W obliczu globalnej niepewności geopolitycznej i niestabilności gospodarczej rozszerzenie Unii Europejskiej leży w geostrategicznym interesie Europy - zapewnił w poniedziałek w stolicy Bośni i Hercegowiny, Sarajewie, szef Rady Europejskiej Antonio Costa.


- Rozszerzenie to inwestycja w pokój, stabilność i bezpieczeństwo naszego kontynentu – podkreślił Costa. - Ta wizyta jest wyraźnym sygnałem, że zaangażowanie Unii Europejskiej na rzecz Bałkanów Zachodnich jest realne. Tak realne, jak szansa na rozszerzenie - dodał.
Zwracając się do bośniackich polityków, stwierdził, że „nadszedł czas, aby skupić się na celu i przyspieszyć tempo reform”.
- BiH nie jest już tam, gdzie była w 1995 r. Dokonano ogromnego postępu. Będziemy nadal wspólnie pracować na rzecz europejskiej przyszłości – zaznaczył Costa po spotkaniu z członkami Prezydium BiH, kolegialnej głowy państwa.
Po Bośni i Hercegowinie, przewodniczący Rady Europejskiej odwiedzi Albanię i Macedonię Północną we wtorek, Kosowo w środę, a w czwartek - Serbię i Czarnogórę. W piątek będzie przewodniczył szczytowi UE z państwami regionu w czarnogórskim Tivacie.

Piątkowy szczyt będzie „wyraźnym dowodem naszej determinacji w dążeniu do zacieśnienia współpracy i wykorzystania dynamiki rozszerzenia Unii Europejskiej” – zapewnił Costa.
Status kraju kandydującego do UE posiadają obecnie Albania, Czarnogóra, Macedonia Północna, Serbia oraz Bośnia i Hercegowina. Kosowo jako jedyne państwo regionu nie ma statusu kandydata.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ jm/






























































