Minister powiedział, że powodem tej decyzji było zadłużenie Teatru Wielkiego, napięcia wśród pracowników, zarówno sceny artystycznej jak i zaplecza, wiele nietrafionych przedsięwzięć oraz złe recenzje wystawianych tam spektakli.
Zdrojewski powiedział, że bardzo mu zależy, aby Teatr Wielki był instytucją otwartą, a pracujące w nim osoby miały horyzont europejski i znały rynek krajowy. Dodał, że prowadzi rozmowy objęciu stanowiska dyrektora naczelnego z byłym dyrektorem Teatru Wielkiego i ministrem kultury, Waldemarem Dąbrowskim. Jeśli przyjmie on zespół zadań Opery Narodowej, a także ich skalę i jakość, to prawdopodobnie zostanie powołany na stanowisko dyrektora w trybie niekonkursowym. Zdrojewski dodał, że rozmowy są bardzo trudne i profesjonalne, ale liczy na ich zakończenie dziś lub jutro.
Minister powiedział, że rozmawiał z wybitnym reżyserem operowym Mariuszem Trelińskim, który zgodził się podjąć pracę w Teatrze Wielkim, prawdopodobnie na stanowisku zastępcy dyrektora do spraw artystycznych. Zdrojewski chce też zaproponować głównemu reżyserowi Teatru Wielkiego, Michałowi Znanieckiemu, realizację kilku przedsięwzięć, zaplanowanych na przyszły sezon.
Bogdan Zdrojewski dodał, że chciałby powołać całe kierownictwo Teatru Narodowego tak, aby mogło kontrolować wszystkie sfery jego działalności. Podkreślił, że chce, aby Opera Narodowa w ciągu 5 lat przekształciła się w instytucję kulturalną znaczącą na mapie Europy.
Źródło:IAR




























































