REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Borys: Możemy być spokojni o nasze bezpieczeństwo ekonomiczne

2022-03-01 09:02, akt.2022-03-01 09:33
publikacja
2022-03-01 09:02
aktualizacja
2022-03-01 09:33

Ze względu na agresję Rosji na Ukrainę wzrost PKB Polski może spowolnić o 0,5-1 pkt proc. - powiedział w Radiu Zet prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Borys: Możemy być spokojni o nasze bezpieczeństwo ekonomiczne
Borys: Możemy być spokojni o nasze bezpieczeństwo ekonomiczne
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

"Sytuacja, jeżeli chodzi o polską gospodarkę, europejską, jest bardzo stabilna. Złoty osłabił się o 1-2 proc., wzrost gospodarczy w Polsce jest silny. Polski eksport na Ukrainę, Białoruś i Rosję stanowi łącznie 5 proc. całego eksportu, to bardzo mało. Być może wzrost gospodarczy spowolni o 0,5-1 pkt proc., ale my tego tak bardzo nie odczujemy, możemy być spokojni o nasze bezpieczeństwo ekonomiczne" - powiedział Borys.

"Mamy bardzo silne banki, jedne z najsilniejszych na świecie, jeśli chodzi o poziom kapitału, płynności, nic złego się tutaj nie dzieje. To, w czym najbardziej odczuwamy skutki agresji Rosji, i w ogólne w ostatnich miesiącach, to inflacja. Rosja jeszcze jesienią spowodowała potężny wzrost cen gazu (...). My to dziś już odczuwamy w wyższych cenach, przede wszystkim gazu, oraz ropy. Natomiast nawet te ceny gazu i ropy się ustabilizowały, one pozostają na wysokim poziomie, ale nic złego się nie dzieje" - dodał.

Prezes PFR ocenił, że wzrost gospodarczy Polski w 2022 r. może znaleźć się na poziomie 4,5 proc.

"Sankcje Zachodu na Rosję okazały się skuteczne"

Borys ocenił we wtorek w Radiu Zet, że sankcje Zachodu na Rosję okazały się skuteczne. "Rosja odczuwa potężne problemy w swoim systemie finansowym i odczuwają to również Rosjanie, którzy ustawiają się w kolejkach do bankomatów i nie mogą wypłacić pieniędzy. Rosyjski bank centralny musiał podwyższyć stopy procentowe z 9,5 proc. na 20 proc., co oznacza, że Rosjanie z dnia na dzień będą płacili dwa razy więcej za swoje kredyty. Inflacja zaraz wyskoczy powyżej 20 proc., zaczną się problemy z dostępem do podstawowych produktów" - wskazał szef PFR.

Jak mówił, to wszystko spowoduje, że Putin nie będzie mógł prowadzić swojej propagandy sukcesu. "Oczywiście nie wydaje się teraz, by w Rosji doszło szybko do masowych protestów, ale presja wewnętrzna będzie narastała, koszty dla Rosji, gospodarcze i finansowe będą rosły i na pewno będzie to osłabiało potencjał do dalszej agresji" - stwierdził Borys.

Dodał, ze skala sankcji i mobilizacji Zachodu jest bezprecedensowa. Zwrócił uwagę, że zawsze neutralna Szwajcaria stanęła po właściwej stronie. "Putin błędnie skalkulował reakcje Zachodu, nie spodziewał się tego" – powiedział Borys. Jednocześnie zauważył, że Rosja jeszcze sobie radzi gospodarczo, bo cały czas sprzedaje gaz i ropę, a także dlatego, że jej "oknem na świat" są Chiny, które do sankcji nie przystąpiły i po cichu wspierają obecną sytuację.

"Putin zgromadził rezerwy w obligacjach chińskich, złocie, może na ten rynek kierować część swojego eksportu. Gdyby Chiny postawiły czerwoną linię, ta wojna skończyłaby się bardzo szybko, ale wydaje się to bardzo mało prawdopodobne" - ocenił prezes PFR.

Jak podkreślił, sytuacja polskiej gospodarki jest stabilna. "Polski wzrost gospodarczy jest bardzo silny. Tu apeluję, by być spokojnym o swoje oszczędności w bankach - nic złego się nie dzieje” – zaznaczył. Zwrócił też uwagę, że polski eksport na Ukrainę, Białoruś i do Rosji stanowi łącznie zaledwie 5 proc. całego eksportu Polski. „Być może wzrost gospodarczy Polski spowolni o 0,5-1 proc., ale tak bardzo tego nie odczujemy” – powiedział Borys.

W reakcji na inwazję Rosji na Ukrainę kolejne kraje dołączają do sankcji na Moskwę, m.in. zamrożenia aktywów rosyjskiego banku centralnego.

Wakacje na giełdzie

pat/ mfm/ kmz/ mmu/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
men24a
Panie Borys, mnie uspokoiłeś, teraz uspokój dolara, franka i euro. Wiem, że zawierzyliście polską złotówkę Maryji dziewicy ale ja jednak tutaj nie widzę spokoju. Więc do roboty a nie okradanie tylko społeczeństwa inflacja i osłabianiem waluty. Wstańcie wkoncu z kolan.
golestan
Strach się bać jak "ich" bezpieczeństwo będzie zagrożone.
qonradx
Możemy być spokojni o nasze bezpieczeństwo ekonomiczne - on chyba miał na myśli bezpieczenstwo ekonomiczne biurw z budżetówki i siostrzeńców w spółkach skarbu panstwa
anty12
Oni na pewno się wyżywi, kk i reszta pasożytów. My pójdziemy w szarą strefę.
golestan
O Was się juz specjalnie nie martwimy. Pensje sobie podnieśliście oczywiście naszym kosztem.
1984
Kolejny który nie widzi podstawowych zagrożeń! Z powodu drożejących ropy i gazu pogarsza sie nasz bilans handlowy. I jeżeli nie zaczniemy więcej eksportować złoty musi sie od\słabic, to podstawy. Co gorszaq euro osłabia sie wzgledem dolara. A że eksportujemy głównie w euro, a importujemy w USD to oznacza, ze tzreba jeszcze wiecej Kolejny który nie widzi podstawowych zagrożeń! Z powodu drożejących ropy i gazu pogarsza sie nasz bilans handlowy. I jeżeli nie zaczniemy więcej eksportować złoty musi sie od\słabic, to podstawy. Co gorszaq euro osłabia sie wzgledem dolara. A że eksportujemy głównie w euro, a importujemy w USD to oznacza, ze tzreba jeszcze wiecej eksportować. Piszę o obywatelach bo rząd w wymienie handlowej niemal nie uczestniczy: to my kupujemy ropę i gaz!

Jeszcze raz, bez obnizenia popytu na importowane towary nic sie nie zmieni. Ale gdy piszę, że trzeba ograniczać zużycie gazu choćby poprzez spalanie drewna w kominku naskakuje na mnie stado fachowców udowadniajacyh, że to niemożliwe. No to zap...cie do roboty i produkujcie towary na eksport bo to jedyna alternatywa. Nie da się utrzymać obecnego kursu PLN przy obecnym poziomie importu bez wiekszego eksportu! Jak nie wyprodukujecie towarów na eksport złoty poleci na pysk bez udziału spekulantów. To podstawa ekonomii, fachowcy od siedmiu boleści.
anszej_juda
my - wiadomo, rząd się wyżywi

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki