Kiedy było już wiadomo, że tylko dwa mecze dzielą nas od medalu, w internecie i piątkowych wydaniach gazet zaroiło się od reklam, które w ciekawy sposób przekazywały komunikat o zaangażowaniu banku w sponsoring naszej drużyny. Z naszych informacji wynika, że całą akcją, która raczej musiała odbyć się na wariackich papierach, kierował Marek Kłuciński, czyli szef marketingu PKO BP i Krzysztof Gacek, dyrektor departamentu PR PKO BP.
Reklama chyba się udała, bo poza tym, że sami zauważyliśmy ją przy porannym przeglądzie prasy, to i konkurenci z uznaniem się o niej wyrażali. Jest zatem co gratulować – i nosa do dyscypliny i szybkiego i ciekawego wykorzystania całego wydarzenia. Wszelkie wydatki zwróciły się z całą pewnością, jeśli patrzeć na to z perspektywy komunikacji i zaufania do marki. Ciekawe, czy sponsoring sportowy będzie się w najbliższych latach (po kryzysie) cieszył większym zainteresowaniem? W końcu banki będą musiały być jakoś bliżej swoich klientów, niż ma to miejsce teraz. Może to wyglądać wszystko ciekawie, bo rząd ogranicza sponsorowanie sportu przez państwowe firmy. W sumie nie wiemy, czy to uderzy w PKO BP? A akurat w tym przypadku to byłaby wielka szkoda.










Michał Macierzyński & Łukasz Radomski / PR News
Artykuł pochodzi z działu HydePark PRnews.pl
































































