Polski rynek centrów danych w ciągu trzech lat podwoił swoją moc i przekroczył poziom 200 MW, wchodzi w fazę wyraźnego przyspieszenia i do 2030 r. rynek może przekroczyć 600 MW mocy. Polska odpowiada za ponad jedną trzecią mocy centrów danych w regionie - poinformowano w raporcie opracowanym przez Polish Data Center Association.


"Wzrost ten znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w popycie ze strony klientów biznesowych. Już sześć na dziesięć polskich firm korzysta z takich usług jak kolokacja, hosting, chmura czy zarządzane usługi IT, co oznacza wzrost o 11 punktów procentowych względem 2022 roku. Jednocześnie około 40 proc. podmiotów planuje zwiększenie budżetów na usługi centrów danych, co potwierdza ich coraz bardziej strategiczną rolę w działalności operacyjnej i rozwoju cyfrowego rynku" - napisano w omówieniu raportu.
Podano, że Warszawa odpowiada za około 74 proc. oferowanej mocy oraz 70 proc. powierzchni komercyjnej kolokacji i hostingu. W samej stolicy i jej aglomeracji zlokalizowanych jest 30 z 45 największych obiektów w kraju. Kolejne rynki, takie jak Kraków czy Poznań, mają znacznie mniejszy udział, ale pełnią istotną rolę m.in. w kontekście redundancji geograficznej i odporności infrastruktury.
ReklamaZobacz także
"Dane zawarte w raporcie potwierdzają, że polski rynek centrów danych nie tylko dynamicznie rośnie, ale przede wszystkim osiągnął fazę dojrzałości. Przekroczenie progu 200 MW mocy i objęcie pozycji lidera w regionie CEE to wynik unikalnej synergii: skali inwestycji globalnych graczy oraz silnego, lokalnego zaplecza kompetencyjnego. Nasz raport wyraźnie pokazuje, że Polska przestała być jedynie dogodną lokalizacją, a stała się kompletnym ekosystemem, w którym blisko 60 proc. firm tworzących łańcuch wartości to podmioty krajowe lub z lokalnym zapleczem produkcyjnym" - powiedział cytowany w komunikacie dyrektor zarządzający Polskiego Związku Centrów Danych (PLDCA) Piotr Kowalski.(PAP Biznes)
seb/ gor/


































































