Od rana wydawało się, że inwestorzy poszukają okazji do zakończenia spadkowej korekty na GPW w mocnym stylu, jednak wejście do handlu Amerykanów mogło sponiewierać giełdowe byki w ostatnich godzinach sesji. WIG20 spadł o ponad 1 proc. w ciągu godziny, jednak sesję udało się ostatecznie zakończyć na plusie.


Wtorkowy poranek na europejskich giełdach przyniósł lekką przewagę wzrostów najważniejszych indeksów, która trwała do startu sesji kasowej na Wall Street, gdzie korekta przybiera na sile. Po najgorszej sesji w Ameryce w piątek poniedziałek znów był spadkowy. Co prawda notowania kontraktów terminowych przed otwarciem wtorkowego handlu majaczyły lekko pod kreską, ale start handlu przyniósł dalszą wyraźną przecenę z Nasdaqa, zniżkującego w granicach 1,8 proc. i S&P5000 spadającego o około 1 proc. w momencie końca handlu na GPW. Do tego taniał dolar, surowce i nawet złoto.
Na polskim parkiecie widać było korelację z zachowaniem giełd bazowych co do kierunku, jednak do momentu otwarcia handlu na Wall Street WIG20 radził sobie relatywnie lepiej co do skali, zyskując ponad 1,3 proc., ale przypomnijmy po bardzo słabej sesji w poniedziałek – najgorszej od połowy grudnia. W ciągu godziny od startu sesji w USA WIG20 oddał jednak blisko 30 pkt. czyli ponad 1,1 proc. Finał sesji na GPW pozwolił jednak utrzymać się nas plusie, a nawet odrobić kilka straconych punktów.
Efektem jest wzrostowa sesja, ale pokazująca dużą podatność na zewnętrzny sentyment, co może utrudniać kontynuację zwyżki, przy rozwijającej się korekcie za Oceanem. Istotne do utrzymania wzrostów w tym tygodniu będą wyniki Nvidii, Orlenu i Dino Polska.
Na koniec dnia WIG20 zyskał 0,64 proc., WIG był wyżej o 0,46 proc., z kolei mWIG40 poszedł w górę o 0,16 proc., a sWIG80 tym razem spadł o 0,31 proc. Obroty na szerokim rynku wyniosły 1,86 mld zł, czego 1,56 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.

W WIG20 odbiły banki i spółki finansowe jak Kruk (1,83 proc.), którego kurs był we wtorek najmocniejszy w portfelu WIG20. Mocny był też Pekao (-1,68 proc.), mBank (1,25 proc.) czy PZU (1,13 proc.). Mimo mocnej, ponad 2,4-proc. przeceny ropy, przed wynikami, które zostaną opublikowane w czwartek przed sesją, wyraźny wzrost zaliczył kurs Orlenu (1,25 proc.).
Po drugiej stronie tabeli wyników WIG20 były akcje Budimeksu (-1,57 proc.), KGHM (-0,93 proc.), Cyfrowego Polsatu (-0,86 proc.) oraz Pepco, CD Projektu i JSW, które zniżkowały w granicach 0,5 proc.
Z szerokiego rynku uwagę zwracały notowania Ryvu Therapeutics (-12,69 proc.), po informacji, że spółka rozpoczęł proces grupowego zwolnienia oraz podjęła także decyzję o wstrzymaniu rekrutacji pacjentów w badaniach projektu RIVER-52. W poniedziałek informowaliśmy, że z wyliczeń poczynionych przez analityków BM mBanku wynika, że spółka w marcu wypadnie z mWIG40.
Bloober Team (3,39 proc.) podał, że ma umowę na produkcję gry w oparciu o IP Konami pod nazwą kodową Projekt "G". Spośród innych spółek znów najmocniej rósł kurs Mostostalu Płock. Akcje spółki kontynuują poniedziałkowe wzrosty i zdrożały o 34,38 proc. po tym, jak podano, że konsorcjum z jej udziałem podpisało z Orlenem umowę, w której wynagrodzenie łączne to 246,8 mln zł, a przypadające na Mostostal 98,7 mln zł. Z kolei Erbud (1,57 proc.) podpisał umowę dot. budowy hangaru obsługi technicznej. Wartość zlecenia wynosi 90 mln zł netto, a termin realizacji wyznaczono na 31 marca 2026 r.
Michał Kubicki































































