

Państwa Grupy Wyszehradzkiej sprzeciwiają się systemowi relokacji - oświadczył w poniedziałek na konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. "Uważamy, że ten system jest nieefektywny" - dodał.
Tego dnia w Warszawie odbyło się spotkanie ministrów spraw wewnętrznych Grupy Wyszehradzkiej (Polski, Czech, Słowacji i Węgier) w rozszerzonej formule (z delegacjami z Austrii, Belgii, Bułgarii, Chorwacji i Słowenii). Głównym tematem rozmów był przyszły kształt polityki migracyjnej Unii Europejskiej.
"Dążymy do tego żeby nasze wspólne stanowiskom zostało zaakceptowane przez naszych partnerów z Unii Europejskiej a one sprowadza się do sprzeciwu wobec systemu relokacji. Uważamy, że ten system jest nie efektywny. Dowodzą tego fakty. Otóż na 160 tys. osób, które miały być rozdzielone do państw UE z danych, które posiadamy rozdzielono dotychczas tylko ponad 6 tys. osób" - powiedział Błaszczak.
"Państwa Grupy Wyszehradzkiej są zgodne również co do tego, że należy położyć olbrzymią wagę na uszczelnienie granic zewnętrznych Unii Europejskiej - i to robimy" - podkreślił Błaszczak.(PAP)

krm/ wkt/



























































