesył gazu, energii elektrycznej" - powiedział prezes spółki.
"Chcielibyśmy ochronić aktywa, które mamy, nie robić restrukturyzacji, nie sprzedawać maszyn. Uważam, że to będzie nam potrzebne, gdy przyjdą kontrakty" - dodał. (PAP)
pel/ ana/

























































