REKLAMA
WAŻNE

Brytyjskie banki zwracają pieniądze oszukanym „na wnuczka”

Michał Kisiel2019-11-05 13:13analityk Bankier.pl
publikacja
2019-11-05 13:13

W Wielkiej Brytanii działa już fundusz, z którego pokrywane są straty klientów banków oszukanych metodą przypominającą sposób „na wnuczka”. Parlamentarna komisja skarbu proponuje jednak wzmocnienie ochrony, m.in. kwarantannę dla przelewów wychodzących z rachunków.

Przestępcy mogą próbować włamywać się do komputerów i telefonów klientów banków, aby okradać rachunki bankowe. Znacznie prostsze jest jednak wykorzystanie sztuczek socjotechnicznych i skłonienie ofiary, by sama wysłała pieniądze. W Wielkiej Brytanii taki schemat nazwano „authorized push payment fraud” (APP, oszustwo oparte na autoryzowanej płatności), w Polsce znamy go pod nazwą oszustwa „na wnuczka”, chociaż przybiera różne formy (np. prośby o dopłaty do paczki czy pożyczki dla znajomego).

/ fot. Józef Wolny / FORUM

Przestępcy podszywają się z reguły pod osobę znaną potencjalnej ofierze (np. członka rodziny) lub firmę, z którą klient banku prowadzi jakieś rozliczenia (np. telekomunikacyjną, budowlaną). Proszą o przesłanie pieniędzy na rachunek bankowy. Gdy okaże się, że doszło do wyłudzenia, pieniądze są już nie odzyskania – przez sieć kont-słupów wysyłane są dalej lub wypłacane w gotówce.

Banki dobrowolnie zabrały się za problem

Po nagłośnionych przez media przypadkach oszustw, w których duże sumy tracili m.in. seniorzy i osoby niepełnosprawne, brytyjskie banki dobrowolnie zgodziły się stworzyć specjalny fundusz. Od maja 2019 r. ofiary, które spełniają warunki tzw. Contingent Reimbursement Model Code mogą otrzymać zwrot utraconych środków. Warunkiem stawianym ofiarom jest wykazanie się „rozsądną dozą uwagi” lub zaliczenie do szczególnie narażonych grup. Przeszkodą w uzyskaniu rekompensaty jest „rażąca niedbałość”.

Problemowi oszustw gospodarczych uderzających w konsumentów przyjrzała się ostatnio komisja skarbu brytyjskiego parlamentu i przygotowała zestaw zaleceń dla banków. Po pierwsze, instytucje finansowe powinny objąć systemem zwrotów również osoby, które padły ofiarą wyłudzeń w przeszłości. Obecnie działający schemat nie przewiduje takiego rozwiązania. Po drugie, fundusz powinien stać się obowiązkowy dla wszystkich dostawców usług płatniczych. Rekomendacje idą jednak znacznie dalej.

Spowolnić przelewy?

Brytyjskie banki podczas przetwarzania zlecanych płatności weryfikują obecnie wyłącznie numer rachunku. Podobne zasady obowiązują w Polsce, gdzie ustawa o usługach płatniczych wskazuje, że dostawca usługi nie musi sprawdzać danych odbiorcy płatności – wystarczający jest unikalny identyfikator (np. numer rachunku bankowego). Od marca 2020 r. w Wielkiej Brytanii instytucje obsługujące płatności będą musiały weryfikować, czy dane odbiorcy podane w zleceniu i dane posiadacza rachunku odbiorcy są takie same (tzw. Confirmation of Payee, CoP). „To poważny błąd, że banki nie robiły tego do tej pory. Nadzorcy powinni wziąć pod uwagę zastosowanie sankcji wobec firm, które nie zmieszczą się w marcowym terminie” – czytamy w podsumowaniu raportu komisji.

Oszuści korzystają zazwyczaj z systemu przelewów natychmiastowych, co ułatwia natychmiastowe wyprowadzenie środków dalej i zatarcie śladów oszustwa. Parlamentarna komisja proponuje, żeby pierwsze przelewy do nowego odbiorcy były objęte przymusowym 24-godzinnym opóźnieniem. Zdaniem parlamentarzystów pozwoliłoby to „dać czas konsumentom, by ci byli w stanie zorientować się czy padli ofiarą oszustwa”. Każda kolejna transakcja z danym odbiorcą byłaby już przetwarzana normalnie, a „jeśli pierwsza operacja musi być natychmiastowa, konsument mógłby zadzwonić do banku i po dodatkowej weryfikacji środki zostałyby odblokowane”.

Przypomnijmy, że Wielka Brytania była jednym z pierwszych krajów na świecie, który uruchomił schemat błyskawicznych rozliczeń międzybankowych (Faster Payments). Kontrowersyjna propozycja komisji mogłaby oznaczać, w imię bezpieczeństwa konsumentów, cofnięcie się do czasów, gdy przekazanie środków pomiędzy rachunkami bankowymi zajmowało dwie doby.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (3)

dodaj komentarz
xiven
jeśli babcia odzyska pieniądze z oszustwa to te oszusta wyewoluują do nowej formy i będziemy mieli oszustwa na babcie :D
wyrwin666
Żadnej pomocy !!! Jak jesteś ułomem to płać za to. Nikt nikomu nie każde brać kredytu,wypłacać gotówki bo ,,wnuczek" chce ... Za te ,,wnuczkowe,, pieniądze jak myślicie kto zapłaci ? Debil powie,że Bank. Ja odpowiem, że JA !!!
innowierca
W Wielkiej Brytanii banki tez oddaja klientom pieniadze za lata wstecz za oplate za konto, jezeli nie poinformowaly goscia podczas otwierania konta o istnieniu konta darmowego. Wyglada to tak
ze Polak, nie znajacy slowa po angielsku zglasza sie do firmy ktora sie tym zajmuje (jest tych firm mnostwo) i po kilku tygodniach otrzymuje
W Wielkiej Brytanii banki tez oddaja klientom pieniadze za lata wstecz za oplate za konto, jezeli nie poinformowaly goscia podczas otwierania konta o istnieniu konta darmowego. Wyglada to tak
ze Polak, nie znajacy slowa po angielsku zglasza sie do firmy ktora sie tym zajmuje (jest tych firm mnostwo) i po kilku tygodniach otrzymuje dla przykladu 1000 GBP od banku.
Moze by Bankier tak cos o tym napisal.

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki